Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Festa Candelarum, czyli święto gromnic i... naleśników

Pozycja materiału w rankingach:

2670 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 40pkt

Oceń:

Festa Candelarum, czyli święto gromnic i... naleśników


Dziś obchodzimy święto Matki Boskiej Gromnicznej. Choć jest to święto o pogańskim rodowodzie, dziś w Polsce ludzie udają się do kościoła na sumę z gromnicami w ręku. Natomiast Francuzi z tej okazji smażą sterty naleśników. Co kraj, to obyczaj...

Wystawione w oknach gromnice miały chronić od uderzenia gromu oraz różnych nieczystych sił.../fot.P.PlizgaFesta Candelarum, czyli święto pochodni, obchodzone było już w starożytnym Rzymie. Oddawano wtedy cześć Faunowi, bożkowi płodności, mężczyźnie z koźlimi rogami i kopytami, opiekunowi pasterzy, darzącemu płodnością ich stada. Dopiero w V wieku papież Gelazjusz I zamienił ten pogański rytuał w święto oczyszczenia Najświętszej Marii Panny.

W Polsce jest ono uroczyście obchodzone jako święto Matki Boskiej Gromnicznej. Zwłaszcza na wsi, w tym dniu lud udaje się do kościoła na sumę z gromnicami w ręku. Podczas procesji ksiądz poświęca gromnice, z którymi następnie gospodarze obchodzą swe domostwa, robiąc przy tym znak krzyża. Zgodnie z podaniami, pierwszy znak krzyża robią nad oknem, by tędy nie wleciał piorun, drugi krzyż robią nad drzwiami, aby tędy napływało szczęście, natomiast trzeci znak krzyża robią kredą na suficie, wypalając później znak krzyża gromnicą, aby w tym domu przez cały rok panowała zgoda w rodzinie.

Nazwa "gromnica" pochodzi od słowa "grom" czyli piorun. Wystawione w oknach gromnice miały chronić od uderzenia gromu oraz różnych nieczystych sił, nieszczęść, od zbrodni, pożaru, śnieżycy, gradu i wilków, ale przede wszystkim miały być swoistymi odgromnikami i przynosić ukojenie.
Ludowe tradycje łączą z tym świętem pewne prognostyki, co do stanu pogody. Popularne powiedzenia, określały pogodę na najbliższe dni i tygodnie: "Gromnica - zimy połowica", "Na gromnice - łataj bracie rękawicę", "Gdy na Gromniczną z dachu ciecze - zima się jeszcze długo powlecze"...

Motywem ikonograficznym typowym dla małopolskiego malarstwa ludowego, jest przedstawienie zwane Matką Boską Gromniczną. Maryja przypomina na nim zwykłą chłopkę, z dzieckiem w powijaku oraz z gromnicą w ręku.

Co kraj, to obyczaj...

We Francji 2 luty jest We Francji 2 luty jest "dniem naleśnika" i rzadko kto myśli o religijnym aspekcie tego święta. Tradycja pieczenia placków - podpłomyków jest jedną z najstarszych form pieczenia potraw zbożowych i jest prawdopodobnie związana z kultem Słońca oraz z celebracją płodności. Papież Gelazjusz I połączył tę pogańską tradycję z nowo ustalonym świętem oczyszczenia Najświętszej Marii Panny, rozdając zbożowe placki pielgrzymom przybywającym do Rzymu. Tak trafiły one do Francji, gdzie z masywnych placków, stały się zgrabnymi naleśnikami. Wnet stały się jednym ze specjałów kuchni regionalnej.

Każdy region ma specyficzną metodę przygotowania naleśników. Bretania słynie z najcieńszych i najsmaczniejszych naleśników. Robi się je z rożnych mąk. Do typowych bretońskich naleśników należą gryczane oraz razowe, które jada się na słono, nadziewane szynką z żółtym serem lub szpinakiem z serem kozim.

