Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15899 miejsce

1 listopada - dzień zadumy nad ludzkim losem

Kiedy Polacy w Niemczech w dniu 1 listopada udają się na cmentarze, ze zdumienia przecierają oczy – kompletna pustka. Tylko na nielicznych mogiłach palą się pojedyncze znicze. Nic dziwnego, skoro katolickie święto jest tutaj normalnym dniem roboczym.

W Niemczech groby są płaskie i zadbane, troszczą się o to wyspecjalizowane firmy ogrodnicze i co kwartał zmieniają wystrój mogiły odpowiednio do panującej pory roku. / Fot. Izabella DegenW tym dniu jedynie chrześcijańska Bawaria świętuje. Ale bawarscy katolicy zamiast na cmentarze, wolą wolny dzień wykorzystać na zakupy w protestanckiej Hesji. Frankfurckie supermarkety oblegają „bawarscy turyści”, handlowcy zacierają ręce.

Groby na niemieckich cmentarzach różnią się znacznie od polskich, są płaskie i bardzo zadbane. Wszystko za sprawą wyspecjalizowanych firm ogrodniczych, które raz na kwartał zajmują się pielęgnacją zleconych im grobów, upiększając stosownie do pory roku. Dlatego tutejsze cmentarze sprawiają dobre wrażenie, są zadbane i uporządkowane. Dzieje się tak dzięki stanowczej postawie administracji cmentarzy.

W dzień Wszystkich Świętych groby z pochowanymi tu przybyszami z Polski widoczne są z daleka, gromadzą się przed nimi zwykle krewni, znajomi i przyjaciele. Mogiły przybrane są barwnymi wiązankami, kwieciem wrzosu i licznymi zniczami. Niemieckie groby są także przystrojone, ale w tym doniosłym dniu osamotnione i bez wiecznego światełka - znicza.

Niemcy za to obchodzą w listopadzie aż trzy dni poświęcone zmarłym: „Volkstrauertag” (Narodowe Święto Zmarłych) w dniu 14 listopada, „Buß- und Bettag” (Dzień Pokuty i Modlitwy) 17 listopada i „Totensonntag” (Święto Umarłych – obchodzone przez ewangelików) w dniu 21 listopada.

Cmentarz centralny we Frankfurcie/M. Cmentarze są starannie zadbane, sprawiają wrażenie oazy zieleni i ciszy. Przede wszystkim są rzadko odwiedzane, opiekę nad mogiłami krewni zlecają firmom ogrodniczym. fot. Rajmund Czok / Fot. wikipediaSkąd wywodzi się dzień Wszystkich Świętych u chrześcijan? W roku 837 papież Grzegorz IV rozporządził, aby 1 listopada był dniem poświęconym pamięci męczenników i wszystkich świętych Kościoła katolickiego. Jednak rytuał tego dnia wiele krajów na świecie obchodzi zgodnie z wielowiekową tradycją ich kraju. W Chinach obchodzi się Święto Chin-Ming, na grobach kładzie się różne ofiary i kadzidełka. Buddyści natomiast gromadzą się w rodzinnej miejscowości, by w familijnej atmosferze, przy suto zastawionym stole, czcić pamięć tych, co odeszli na wieki.

Ostatnio niemal wszystkie większe niemieckie miasta odczuwają problem wolnego skrawka ziemi na cmentarzach. Dlatego coraz więcej osób deklaruje się – już za życia – żeby po śmierci ich ciało było spopielone. Francja dopuszcza trzy warianty kremacji: przechowanie urny w kolumbarium, rozsypanie prochów w cmentarnym „Ogrodzie Pamięci” lub na łonie natury. W Niemczech, poza kolumbarium, urny grzebie się w ziemi rocznikami na 20 lat, w specjalnie wydzielonych kwaterach. O wydłużeniu tego okresu nie ma mowy. Po tym okresie urnę wolno wydobyć z ziemi, umieścić ją w grobie rodzinnym lub grobowcu, ale za zezwoleniem zarządcy cmentarza. Ziemia z pozostałymi urnami zostaje zniwelowana dla nowego rocznika zmarłych. W niemieckich pracowniach architektonicznych opracowano już szereg nowoczesnych kolumbariów. Niektóre z nich są nawet już czynne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

No, i nie mylę się, to święto znów ma swoje plony: w ciągu soboty i niedzieli (na razie) dwa tuziny zabitych, kilkaset pasażerów w szpitalach, ponad tysiąc pijanych kierowców. Dalszy komentarz zbyteczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, o zadumę i powagę coraz trudniej podczas listopadowego święta. Okolice cmentarzy zamieniają się w targowisko próżności - odwiedzający prześcigają się w ilości i wielkości kupionych zniczy czy wiązanek. A nad grobem pośpiesznie zmawiają krótką modlitwę - najważniejsze, że ofiarowali zmarłemu wieniec, z którym nie mogą konkurować te na sąsiednich mogiłach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzień zadumy, refleksji, wspomnień...
My mijamy, cmentarze zostają - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Joanno, ma Pani rację. W Polsce to święto przypomina raczej picknik z przejawami sztuczności. Pijanymi za kierownicą, kandydatami pukającymi do bram św. Piotra, ofiarami z urazami w szpitalach, samochodami kierownaymi na złomowisko, handlarzami kwiatami i zniczami pod cmentarzami. Po tym święci aż do nadejścia Wielkanocy, groby zamieniają się w istne śmietniki. Nikt wtedy ich nie odwiedza, nie oddaje już czci zmarłym. Taka oto forma katolickiego kultu w moim kraju ojczystym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzadko odwiedzam cmentarze. Jeśli już to robię, to oczywiście w zwyczajne, nieświąteczne dni. Mogę wówczas się skupić i oddać refleksji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.10.2010 16:15

Ja nie potrzebuję specjalnego święta by odwiedzać swoich bliskich na cmentarzu, wolę takie normalne dni, gdzie jest spokój i powaga. Święta listopadowe to już bardziej atmosfera pikniku i pewnej sztuczności.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaduma, refleksja - nad naszym życiem, nad samym sobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam też Dzień zmarłych na Wyspach Kanaryjskich.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst o różnorodności obchodzenia tego świeta w Niemczech.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.