Facebook Google+ Twitter

1/8 Ligi Mistrzów: Arsenal Londyn - FC Porto

Trzy tygodnie temu w pojedynku na Estadio do Dragao FC Porto niespodziewanie pokonało Arsenal 2:1, a w zwycięstwie gospodarzy niewątpliwie duży udział miał Łukasz Fabiański. Dziś zastąpi go Almunia i "Kanonierzy" mają nadzieję na rewanż.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Arsenal_vs_Porto.jpg / Fot. wonkerOd tej porażki Arsenal w lidze był niepokonany i wygrał trzy kolejne mecze z Sunderlandem, Stoke i Burnley. Dużo gorzej wiodło się Portugalczykom, którzy po wysokim zwycięstwie nad Sportingiem Braga (5:1) ponieśli porażkę ze Sportingiem Lizobona (0:3), a w ostatniej kolejce zaledwie zremisowali na własnym boisku ze Sportingiem Olhanense 2:2.

Jeśli chodzi o nieobecnych to gorzej pod tym względem wygląda ekipa Arsenalu. W ostatnim meczu z Burnley (3:1) już w 39. minucie boisko musiał opuścić Fabregas i z pewnością zabraknie go dzisiaj w ekipie "Kanonierów". Oprócz Hiszpana Arsene Wenger będzie musiał poradzić sobie bez Gallasa, Djourou, Gibbsa oraz Ramsey'a i van Persiego. To co cieszy francuskiego szkoleniowca to powrót Arshavina i Campbella. Na występ nie ma co liczyć Fabiański, gdyż do zdrowia powrócił również Almunia. W drużynie Porto zabraknie Fernando, Fariasa i Orlando Sa, a do składu powrócił Hulk.

Choć obie ekipy w swoich ligach zajmują trzecie miejsca to w lepszej sytuacji jest Arsenal, który do liderującego Manchesteru United traci zaledwie 2 punkty i wciąż ma realną szansę na mistrzostwo Anglii. Natomiast mistrz Portugalii z poprzedniego sezonu FC Porto traci do lidera Benfiki Lizbona już 11 punktów i wygląda na to, że ekipa Jesualdo Ferreiry będzie miała problem nawet z awansem do eliminacji Ligi Mistrzów, bo drugie miejsce w tabeli z 8-punktową przewagą zajmuje Sporting Braga.

Wydaje się, że ten mecz powinien wygrać Arsenal. Zawodnicy już wcześniej zapowiadali, że ten sezon dedykują Aaronowi Ramsey'owi, który w meczu ze Stoke City nabawił się bardzo poważnej kontuzji, a drużyna Wengera już nie raz udowodniła, że bez Fabregasa i van Persiego też potrafi wygrywać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

I tak jak mówiłem padło sporo bramek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowana 1 u buków:) Już w pierwszym meczu lepiej poczynał sobie Arsenal i gdyby nie kiksy Fabiańskiego, to pewnie by wygrał. Porto miało dobry początek, a później było już o wiele gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będzie ciekawy mecz. Lubię Porto, Arsenalu nie cierpię, ale przewiduję zwycięstwo tych drugich. Z drugiej strony Porto uwielbia grać przeciwko mocnym przeciwnikom z szybkiej kontry i wszystko się może zdarzyć. W meczu może paść bardzo dużo bramek, obie drużyny mają zdecydowanie lepszy atak od obrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.