Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11618 miejsce

19 lat temu zmarł wokalista Dżemu - Ryszard Riedel

30 lipca mija 19 lat od od śmierci Ryszarda "Ryśka" Riedla - frontmana zespołu Dżem, jednego z najbardziej charyzmatycznych polskich muzyków rockowych. Wokalista miał wówczas 38 lat.

 / Fot. Jacek CzybaKariera Riedla zaczyna się w 1973 roku

Pochodzący z Chorzowa Ryszard Riedel dołączył do Dżemu w 1973 r. Zespół potrzebował wówczas wokalisty. Na jednej z prób pojawił się 17-letni wówczas Riedel. Zaśpiewał wówczas kilka piosenek, w tym utwór z repertuaru angielskiego zespołu Free. Spodobał się muzykom na tyle, że ci zaproponowali mu zostanie nowym wokalistą grupy. Tak rodzi się historia jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki.

Debiutancki album grupy bije rekordy popularności

Przełomowym dla grupy okazuje się być 1985 r. Zespół zdobywa wówczas popularność debiutanckim krążkiem "Cegła". Na płycie znalazły się takie przeboje, jak "Whisky" czy "Czerwony jak Cegła". Grupa sporo koncertowała, zarówno w Polsce, jak i za granicą, natomiast Ryszard Riedel wzbudza zachwyt wśród tłumów swoją osobowością i niesamowitą sceniczną charyzmą.

"W życiu piękne są tylko chwile"

Ryszard Riedel stał się legendą jeszcze za życia. W czasach PRL-u muzyk dla wielu był synonimem buntu i wolności. Teksty Riedla miały najczęściej charakter autobiograficzny, natomiast on sam prowadził życie outsidera, często opuszczał próby i nie przychodził na własne koncerty. Niektórzy określali go „ostatnim hipisem naszych czasów”. Często przyznawał się do inspiracji Mickiem Jaggerem oraz przedwcześnie zmarłym wokalistą kultowego The Doors - Jimem Morrisonem. Był muzycznym samoukiem, nigdy nie brał lekcji śpiewu, natomiast swoją edukację zakończył na 7 klasie szkoły podstawowej.

Niestety, z czasem w życiu "Ryśka" pojawiają się narkotyki, a wraz z nimi poważne problemy.

Narkotyki przyczyną śmierci muzyka

Riedel ma pierwszy kontakt z narkotykami już pod koniec lat 70. Pomimo wielu kuracji odwykowych, wokaliście Dżemu nie udało zapanować się nad zgubnym nałogiem. Bardzo często z powodu problemów Riedla koncerty nie dochodziły do skutku. W maju 1994 roku, dosłownie na kilka miesięcy przed śmiercią wokalisty, muzycy zespołu Dżem postanawiają tymczasowo usunąć kolegę z zespołu.

Sebastian Riedel - syn "Ryśka", poszedł w jego ślady

26 listopada 1977 r. Riedel wziął ślub z Małgorzatą Pol, żartobliwie nazywaną przez niego "Golą". Para miała dwójkę dzieci - urodzonego w 1978 r. Sebastiana, który poszedł w ślady ojca i jest dziś wokalistką gitarzystą blues rockowego zespołu Cree oraz dwa lata młodszą Karolinę.

Pamięć o "Ryśku" wciąż żywa

Corocznie, od 1999 roku w Tychach odbywa się Festiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla "Ku Przestrodze" w którym biorą udział najzdolniejsze zespoły rockowe i blues rockowe z całego kraju.

W 2005 roku ukazał się film w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego pt. "Skazany na bluesa", który opowiada historię życia Ryszarda Riedla.

W 2013 roku piosenka Dżemu "List do M" zajęła 3 miejsce w głosowaniu słuchaczy radiowej Trójki w prestiżowym plebiscycie "Polski Top Wszech Czasów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niesamowita historia. Tak wielki człowiek potrafi być tak słaby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.