Około 2 tysiące ludzi towarzyszyło Jarosławowi Kaczyńskiemu w marszu pamięci, który zorganizowano 10 lutego w Warszawie. Prezes PiS zapewniał: "Możemy zwyciężyć, musimy zwyciężyć, zwyciężymy, gdy będziemy wiedzieli, że to zło, które nas zalewa, można zwyciężyć dobrem". Tłum skandował: Zwyciężymy.
Dziesięć miesięcy po katastrofie smoleńskiej, "marsz pamięci" ponownie przeszedł z katedry św. Jana przed Pałac Prezydencki. Do zebranych tradycyjnie przemówił prezes PiS, Jarosław Kaczyński. "Jestem głęboko przekonany, że prawda jest coraz bliżej" - mówił. "Trzeba wierzyć, że dzień prawdy, który będzie jednocześnie dniem zwycięstwa dobra, nadejdzie".

Zobacz także:
Sortuj komentarze:
KM 19.02.2011 10:42
" Dzień prawdy" będzie w dniu ujawnienia treści rozmowy telefonicznej Jarosława z Lechem.
Roman 13.02.2011 13:29
Prawda dla J. Kaczyńskiego - rusofoba to rosyjski zamach na jego brata (z możliwym udziałem Tuska) lub przynajmniej jakaś rosyjska mgła czy magnes. W takie bzdury wierzą oczywiście ludzie niewykształceni lub chorobliwie antyrosyjscy. I nic tu nie pomoże, żadne raporty, śledztwa - oni już swoją prawdę mają ! A dla mnie prawdą jest raport MAK, chociaż niekompletny, bo boi się otwarcie powiedzieć o nacisku na załogę samolotu !
werol 12.02.2011 11:44
"Jestem głęboko przekonany, że prawda jest coraz bliżej" - mówił. "Trzeba wierzyć, że dzień prawdy, który będzie jednocześnie dniem zwycięstwa dobra, nadejdzie".Kaczyński wieszczy.Mesjasz się znalazł,kurka jego wodna...
roman koźmiński 12.02.2011 10:14
Marsze mają świadczyć że społeczeństwo nie zapomina ,ale również chce prawdy Pani Joanno. A narazie próbuje się zadeptywać ślady tak ważne dla śledztwa jak p. zauważyła gdy niszczono wrak samolotu na lotnisku smoleńskim. Czy to tak trudno zrozumieć???
Joanna Pachla 12.02.2011 09:49
"Marsze mają świadczyć o tym, że społeczeństwo nie zapomina" - pani Doroto, z tego, co ja widzę, to większość społeczeństwa chce jednak zapomnieć, tylko grupa krzykaczy i mediów im na to nie pozwala. Żałoba zawsze powinna być kwestią indywidualną, a nie zbiorową szopką z pochodniami w dłoniach i politycznym podtekstem w tle.
Dorota Walkowiak 12.02.2011 09:28
Panie Wojciechu, nie w każdym nieszczęśliwym wypadku giną: prezydent, generałowie, rzecznik praw obywatelskich, prezes IPN, posłowie państwa, i inne ważne osoby w Państwie. Taki wypadek jak ten pod Smoleńskiem nie jest sprawą prywatną lecz społeczną również żałoba w tym przypadku jest sprawą społeczną. Marsze mają świadczyć o tym, że społeczeństwo nie zapomina, że domaga się rzetelnego śledztwa opartego na rzetelnych dowodach. A nie tylko słowa, słowa, słowa Tatiany Anodiny i kopie, kopie, kopie zapisów i dokumentów. Poza tym nikt nikogo nie chce zabijać.
Warto zauważyć, że podporządkowanie polityczne drugiemu państwu pociąga za sobą podporządkowanie gospodarcze a to ostatnie oznacza biedę w kraju na wiele lat.
Ciekawe,że ostatnio następuje pewne odwrócenie pojęć: głosi się, że żałoba, patriotyzm, wiara to sprawy osobiste a nawet intymne, >które nosi się w sercu< a sprawy sprawy dot. orientacji seksualnej uważa się za sprawy społeczne, które należy manifestować (marsz gejów).
Gerard Stenc 12.02.2011 01:28
Ja paniał skazku .ale to pieśń piątej kolumny,nasteona niewola.
cichy 11.02.2011 21:16
Kaczyński dąży do prawdy tylko czy obiektywnej ? Ma prawo być sobą a nie...
Dziś szydzi się z niego, niszczy medialnie cokolwiek zrobi zrówna z ziemią.
Rząd może wciskać każdy kit i jest dobrze ba autorytety liberalne ostrzegają
a ludzie i tak mają to w nosie bo żyją swoim losem.
Hej czy wy widzicie jak bardzo wszystko się zapętliło w imię czego - władzy.
Jak sami się nie szanujemy to już krok do totalnego upadku i dalej co
będziemy się obwiniać, że tamten winien a ten nie mógł bo tamten ...
Śmieszą mnie te wasze przepychanki bo sami przez swoją zapalczywość
niszczymy swoją wspólnotę. Spór tak ale nie totalna nienawiść i to
z wielu stron. PO,PIS,SLD,PSL,PJN ... wszyscy są temu winni a
Kaczyński jest zapotrzebowaniem na tej scenie i żadni pismacy nie
spacyfikują go bo i tak ma stały elektorat. Elity dziennikarstwa
naużywają sobie a jak ba poklask i nagrody. Kiedyś była cenzura a
dziś aby zrobić karierę w mediach to trzeba być w głównym nurcie
to się nazywa patent na życie i autocenzura.
roman koźmiński 11.02.2011 18:52
Czytałem Magdo ten artykuł w" Rzeczpospolitej"profesorów UW." W obronie prawdy". Piszą oni że strach przed odpowiedzialnością obecnej ekipy jest ogromny.Piszą również o frontalnym mobbingu jaki był skierowany w prezydenta RP. śp. Lecha Kaczyńskiego przez zaprzyjażnione media z PO!
Polecam czytelnikom .Rzeczpospolita 9. 02 .
" W obronie prawdy"
Wojciech Bohdanowicz 11.02.2011 18:11
Żałobę nosi się w sercu, gdyby po każdym nieszczęśliwym wypadku ich bliscy i przyjaciele wychodzili na ulice to można wyobrazić co by się działo?
Robić z tego manifestację, składać kwiaty, palić znicze i układać krzyż na ulicy to nie jest godne.
Za pamięć i wiarę należy umierać, ale nigdy nie zabijać.
Czy wszyscy politycy kłamią?
(odsłon: +1452)