Pozycja materiału w rankingach:
W Londynie koniecznie odwiedzić trzeba przynajmniej jeden z niezliczonych pubów. Puby przez wieki były miejscem, w którym spotykali się przyjaciele i znajomi, aby świętować i spędzać wspólnie czas, popijać piwo i grać w rozmaite gry.
Generalnie rozróżnić można dwa rodzaju pubów: tied houses są własnością konkretnego browaru i sprzedają wyłącznie jego produkty, natomiast w tzw. free houses serwowany jest ogromny wybór piw pochodzących z różnych browarów. Po dzień dzisiejszy funkcjonują także, choć nielicznie, brewery pubs, w których podaje się piwo ważone na potrzeby lokalu. Większość pubów składa się z kilku sal. W public bar siada się przy kontuarze na stołkach barowych. Saloon bar jest przytulniejszy i na ogół cichszy. W niektórych lokalach istnieją także family romms, czyli sale, w których alkohol nie jest sprzedawany i w których mogą przebywać dzieci poniżej 14 roku życia, o ile znajdują się pod opieką dorosłych. Ceny w londyńskich pubach są bardzo zróżnicowane. Za kufel piwa z beczki zapłacić trzeba około 2,5 funta. Oczywiście zabronione jest sprzedawanie alkoholu nieletnim.
Oprócz piwa, mocniejszych alkoholi i napojów bezalkoholowych, w pubach serwowane są także przekąski, a czasami także dania lunchowe (np. słynne "jadło oracza" - ploughman's lunch) i obiadowe, określane żartobliwie jako pub grub ("pubowe żarcie"). Wiele czasu w pubach spędzają amatorzy gier, którzy grają w durts, czyli popularne rzutki, bar billiards (specjalną odmianę bilardu) oraz gry planszowe, takie jak na przykład nine men's morris, czyli młynek. W wielu lokalach są nowoczesne automaty do gier, a miłośnicy muzyki mają niekiedy okazję posłuchać koncertów. Zobacz także:
Artykuły
(304)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 22 | Miejscowość: Kórnik | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję dziennikarstwo na wydziale prawa i komunikacji społecznej w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Ukończyłem także roczny kurs psychologiczno-socjologiczny z zakresu public relations oraz psychologii biznesu i reklamy. Od... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agata Broda 29.03.2011 10:33
W Londynie nie puby mają niesamowity klimat!
Dniem "imprezowym" w Londynie jest zawsze czwartek - wtedy restauracje, puby i kluby są otwarte najdłużej, w niedzielę zaś zamyka się je bardzo szybko. Tak przynajmniej było kilka lat temu:)
Pozdrawiam
Szafszawan, brama do marokańskiego zagłębia haszyszowego
(odsłon: +306)