Pozycja materiału w rankingach:
Zapomnijmy, że była kiedyś muzyka, że wydawało się kultowe płyty, że artyści mieli nam coś do powiedzenia. Po co udawać, że nas to jeszcze obchodzi? Śmierć muzyce!
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 62 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Muzyk zespołów Cool Kids of Death i NOT. Kompozytor, autor tekstów. Felietonista, eseista, recenzent muzyczny. Absolwent filozofii na UŁ (specjalność: filozofia współczesna).
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klara Maj 18.04.2007 14:25
nie znoszę takiego zgorzknienia. Najlepiej to sobie ponarzekać, jak samemu się nie radzi:>
Autor jest w koncu cżłonkiem niedocenionego zespołu Cool Kids of Death:>
i nie jest prawdą, że udział w tej imprezie biorą wykonawcy nagrywający w majorsach. wielu z nich: Smolik, Sofa, Bisquit nagrywają wwytwórni Kayah.
Michał Zieliński 17.02.2007 12:01
Coś mi się wydaje że samospalenia nie będzie, bo Kuba będąc nominowanym już pewnie wie komu przyznano nagrodę (od razu mam przed oczami scenę z "Generacji CKOD" -> Sweet Noise).
ja w każdym razie kibicuję, chociaż nie po to żeby przeczytać potem w W24 że "K.W. po otrzymaniu Fryderyka dokonał samospalenia na znak protestu"!
Paweł Mazur 15.02.2007 22:01
Dla mnie ten artykuł, jest takim sobie pomarudzeniem i właściwie tyle. Bo wiesz z jednej strony krytykujesz, ale z drugiej strony sam w tym uczestniczysz, chcąc nie chcąc. Samospalenia nie musisz uskuteczniać, bo będzie na mnie;].
Kuba Wandachowicz 15.02.2007 18:59
No właśnie to co zrobił Kazik (jeśli tak zrobił) to dla mnie żenada. Ja nie będę pomstował, że jestem nominowany do Fryderyków, bo nie o mój udział tu chodzi tylk o sam system przyznawania nagród. Nie mam zamiaru podlizywać się komuś taką reklamą "a rebours". Jeśli "metal" ma się tak dobrze jak mówisz, to fakt ten powinien mieć odzworowanie w osobnej kategorii...
"zawsze można olać rozdanie, bądź podsumować na forum publicznym te"
A czym twoim zdaniem jest powyższy felieton?
"nie drzesz szat, że umieścili Was tam, mimo, że nie chcieliście"
Chyba nie skumałeś zasady przyznawania tych nagród - to po pierwsze. Po drugie: obiecuję dokonać samospalenia jak dostanę Fryderyka, OK?
Paweł Mazur 15.02.2007 15:24
Ja wychodzę z innego założenia, jest dużo zespołów, które są alternatywą dla papki która nas zewsząd otacza. Ja, siedząc w takiej a nie innej muzyce [metalu] mogę powiedzieć, że ma się ona całkiem dobrze. Ba, nie przejmują się tego typu "konkursami", wychodząc z bardzo prostego założenia. "Nas i tak szersze grono nie kupi". Inna sprawa, że np. w tym momencie wspominany już przeze mnie Vader czy inny Behemoth sprzedają więcej płyt niż tzw. tuzy muzyki z pierwszych miejsc list przebojów i z pierwszych stron kolorowych gazet. Owszem pewnie nie bedą ich z tego powodu pokazywać w tv, tylko, że to jest tak specyficzna muzyka, czy grupa ludzi, że mają to, że użyję kolokwializmu, gdzieś. Wiesz, określenia "muzyka alternatywna" wolę nie używać, właśnie ze śliskości definicji tego stwierdzenia. A skoro, tak Ci Fryderyki nie pasują zawsze można olać rozdanie, bądź podsumować na forum publicznym te. Bo to taka trochę dziwna sprawa, że z jednej strony to jest be, ale samego faktu znalezienia się CKOD w nominowanych już nie ganisz. Nie wiem, nie drzesz szat, że umieścili Was tam, mimo, że nie chcieliście, że olewacie to itd itp. Z tego co pamiętam, Kazik tak swojego czasu zrobił. I za to go szanuję właśnie.
Kuba Wandachowicz 15.02.2007 13:53
To że w gronie nominowanych jest Vader niczego nie zmienia. Cała masa kiepskich płyt została zgłoszona do Fryderyków tylko dlatego, że duże wytwórnie miały je w katalogu i niejako z automatu wlepiły je na listę kandydatów do nominacji. Problem jest bardziej złożony, bo w Polsce tak naprawdę nie ma niezależnych firm płytowych, nie ma kultury niezależnych labeli, które mogłyby coś na rynku zdziałać (choć młodych fajnych zespołów jest mnóstwo). Wygląda to tak, że chociaż z młodą muzyką nie jest najgorzej (Muchy, Out of Tune, Vixo, Borderline, Drivealone, Psychocukier), to nie ma ona żadnej reprezentacji w czymś, co - przynajmniej teoretycznie - ma być odzwierciedleniem tego, co się w muzycznej Polsce dzieje. Te wszystkie młode fajne kapele muszą do usranej śmierci czekać aż jakaś wytwórnia policzy koszty i zgodzi się ich wydać. Wtedy pewnie zostaną zgłoszone do Fryderyków i będą mogły się pokazać w gronie "znanych i lubianych".
Inna sprawa to idiotyczne kategorie: "muzyka alternatywna", "rock/metal" itp. Widziałeś nominacje? Dla mnie to kompletny idiotyzm. Dlaczego TCIOF Voo Voo, albo Penny Lane to muzyka alternatywna? Co to jest "muzyka alternatywna"? Czy alternatywne Penny Lane jest alternatywą dla popowego Myslovitz? Ja tu jakiejś stylistycznej przepaści nie widzę, więc chyba ktoś tu błądzi albo wstawia mi kit. A czemu CKOD jest w jednej rubryce z Vaderem i Comą? Jaki tu widzisz wpólny mianownik? Daleczgo "nową twarzą fonografii" może zostać Grzegorz Halama? Wszystko to jakieś mocno pokręcone.
Paweł Mazur 15.02.2007 12:11
"wystarczy w danym roku wydać płytę w dużej wytwórni" i z tym bym polemizował. Bo w kategorii rock/metal jest np. Vader ze swoją najnowszą płytą. Raczej nie uznałbym Empire Records za dużą wytwórnię. A takie mam pytanie, z tego co pamiętam, jak przeglądałem, to w tej kategorii jest również płyt CKOD. Więc jak to jest? Też pan Kuba uważa, że należy do tej "całej papki pseudomuzycznej". Skoro znalazł się w tak "mało-wybitnym gronie", czy po prostu sobie można ponarzekać, a jak się dostanie, to zawsze można przyjąć?
Magdalena Ciszewska 15.02.2007 11:17
W takim razie wielkie wytwórnie powinny zacząć wydawać alternatywę. Kto ja wydaje...nie wiem, są tak slabo promowani. A może ona taka kiepska po prostu. A Fryderyki bleee. Ale plus
54. gala "Grammy Awards". Gdzie zobaczyć ją na żywo?
(odsłon: +1775)