Na jednej z wysp bretońskich, istnieje tradycja związana z oświadczynami. Gdy kawaler przychodzi do rodziców wybranki prosić o jej rękę, matka dziewczyny przygotowuje ciemne, razowe naleśniki z boczkiem, które chowa do kredensu. Jeśli chłopak spodoba się rodzinie, naleśniki znajdą swe miejsce na stole i wszyscy będą się nimi raczyć. Gdy zaś kredens pozostanie zamknięty, to znak, że oświadczyny zostały odrzucone.

Do najbardziej wykwintnych potraw kuchni francuskiej, zaliczyć można naleśniki nadziewane miąższem kraba w sosie beszamelowym z dodatkiem odrobiny armaniaku (fr. armagnac - tradycyjny winiak z regionu Armagnac w południowo-zachodniej Francji).

Do słodkich odmian naleśników, należą oprócz tych z dżemem, naleśniki z czekoladą, bitą śmietaną, czy też słynne " Suzette " z dodatkiem likieru " Grand Marnier " o specyficznym pomarańczowym aromacie. Zresztą każdy może wymyślić własny farsz do naleśników - wyobraźni nie ma granic!

Nieodzownym napojem towarzyszącym naleśnikowym degustacjom jest cydr (fr.cidre)Nieodzownym napojem towarzyszącym naleśnikowym degustacjom jest cydr (fr. cidre), lekko alkoholizowany (4-6 proc.), orzeźwiający napój z przefermentowanego soku z dojrzałych jabłek, zwany również jabłecznikiem, produkowany głownie w Normandii.

Mimo iż przepis na naleśniki jest bajecznie prosty, to cały sekret jest w odpowiednim ich przyrządzaniu. Francuzi wierzą, że smażąc naleśnik, należy trzymać złotą monetę w jednej dłoni, a w drugiej trzymając patelnię podrzucić naleśnik do góry. W ten sposób, jeśli uda nam się obrócić naleśnik na drugą stronę , szczęście powinno nam dopisać przez cały rok.

Zobacz także:

Paulina Plizga OFFline profil autora

Autor: Paulina Plizga

Napisz do autora

Artykuły (46) Galerie (13) Średnia ocen (4.89)

Wiek: 41 | Miejscowość: Paryż | Kraj: Francja

O mnie: Paryż forever

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Ewa Kowalska 04.02.2007 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 32

No popatrz, jaki to ciekawy dzień ! A mnie się dotąd kojarzył jedynie z imieninami ... mojej teściowej :) Dzięki Paulino (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Czaja 04.02.2007 21:36

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 34

Artykul na wysokim poziomie +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tyrpa 04.02.2007 11:23

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 32

O mój Boże, Paulino..!
I jak tu się teraz pozbierać do kupy, po czymś takim.. Vive la cuisine francaise!

( + )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 04.02.2007 10:04

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 37

Nie mam pojęcia, na czym polegał sekret smażenia naleśników przez mamę mojej francuskiej koleżanki, ale pamiętam, że choć zwykłe - niezwykle mi smakowały.
Dzięki Paulino :-), tym razem ja mogę sobie powspominać moje dzieciństwo…
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 03.02.2007 11:05

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 33

Wczoraj nie zdążyłem dać + Frakcja kulinarna silna na W24:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Plizga 02.02.2007 15:57

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 32

Mirku - to właśnie o Oli była mowa... w przenośni oczywiście.
;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 02.02.2007 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 37

Paulino - jedynie Ola mi przychodzi do głowy... Z racji językowo-nazwiskowej (przynajmniej) :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 02.02.2007 14:55

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 25

A ja taka glodna...
+, Paulino!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Karłowska 02.02.2007 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 34

wkradł sie błąd w moje "uzupełnienie"! Oczywiście nie "Matko Bożej" tylko "Matki Bożej" ;-) ...żeby nie było wątpliwości.
A te naleśniki to rzeczywiście ciekawostka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Plizga 02.02.2007 14:32

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 36

Alicjo,dziękuję za uzupełnienie.
;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.