Pozycja materiału w rankingach:
W 1945 roku Berlin stał się miejscem tragedii tysięcy kobiet. W mieście doszło do gwałtów, których rozmiary do dzisiaj nie są w pełni znane. Czerwonoarmiści nie oszczędzali nikogo, gwałcili kobiety w każdym wieku, wiele z nich wielokrotnie.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Świderski 23.05.2011 15:40
Zrozumieć by wypadało okoliczności: prosty, wyposzczony chłop zdobył twierdzę znienawidzonego wroga: po mega-mordach na Rosjanach i traktowaniu ich przez hitlerowców jak najgorsze robactwo odwet był niewspółmierny, a rozdmuchany przez zachodnią propagandę.
Polecam lekturę o wyczynach "szlachetnego" Wehrmachtu, nie wspominając o SS, czy szwadronach śmierci. Owszem niemieckie kobiety tego nie robiły własnymi rękami, lecz ich synowie, mężowie min w ich imieniu i w tej wojnie min one partycypowały: Hitler im zapowiedział, że gdy on umrze, to Niemcy i tak spadną w otchłań...
Krzysztof. 18.05.2011 03:37
Zdecydowanie największą odpowiedzialność za ten koszmar ponosi dowództwo radzieckiej armii do spółki z władzami ZSRR. Żołnierze sami z siebie by się tak nie zachowywali.
Maciej Wicher 17.05.2011 21:42
Żadna wojna, więcej żadna z walczących stron nie ustrzegła się od gwałcenia kobiet. Tak było i niestety chyba tak zostanie. Podczas współczesnych konfliktów zbrojnych też do tego dochodzi. Gwałci nie tylko prosty, często prymitywny żołnierz, gwałcą jego dowódcy. Nie popieram takiego postępowania, chciałbym tylko zwrócić uwagę na jeden tylko problem. Potworny stres. Często była to i nadal jest forma odreagowania, a nie tylko chęć zemsty.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1298)