Facebook Google+ Twitter

1 marca. Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Przylgnęła do nich nazwa żołnierze wyklęci. Ostatni z nich został zastrzelony w obławie w 1963 roku. 1 marca to dzień szczególny: Narodowy Dzień Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”.

 / Fot. IPN/Domena publicznaDwudziestolecie międzywojenne po latach zaborów wykształciło pokolenie bardzo ojczyźnie i kwestii jej niepodległości oddane. Historia boleśnie nas doświadczyła w 1939 roku, niewypełnienie zobowiązań przez naszych sojuszników spowodowało klęskę i rozbiór naszego kraju, na mocy paktu  / Fot. W24Ribbentrop-Mołotow, przez Niemcy z jednej strony a ZSRR z drugiej. Wtedy byli to sojusznicy, potem ich drogi się rozeszły ale oba te kraje są odpowiedzialne za tragiczny los milionów Polaków. Ruch oporu był na ziemiach polskich jednym z najsilniejszych w Europie, a jego podstawą i trzonem była Armia Krajowa.

Mając na uwadze niedawny sojusz Niemiec i ZSRR ruch oporu miał charakter prozachodni. Tym bardziej szokiem było dla wielu polaków to, że w wyniku podziału Europy dokonanego przez wielkie mocarstwa pod koniec II wojny światowej nasz kraj stał się krajem zależnym ZSRR. Zależnym w pełnym tego słowa znaczeniu, o czym warto przypomnieć. Stacjonowały u nas wojska radzieckie, od piątej klasy podstawówki obowiązkowo nauczano języka rosyjskiego, a decyzje w zasadniczych dla naszego kraju sprawach zapadały poza jego granicami.

Wojna przerzedziła szeregi oddanego ojczyźnie pokolenia, ale jeszcze była to na tyle liczna grupa, by po niej podjąć walkę o niepodległość z nową, narzuconą przez ZSRR władzą. Walka ta od początku była skazana na niepowodzenie, być może wielu zdawało sobie z tego sprawę, a jednak ją prowadzili. Zresztą gdyby nawet wybrali spokojne życie czy pozwolono by im je prowadzić? Emil Fieldorf "Nil" czy Bolesław Kontrym "Żmudzin" i wielu, wielu innych. Sfingowane procesy i egzekucje niewinnych ludzi, zasłużonych w walce z okupantem pokazują, że nie. Pewnie też z tego powodu część wolała walkę zbrojną niż czekanie na wizytę
funkcjonariuszy walczących z wyimaginowanymi wrogami ludu.

W tej walce pokolenie oddane ojczyźnie zostało spacyfikowane ostatecznie. Ludzi tych przez lata potem opluwano, mieszano z błotem, fałszowano w bezwzględny sposób historię. Ale prawdy ukryć się jednak nie dało i teraz kto tylko chce może zdobywać wiedzę na temat żołnierzy wyklętych, ludzi odważnych, bohaterskich i szczególnych, bo prowadzących walkę o niepodległość w beznadziejnej wtedy sytuacji.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

john
  • john
  • 02.03.2012 14:52

Zachód nas zdradził nie tylko we Wrześniu, ale przede wszystkim w Jałcie, Poczdamie i skoro USA, Anglia nie dały rady Stalinowi to tym bardziej Wyklęci szans nie mieli nijakich, a ten kto walczy z tyrania, dyktaturą i jest w mniejszości zawsze i wszędzie tępiony jest bezlitośnie i przykleja mu się łatkę terrorysty, bandziora, dopiero po zmianie politycznej role się odwracają... a ludzie na tym "zyskują" jedno: zasilają szeregi cmentarzy.
Poza Polska przedwojenna, czy obecna to sprawiedliwy kraj? wolny? a może dla wszystkich dostatni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odpowiedż dla W. Janiszewskiego, o takich nie piszę, tacy zawsze się trafiają, teraz też ich sporo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedni byli scigani ąż do skutku , w samym czasie inni "bohaterowie" wile sobie w elitarnych miejscach Warszawy kupowali

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Miz
  • Jan Miz
  • 01.03.2012 20:40

Na zdjęciu to chyba "Ogień"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.