2010-03-09 13:51, aktualizacja: 2010-03-09 13:51:41
Trzy tygodnie temu w pojedynku na Estadio do Dragao FC Porto niespodziewanie pokonało Arsenal 2:1, a w zwycięstwie gospodarzy niewątpliwie duży udział miał Łukasz Fabiański. Dziś zastąpi go Almunia i "Kanonierzy" mają nadzieję na rewanż.
Od tej porażki Arsenal w lidze był niepokonany i wygrał trzy kolejne mecze z Sunderlandem, Stoke i Burnley. Dużo gorzej wiodło się Portugalczykom, którzy po wysokim zwycięstwie nad Sportingiem Braga (5:1) ponieśli porażkę ze Sportingiem Lizobona (0:3), a w ostatniej kolejce zaledwie zremisowali na własnym boisku ze Sportingiem Olhanense 2:2.
Tomasz Brusik 09.03.2010 14:18
Będzie ciekawy mecz. Lubię Porto, Arsenalu nie cierpię, ale przewiduję zwycięstwo tych drugich. Z drugiej strony Porto uwielbia grać przeciwko mocnym przeciwnikom z szybkiej kontry i wszystko się może zdarzyć. W meczu może paść bardzo dużo bramek, obie drużyny mają zdecydowanie lepszy atak od obrony.
Kamil Bieńko 09.03.2010 17:12
Zdecydowana 1 u buków:) Już w pierwszym meczu lepiej poczynał sobie Arsenal i gdyby nie kiksy Fabiańskiego, to pewnie by wygrał. Porto miało dobry początek, a później było już o wiele gorzej.
Tomasz Brusik 09.03.2010 23:39
I tak jak mówiłem padło sporo bramek :)
Wybrane oferty pracy: