Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > 17 września: spojrzenie z drugiej strony granicy

Pozycja materiału w rankingach:

65298 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 25pkt

Oceń:

17 września: spojrzenie z drugiej strony granicy


"Razem z Armią Radziecką do Zachodniej Białorusi przyszło nowe, radzieckie życie. Swobodnie i radośnie zabrzmiała szczęśliwa pieśń tam, gdzie narodowi kiedyś nie pozwalano nawet rozmawiać na głos w swoim ojczystym języku."


Również dzisiaj nie zatarły się do końca różnice pomiędzy zachodem i wschodem Białorusi. I różnica polega nie tylko na dominacji prawosławia czy katolicyzmu, wpływach Polski lub Rosji. Wielu uważa, że zachód do dzisiaj jest bardziej cywilizowany od wschodu właśnie dlatego, że później przyszła tu władza radziecka. Są jednak dotychczas osoby niechętnie i z podejrzeniem patrzące na zachód, tak jak NKWD 70 lat temu. Właśnie przedwczoraj usłyszałem w białoruskim "Radyjo Svaboda" odpowiedzi ankietowanych z ulic Witebska, wśród których pewien mężczyzna bez wahań określił główną różnicę pomiędzy wschodem a zachodem: "W zachodniej Białorusi sami zdrajcy mieszkają, którzy tylko na Zachód patrzą!"

Władze Białorusi mogą podtrzymać inicjatywę swych etatowych historyków. Jednak warto by było choć na chwilę się zastanowić i przypomnieć ilu Białorusinów zginęło w radzieckich łagrach, ilu deportowano razem z Polakami i innymi mieszkańcami tych ziem, ilu rozstrzelano, a także uświadomić sobie, że obok Polaków ginęli w Katyniu również Białorusini, Ukraińcy. Żydzi... Warto znaleźć kompromis pomiędzy podejściami polskich i białoruskich historyków, pomiędzy "agresją", a "wyzwoleniem". To mogłoby być drogą do pojednania i zaniechania konfliktów. Ale chyba nie przy tej władzy w moim kraju.
Stalin i Hitler / Fot. AKPA
Aliaksei Shota OFFline profil autora

Autor: Aliaksei Shota

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (7) Średnia ocen (4.82)

Wiek: 24 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Student politologii UJ, Białorusin, "krytyk" filmowy na www.t-styl.info

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Adam Lutostański 18.09.2009 01:37

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 39

Zbigniew no ale jednak Polska straciła dużą część swojego terytorium, gdzie Polacy byli u siebie. Nie wiem jak to ma być dla mnie pozytywne?

Nie stało się nic dobrego. Nie mogę patrzeć na to co się zdarzyło i na konsekwencję tego jak na coś dobrego. To była agresja i kropka.

Białoruś jest niepodległa? Mhehe.

"odzyskano tereny przez 20 lat zajmowane przez Polskę."

A to już jest śmieszne.

To były od zawsze polskie tereny. Nie zajmowaliśmy ich bo byliśmy tu u siebie.

PS Aliaksei gdy piszesz "w moim kraju" masz na myśli RP czy Białoruś?

Różnice zawsze będą. To jest normalne. Nie ma sensu na siłę zmuszać ludzi by podobnie patrzyli na historię bo dla Polaka strata Wileńszczyzny zawsze będzie znaczyła co innego niż zyskanie Wilna dla Litwinów (których wtedy w Wilnie była mikroskopijna liczba).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gleb Malinowski 20.09.2007 14:52

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 35

(+)
Dzieki! Dobry artykuł;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aliaksei Shota 20.09.2007 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 38

lubię Polaków))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 20.09.2007 11:31

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 33

Czyli chyba się zgadzamy z przeciętnym Białorusinem ("zachodnim"). Była to agresja ("nieprawne metody"), za komuny nie przyniosła wyzwolenia, ale w jej konsekwencji dzisiejsza Białoruś jest terytorialnie zjednoczonym i niepodległym państwem, co jest dziś i dla Polski jak najbardziej pozytywne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aliaksei Shota 20.09.2007 09:28

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 35

2 Zbigniew
Oczywiście, że z punktu widzenia Polaków to była wyłącznie agresja. Jednak spytawszy dzisiaj o to przeciętnego Białorusina można uzyskać odpowiedź, że owszem, dokonane nieprawymi metodami, ale było to zjednoczenie. I ja jednak dostrzegam tu ten właśnie jedyny plus. Innych tu niema, bo wszyscy wiedzą co się po zjednoczeniu działo. Po prostu chciałem pokazać, że polityka wychwalania naszej komunistycznej przeszłości nabiera coraz to większe obroty i staje się już nie śmieszna, ale po prostu niebezpieczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 19.09.2007 21:31

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 36

Plus. Ja również życzę wolności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.09.2007 20:07

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 44

(+) Swietny artykul. Ponadto podpisuje sie pod zyczeniami wyrazonymi przez Zbigniewa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 19.09.2007 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 44

Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 19.09.2007 19:22

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 37

"Warto znaleźć kompromis pomiędzy podejściami polskich i białoruskich historyków, pomiędzy „agresją” a „wyzwoleniem”. Jaki kompromis ? To była agresja a nie żadne wyzwolenie i kropka. Białorusini stali się jej ofiarami na równi z Polakami. Jak to pisał Mackiewicz, Niemcy robili z ludzi bohaterów a Sowieci gówno.
Trzeba przyznać, ze wbrew swym intencjom, wpadli na wielce dla komuny idiotyczny pomysł utrzymywania całkowitej fikcji w postaci "radzieckich republik narodowych". I jeśli dziś Białorusini, Bałtowie, Ukraińcy i inni mają własne państwa to "zawdzięczają" je, między innymi, brakowi wyobraźni Stalina.
Mam do tego wszystkiego osobisty stosunek, bo moja rodzina pochodzi z dzisiejszej Białorusi. Co ciekawe, połowa była katolikami a połowa prawosławnymi.Podobno było to dość częste.
Zyczę Białorusi wolności i wszystkiego najlepszego, jak chyba wszyscy Polacy. Boję się jednak, ze Rosja was z ze swoich łap nie wypości taki łatwo, bo znowu rośnie w siłę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.