Facebook Google+ Twitter

1… 2… 3… teraz: podróż bohatera

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-04-04 09:45

Mariusz Szuba motywuje jednostki i… tłumy. W marcu ruszył kolejny cykl prowadzonych przez niego szkoleń motywacyjnych „Podróż Bohatera”.

 / Fot. T. SlodkiMariusz Szuba (trener motywacyjny, Master Trener TLT):
- Dziś na szkoleniu o tym, w jaki sposób zacząć; to jest szkolenie otwierające, jeśli chodzi o rozwój osobisty, doświadczanie emocji i sprawdzanie, jakie strategie nami kierują. Nie jest to cała złożona technologia, tylko najprostsze tematy, które moim zdaniem są najbardziej istotne, jeśli chodzi o rozpoczęcie jakiejkolwiek drogi. Na tym treningu chodzi nam o to, żeby każdy z uczestników doświadczył tych emocji i miał je w pamięci na przyszłość. Żeby, jeżeli będą mu potrzebne kiedyś w przyszłości, to moim zadaniem jest, aby wzbudzić w nim taki stan emocjonalny, który będzie pewnego rodzaju wspomnieniem i jednocześnie bodźcem, który sprawi, że dana osoba odczuje ten stan, który jest potrzebny jest w tej chwili do wykorzystania.

Mariusz Szuba w trakcie szkolenia: - Jeżeli coś ci przeszkadza, zostaw to tu. Tu, na tej sali. Czy to jest możliwe? Tak, jest. Możliwe to jest dla tych wszystkich, którzy podejdą do tego poważnie, a nie jak do zabawy. Możliwe to jest dla tych wszystkich, którzy nadadzą temu znaczenia takiego, że TO zostanie na TEJ sali. I będą świadomie pamiętać o tym, kiedy będą pojawiać się w przyszłości sytuacje, które będą nakazywały znowu się bać. Jak taka sytuacja się pojawi, to natychmiast potem powinno pojawić się… ta wizja, którą widzieliście w tej kołysce, która będzie cię ciągnąć za nogę i przypominać, co masz zrobić.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Olek Sienkiewicz, partner zarządzający MS Team:
- Jeżeli chodzi o dzisiejsze wydarzenie, to jest dla nas absolutnym hitem i kolejnym krokiem w naszej uporządkowanej strategii rozwoju tego przedsięwzięcia. Kiedy zaczynaliśmy kilka lat temu i Mariusz robił swoje pierwsze treningi, była garstka osób na sali. W kolejnych latach ta liczba osób się zwiększała do 50, dzisiaj mieliśmy ponad 2 tys. osób. W zeszłym roku zgromadziliśmy 1200 z hakiem, udało się nam to podwoić w ciągu roku i bardzo się cieszę. Dwa tysiące osób to szalona motywacja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.