1 lipca, w rocznicę przekazania byłej brytyjskiej kolonii Chinom, na ulice Hongkongu może wyjść nawet 200 000 mieszkańców - informuje dziennik „South China Morning Post". Pogarszająca się sytuacja gospodarcza, a także żądania zagwarantowania swobód demokratycznych - to główne kwestie podnoszone przez niezadowolonych Hongkończyków.
Zobacz także:
Niemcy drwią z Joanny Muchy. "Bild" kpi z kompetencji minister sportu
(odsłon: +1345)