Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12238 miejsce

18-stkowy zawrót głowy!

Młodzież z rocznika '91 w tym roku świętuje 18. urodziny. Dla wielu będzie to jeden z najważniejszych dni w życiu. Co właściwie skłania młodzież do organizowania tego typu zabaw? Czy 18-stkowe „melanże” to wyrzucanie pieniędzy w błoto?

 / Fot. Klaudia Twarda- 18-stka to małe wesele - twierdzi pani Ela, mama jednej z solenizantek.

Faktem jest, że imprezy z okazji 18. urodzin stają się obecnie coraz popularniejsze. Każdy solenizant marzy o niepowtarzalnej 18-stce. Jedni organizują je w domu, inni wynajmują salę czy lokale. Dobry pomysł to połowa sukcesu, a wkład w zorganizowanie takiego przyjęcia jest niemały. Wymaga dużo czasu, pracy, a przede wszystkim pomysłu. To jak będzie wyglądała nasza 18-stka w dużym stopniu zależy też od budżetu jakim dysponujemy. Czasami koszty mogą nas zaskoczyć. Ceny wynajęcia sal wahają się w granicach 1000-2000 zł (bez wliczenia dodatkowych usług) w zależności od lokalu.

Głos młodych

Na pytania: „Czym są dla Ciebie 18. urodziny?”, „Jak je spędziłeś/ zamierzasz spędzić?”młodzi odpowiadają:

- 18. urodziny to szczególny dzień w życiu. Są one symbolicznym przejściem w dorosłe życie. Mieszkam w bloku więc imprezę robię w lokalu (nawet jeśli mieszkałabym w domu to wybrałabym lokal, ponieważ te urodziny muszą być wyjątkowe - inne niż wszystkie). Zapraszam najbliższych znajomych i ludzi, z którymi często się spotykam. Jestem osobą, która uwielbia imprezy i często zajmuje się ich organizacją. Obecnie jestem w trakcie przygotowań do swojej 18. Termin w lokalu zarezerwowałam dużo wcześniej, oczywiście sporządziłam też listę gości. Starałam się poinformować swoich gości w odpowiednim terminie, by nie robić tego na ostatnią chwilę. Oczywiście nieodłącznym elementem każdej imprezy są dekoracje, didżej i odpowiednia muzyka. Impreza ma być niezapomniana nie tylko dla mnie, ale i dla moich znajomych. Zależy mi na tym, by się dobrze bawili i na pewno pieniądze, które przeznaczę na tę uroczystość nie będą wyrzucone w błoto - stwierdza Kasia Drwięga tegoroczna solenizantka.

- Swoją 18-stkę zrobiłam dlatego, by uczcić fakt wkroczenia w dorosłe życie. Ten dzień chciałam spędzić wspólnie z moimi znajomymi i rodziną. Ważne było dla mnie to, by goście dobrze się bawili, niczego nie brakowało, jedzenie smakowało, a przede wszystkim liczyła się dobra zabawa. Urodziny obchodziłam w swoim domu (pomysł rodziców), a przygotowania trwały praktycznie cały tydzień. Wiadomo, że najpierw musiałam ustalić, ile osób zapraszam i konkretnie kogo. Zaprosiłam głównie te osoby, z którymi przez cały czas jestem w kontakcie i bez których nie wyobrażałam sobie swojej 18-stki. Później zaczęły się zakupy, pieczenie placków i ogólne przygotowania typu: sprzątanie, robienie przekąsek, sałatek itd. W przygotowania włączyła się cała rodzina. Każdy starał się, żeby impreza była udana. W domu niestety nie zmieści się dużo osób (chyba, że ktoś ma duży dom), ale wszystko jest na miejscu, nic nie trzeba dowozić. Jak oceniam swoje urodziny? O to trzeba zapytać gości, ale sądzę, że zabawa była udana - stwierdza solenizantka Gosia Wożniak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tak się złożyło, że moją 18nastkę spędzałam z grupą studentów z Krakowa na kuligu w Dolinie Chochołowskiej. Było świetnie a na prezent dostałam wielką szynkę zamiast tortu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

u mnie był symboliczny szampan, o północy.tomi, co to ma wspólnego z dorosłością lub jej brakiem?
co do ceny ;) ja wynajęłam klub na Kazimierzu za 800 zł, co prawda była to niedziela, ale 9 listopada, więc poniedziałek i wtorek był wolny (11 listopada, długi weekend). wystarczy pokombinować, poszukać, wiadomo że klub w samym centrum, w piątek będzie wybitnie drogi.

według mnie 18stka czy nie, impreza jak każda. Wszystko zależy od bawiących się, ich kultury i sposobu zabawy, nie ma co rozgraniczać na osiemnastki czy nie-osiemnastki ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na żadnej z 18nastek na których byłam nie podawali szampana czy wina, bo nie było chętnych... Wiadomo, że wódka leje się strumieniami, ale to i na 15. czy 16. urodzinach - ciężko więc mówić o tym, czy ktoś do tego dojrzał w wieku lat 18, czy nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 09:40

"18-stka bez alkoholu to nie 18-stka. Za zdrowie solenizantów trzeba wypić chociażby kieliszek szampana-taka tradycja!" to wlasnie swiadczy o tym jak bardzo dorosli sa nowi dorosli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.