Facebook Google+ Twitter

1/8 finału LM. Bayern Monachium i Inter Mediolan pokonani!

W środowym spotkaniu, 1/8 finału Ligi Mistrzów, FC Basel pokonał Bayern Monachium, a Inter Mediolan przegrał z Olympique Marsylią.

 / Fot. logoNa Stade Vélodrome w Marsylii zostało rozegrane kolejne spotkanie w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Olympique Marsylia podejmował na własnym stadionie włoską drużynę Inter Mediolan.

Mecz rozpoczął sie bardzo spokojnie. Były również niespodzianki w składach obydwu drużyn. Trener włoskiego zespołu Claudio Ranieri na ławce posadził Diego Milito, a postawił na dwóch napastników Diego Forlána i Mauro Zarate. W pomocy wspierali ich Wesley Sneijder oraz Dejan Stanković. Natomiast trener Didier Deschamps za kontuzjowanego Loïca Rémy'ego wystawił Brandão, a na ławce rezerwowych posadził Jordana Ayewa.

Co ciekawe, te drużyny po raz pierwszy razem zagrały w Lidze Mistrzów, wcześniej spotkały się w Lidze Europejskiej (Puchar UEFA) w 2004 r. wówczas lepsi byli Mediolańczycy, którzy zwyciężyli dwukrotnie. Tym razem było znaczniej trudniej. Choć początek spotkania należał do Interu, to przy większym posiadaniu piłki byli zawodnicy Olympique Marsylii.

"Nerazzurri" w dzisiejszym spotkaniu postawili na grę z kontrataków, co już w pierwszych minutach mogło przynieść zasłużony efekt.

Dośrodkował Cambiasso, podając do Forlana, a ten miał stuprocentową sytuację, którą jednak nie wykorzystał. Włosi próbowali częściej atakować, ale piłka wciąż nie mogła znaleźć miejsca w siatce.

W drugiej połowie ponownie częściej przy piłce byli zawodnicy Olympique. Jednak Inter też nie starał się być gorszy, próbował atakować, odebrać rywalom piłkę, i strzelić wreszcie gola, na którego wszyscy kibice czekali. Pod koniec drugiej połowy zarówno "czarno-niebiescy", jak i Francuzi, obudzili się i starali się pokazać "ładną piłkę".


W 74. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, z bliskiej odległości strzelał Stanković, ale bramkarz Olympique stał na odpowiednim miejscu i obronił atak rywala. Czas uciekał, a na Stade Vélodrome wciąż było bez goli. Ciekawa sytuacja pod bramką Włochów była w 89. min., kiedy to z główki strzelał Andre Ayew, ale Julio Cesar nie dał się zaskoczyć. Już w doliczonym czasie w 92. min., po dośrodkowaniu Mathieu Valbueny z rzutu rożnego do bramki Interu ponownie strzelał Andre Ayew. Cesarowi nie udało się już tego rzutu obronić.

Olympique Maryslia coraz bliżej awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w sezonie 2011/2012. Rewanż tych drużyn czaka nas 13 marca, wtedy to poznamy drużynę, która awansuje dalej w tych rozgrywkach.

Olympique Marsylia - Inter Mediolan 1:0 (0:0)
bramki: A. Ayew (92')
żółte kartki O.M - S. Diawara (73')
żółte kartki I.M. - D. Stanković (57'), C. Chivu (66')

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

willy
  • willy
  • 24.02.2012 15:24

znowu dałes rade, bardzo ciekawa relacja. Czekam na relacje z Bundesligi :-) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
mateusz
  • mateusz
  • 24.02.2012 13:44

Zgadzam sie z Panem Panie Romanie :) trzeba czasem przegrac :)...Ta relacja bardzo mi sie podobała. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Onis
  • Onis
  • 24.02.2012 01:15

ŚWIETNA RELACJA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja sie, ciesze, czy zawsze faworyci musza, wygrywac nawet Wielka Barca musi czasem przegrac zeby zbytnio sie, nie wynosila nad inne druzyny. Bardzo mi to sie, podoba , oby tak dalej Bazylea i Marsylia. Brawo.Basel. !

Komentarz został ukrytyrozwiń
max
  • max
  • 23.02.2012 19:45

zawiodły mnie przegrane druzyny :(, no ale cuz...taka jest piłka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.