Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > "To jest wielkie ssanie z palca"

Pozycja materiału w rankingach:

84167 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Autor usunął profil

"To jest wielkie ssanie z palca"


PiS od czasów gdy wygrało wybory, tworzy nowe słowa w języku polskim. Dzisiaj podczas kolejnej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński dodał kolejne sformułowanie do języka IV RP.

Słynne “łże-elity” czy “wykształciuchy” przeszły już do historii jako kultowe w politycznym żargonie. Dzisiaj premier odnosząc się do ewentualnego zdymisjonowania szefowej MSZ, stwierdził, że wszelkie zarzuty wobec Anny Fotygi, to jest "wielkie ssanie z palca".

Słowo palec ma aż 4 znaczenia (za słownikiem języka polskiego PWN)
1. «jeden z pięciu podłużnych członków będących zakończeniem dłoni lub stopy człowieka»
2. «zakończenie kończyny u zwierząt»
3. «część rękawiczki okrywająca palec»
4. «element maszyny lub urządzenia w postaci krótkiego pręta do przekazywania ruchu innemu elementowi lub do ograniczania ruchu»

Mamy już 4 wersje do wyboru. Zastanówmy się, co Jarosław Kaczyński niczym poeta miał na myśli. Biorąc pod uwagę pierwszy wariant, premier mógł mieć na myśli “wielkie ssanie” jednego z pięciu podłużnych członków dłoni lub stopy. W drugim przypadku mogło chodzić premierowi o zakończenie kończyny jego kota. Wydaje mi się, że raczej nie miał na myśli ssania kawałka rękawiczki. Zdarzyło mi się pomagać sobie zębami przy zdejmowaniu rękawiczki i do tej pory pamiętam ten nieprzyjemny smak materiału. Ssanie elementu maszyny tym bardziej wydaje się nieprzyjemne. Nie sprawdzałem, ale od razu budzi to mój wstręt.

Pozostając przy dwóch pierwszych wersjach, wydaje się, że choć premier ma kota, to nie mieszałby sprawy minister Fotygi ze zwierzętami. Nie uchodzi. Mogło więc chodzić premierowi o ssanie jednego z pięciu członków (nie wnikajmy, którego) będących oczywiście zakończeniem dłoni lub stopy...

Witamy na politycznych salonach nowy greps w standardach IV RP.

Kamil Gopaniuk OFFline profil autora

Autor: Kamil Gopaniuk

Napisz do autora

Artykuły (70) Galerie (0) Średnia ocen (2.95)

Wiek: 26 | Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Mir Nalezińskí 08.02.2007 14:21

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 20

Plus za wychwycenie sprawy i dowcipne omówienie. Owszem, jest to parafraza znanego powiedzonka, jednak powiedzonka mają to do siebie, że nie powinny być parafrazowane, chyba że w kabarecie, dyskusji itp., ale nie w oficjalnym przemówieniu. Ja sam się na tym łapię, że nie piszę wprost, lecz parafrazuję, ale to nie jest dobra metoda wzorowej polszczyzny.
W tagach * rada ministrów* powinna być od wielkich liter.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.02.2007 22:38

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 31

"Ssanie z palca" - przekształcenie frazeologizmu (mówimy, że coś jest "wyssane z palca", a więc zmyślone). Wydaje się to językowo nieporadne, aczkolwiek jestem w stanie rozumieć intencje autora tych słów. Zamiast o ssaniu, lepiej powiedzieć, że ktoś bajdurzy, plecie banialuki lub androny itp. Ssanie odpada, szczególnie wielkie ssanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.02.2007 20:20

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 31

Dzięki Kuba za uwagi. Pamiętaj że ty też możesz pisać. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Kwaśnik 07.02.2007 19:00

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 29

Kamil, uważam po prostu (to tylko moje subiektywne zdanie), że takie błahe sprawy nie zasługują na poświęcenie tylu miejsca w artykule. Gdybyś zgromadził i skompilował w jednym artykule kilka, kilkanaście powiedzonek to miałoby to sens - ale rozważanie ledwie jednego przykładu? Przecież codziennie w bodajże Dzienniku Polskim jest taka specjalna kolumna, chyba nazywa się "Złapani za język" - tam codziennie aż roi się od przykładów -często nawet nie po kilka, ale po kilkanaście. A w Twoim artykule jest jedna wpadka i nie wiem czy potrzebnie omówiona tak długo. Co nie znaczy jednak, że owa wpadka nie jest ciekawa i niewarta opisania w szerszym zestawieniu powiedzonek. Do rozważań jako takich nie mam zastrzeżeń, są fajne, zabawne - jak to felieton - z przymrużeniem oka :) A po Twoim wyjaśnieniu już rozumiem w sumie, jaki miałeś pomysł i uważam, że jest wart zrealizowania (może nie tylko posługując się przykładem JK ale też innych polityków?) Pozdrawiam raz jeszcze, a teraz idę do nauki :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.02.2007 18:15

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 26

Kubo. Ten artykuł miał na celu zwykłe wyśmianie nieumiejętności wysławiania się poprawnego przez J. Kaczyńskiego :) Mnie jako "dziennikarzowi" nie przystoi mówić o swoich sympatiach politycznych. Dlatego nie powiem co sądze o PiS :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 07.02.2007 16:50

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 18

Bez względu na kontekst, odbywa się pod rządami PiS wielkie , totalne "ssanie z palca" a raczej palców w rozumieniu pkt. 1 definicji. Palce są nasze, PiS przssał się skutecznie do wszystkich, boć jeden nie wystarczyłby na potrzeby taniego państwa.
Język nam się "ubogacił", czekamy na ciąg dalszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 07.02.2007 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 22

Kuba, Ty jesteś zdecydowanie najsympatyczniejszym zwolennikiem PiSu, jakiego znam :-)
(W sumie, to ja się też zgadzam z wieloma elementami paczatkowego programu PiS, ale z wieloma nie moge silą rzeczy - jestem przeciwna karze śmierci. No i parę innych rzeczy;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Kwaśnik 07.02.2007 14:13

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 17

Kamil, co to ma być? Dla mnie pisanie o "tak ważnych sprawach" jest śmieszne. Moim zdaniem chodziło o sparafrazowanie sformułowania "wyssane z palca" oznaczające zwykłe banialuki i bzdury wymyślone przez kogoś. Tak więc "wielkie ssanie z palca" to tworzenie coraz większych takich głupot, zmyślanie. Żeby odeprzeć argumenty, które zaraz się pojawią to piszę teraz:
1. Nie jestem bezkrytycznym fanem rządów PiS-u, a premier nie jest mym idolem.
2. Nie jestem moherem.
3. Popieram początkowy program PiS-u, zgadzam się z systemem wartości, jaki prezentują.
4. Jeszcze raz proszę uważnie przeczytać punkt 1.
5. Jeśli chodzi o sytuację i jak oceniam teraz politykę PiS-u to oceniam bardzo różnie. Pewne sprawy budzą moją aprobatę, inne wyraźny sprzeciw.
Świadom burzy, jaka się rozpęta prawdopodobnie po tym komentarzu, zaznaczam, że poglądów nie zmienię, proszę je uszanować. Krytykować można do woli, jednak nie ustosunkuję się do krytycznych odpowiedzi, bo nic pożytecznego z tego nie wyniknie...
Wszystkie punkty mej wypowiedzi miały na celu wyrażenie tylko swojego zdania, a więc proszę się nie czepiać, bo chciałem uniknąć tylko sytuacji, by ktoś pode mną skomentował mnie jako moher itd.. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.