Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69230 miejsce

200 tys. demonstrantów w Niemczech. Strajk szkolnictwa

"Nauka dla wszystkich. I to za darmo!"- skandowano na ulicach Berlina i innych niemieckich miast. Ogólnokrajowy strajk szkolnictwa osiągnął swój punkt kulminacyjny - studenci, uczniowie, profesorowie i nauczyciele wspólnie wyszli na ulice.

"Jestem Bachelor. Gdzie jest mój wolny duch?" / Fot. Aleksandra PucilowskaTak jak zaplanowano, w całych Niemczech odbyły się demonstracje pracowników oświaty. Spodziewano się ich w około 70 miastach, policja szacowała liczbę uczestników na 150 tysięcy. Organizatorzy mówią o 200 tysiącach. Główna demonstracja odbyła się w Berlinie. Wyruszyła w południe spod Czerwonego Ratusza na Alexanderplatz, by jako kolorowy i głośny pochód krótko po godzinie 14 dotrzeć przed główny budynek Uniwersytetu Humboldtów.

Demonstracja zaczęła się od minuty ciszy. Był to gest solidarności z ofiarami wydarzeń w Iranie. Organizatorzy podkreślali międzynarodowy wymiar strajku wspominając pikiety w Hiszpanii, Włoszech i Francji. "Nie będziemy płacić za wasz kryzys"- skandowali uczestnicy manifestu, domagając się od rządu niemieckiego większych nakładów finansowych na szkolnictwo.
"Gdybyśmy byli bankiem, już dawno zajęto by się naszymi żądaniami", przekonywali strajkujący.

 / Fot. Aleksandra PucilowskaUczniowie walczą o większą liczbę miejsc na uczelni i mniejsze klasy, studenci o zlikwidowanie "Bachelor" (odpowiednik polskiego licencjatu), jako kierunku ograniczającego i nie pozwalającego na ukierunkowanie swych studiów na indywidualne zainteresowania studiujących. Profesorowie i nauczyciele domagali się podwyżek i większej swobody w realizowaniu podstaw programowych.

W manifestacji wzięły udział różnego rodzaju grupy, m.in. "Akcja Antyfaszystowska". / Fot. Aleksandra PucilowskaW czasie pikiety nawoływano do udziału zarówno w akcjach, będących częścią ogólnokrajowego strajku (m.in. "Nauka zamiast banków!" (http://www.wiadomosci24.pl/artykul/napad_na_bank_z_bananem_w_reku_dalszy_ciag_protestow_w_100777.html)- mająca przypomnieć rządowi niemieckiemu, że to w naukę i młodzież inwestować powinien swe pieniądze), jak i przedsięwzięciach dotyczących innych sfer życia politycznego, jak np. "Have you ever squatted an airport?" nawołujące do zajęcia przez mieszkańców byłego lotniska Tempelhof, jako wyraz niezadowolenia z planów władz Berlina wykorzystania pozostałej po nim powierzchni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.07.2009 09:07

"Nauka zamiast banków!"- mająca przypomnieć rządowi niemieckiemu, że to w naukę i młodzież inwestować powinien swe pieniądze..." Zapewne wiedzą, co mówią.

A naszemu rządowi też o inwestowaniu w naukę powinno się przypominać - co najmniej raz na rok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.