Pozycja materiału w rankingach:
Napoje energetyczne, litry kawy, trzy godziny snu na dobę, nocne "dziobanie" oraz jeden cel: byle zaliczyć! Słowem - sesja egzaminacyjna trwa.
Przełom stycznia i lutego, pomimo zimowej aury, jest dla studentów okresem gorącym. Zaliczenia, egzaminy i ewentualne poprawki potrafią skutecznie podnieść temperaturę na uniwersyteckich korytarzach (a niektórym nawet i ciśnienie). Atmosferę podgrzewają sami studenci. Jeśli pokusić się o klasyfikację zachowań dzielnych żaków, to da się zauważyć kilka ciekawych typów. Umownie, z przymrużeniem oka, można nazwać je tak: kujon, luzak, gryzipazurek, panikarz, stoik.Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Izabela Sotek 07.02.2007 08:46
Za komentarze i punkty-wielkie dzięki :-)
Izabela Sotek 07.02.2007 08:22
Witam:-) ten tekst powstał pod natchnieniem chwili, akurat byłam po egzaminie(w dodatku ustnym, których strasznie nie lubię), był formą rozładowania emocji i nieźle się bawiłam przy jego pisaniu; śmiałam się z samej siebie, bo mogę się do gryzipazórków zaliczyć ;-) oczywiście można do niego dodać inne typy. W każdym razie, cały ten stres przedegzaminacyjny i zachowania ludzi przed, wydały mi się zabawne he he:) (pewnie tak bym się nie cieszyła gdybym egzaminu nie zdała). Życzę powodzenia wszystkim, których jeszcze trawi przedegzaminacyjna gorączka:) może jak przeczytają ten tekst, to nabiorą dystansu do sesji i samych siebie. Takie tez było moje założenie przy pisaniu. Trzymajcie kciuki, jutro znów mi przyjdzie przeżyć "chwilę prawdy" he he :-) dobrze, że to pisemny..
Autor usunął profil 07.02.2007 07:13
Ja już po :-) To oczywiste, że panikarze są najgorsi - nic tak nie stresuje jak właśnie oni. A ja też raczej stoicko.
Ewa Kowalska 06.02.2007 19:55
Witaj Izo! Miło jest widzieć Mistrza i Ucznia razem na czołówce :)
Krzysztof Baraniak 06.02.2007 19:43
bardzo ciekawy tekst...chociaż wielu poważnych egzaminów jeszcze nie miałem, chyba jednak jestem stoikiem. Plus za humor i temat:)
Agnieszka Gierczak 06.02.2007 19:41
Wiem, wiem :) Niestety na moim wydziale mają alergie na zerówki. Wszystkie egzaminy i zaliczenia są w sesji. Na normalnych wydziałach chociaż zaliczenia maja przed... Oby wytrwac do piątku! Żyje myślą, że jeszcze tylko masakryczny egzamin z opisówki i bede wolna! I wreszcie coś napisze, bo juz kota dostaję.
Urszula Agata Marczewska 06.02.2007 19:35
Agnieszko, no, zerówki.
Większość profesorów jest anty, ale my ich męczymy aż mówią: no dooobrze.
Nie zawsze się udaje, ale potem oni chcą mieć mniej we wlaściwym terminie, więc czasem się zgadzają.
W ubieglym roku mialam egzaminy od jednego piątku do kolejnego wlącznie, z wyjątkiem weekendu. Dobrze, że wtedy nie znalam Wiadomości24 ;-)
Agnieszka Gierczak 06.02.2007 19:30
Przedterminy? Jakie przedterminy? Takie rzeczy tylkow erze, a nie na WLSiFW UW
Paula Poniewierza 06.02.2007 19:14
+ za poczucie humoru. Najbardziej nie lubię kujonów, sama zaliczam się do luzaków;)
Urszula Agata Marczewska 06.02.2007 18:25
Ja chodzę na wszystkie przedterminy, kiedy tylko się da i profesor chce pytać. Ale zawsze sieję panikę. Tylko że naprawdę wydaje mi się, że kompletnie wszystko zapomnialam. Wiem, że to okropne, zawsze podtrzymuję koleżanki na duchu aż do TEGO dnia...
Szafszawan, brama do marokańskiego zagłębia haszyszowego
(odsłon: +306)