Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > 200 tys. demonstrantów w Niemczech. Strajk szkolnictwa

Pozycja materiału w rankingach:

52944 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 26pkt

Oceń:

200 tys. demonstrantów w Niemczech. Strajk szkolnictwa


"Nauka dla wszystkich. I to za darmo!"- skandowano na ulicach Berlina i innych niemieckich miast. Ogólnokrajowy strajk szkolnictwa osiągnął swój punkt kulminacyjny - studenci, uczniowie, profesorowie i nauczyciele wspólnie wyszli na ulice.

"Jestem Bachelor. Gdzie jest mój wolny duch?" / Fot. Aleksandra PucilowskaTak jak zaplanowano, w całych Niemczech odbyły się demonstracje pracowników oświaty. Spodziewano się ich w około 70 miastach, policja szacowała liczbę uczestników na 150 tysięcy. Organizatorzy mówią o 200 tysiącach. Główna demonstracja odbyła się w Berlinie. Wyruszyła w południe spod Czerwonego Ratusza na Alexanderplatz, by jako kolorowy i głośny pochód krótko po godzinie 14 dotrzeć przed główny budynek Uniwersytetu Humboldtów.

Demonstracja zaczęła się od minuty ciszy. Był to gest solidarności z ofiarami wydarzeń w Iranie. Organizatorzy podkreślali międzynarodowy wymiar strajku wspominając pikiety w Hiszpanii, Włoszech i Francji. "Nie będziemy płacić za wasz kryzys"- skandowali uczestnicy manifestu, domagając się od rządu niemieckiego większych nakładów finansowych na szkolnictwo.
"Gdybyśmy byli bankiem, już dawno zajęto by się naszymi żądaniami", przekonywali strajkujący.

 / Fot. Aleksandra PucilowskaUczniowie walczą o większą liczbę miejsc na uczelni i mniejsze klasy, studenci o zlikwidowanie "Bachelor" (odpowiednik polskiego licencjatu), jako kierunku ograniczającego i nie pozwalającego na ukierunkowanie swych studiów na indywidualne zainteresowania studiujących. Profesorowie i nauczyciele domagali się podwyżek i większej swobody w realizowaniu podstaw programowych.

W manifestacji wzięły udział różnego rodzaju grupy, m.in. "Akcja Antyfaszystowska". / Fot. Aleksandra PucilowskaW czasie pikiety nawoływano do udziału zarówno w akcjach, będących częścią ogólnokrajowego strajku (m.in. "Nauka zamiast banków!" (http://www.wiadomosci24.pl/artykul/napad_na_bank_z_bananem_w_reku_dalszy_ciag_protestow_w_100777.html)- mająca przypomnieć rządowi niemieckiemu, że to w naukę i młodzież inwestować powinien swe pieniądze), jak i przedsięwzięciach dotyczących innych sfer życia politycznego, jak np. "Have you ever squatted an airport?" nawołujące do zajęcia przez mieszkańców byłego lotniska Tempelhof, jako wyraz niezadowolenia z planów władz Berlina wykorzystania pozostałej po nim powierzchni.
Protestujący przed Uniwersytetem Humboldtów. / Fot. Aleksandra Pucilowska

Zobacz także:

Aleksandra Puciłowska OFFline profil autora

Autor: Aleksandra Puciłowska

Napisz do autora

Artykuły (53) Galerie (8) Średnia ocen (4.00)

Wiek: 25 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy

O mnie: Slawistka, filozofka. Miłośniczka kotów, Huxley'a i piwa z imbirem.

Ostatnie artykuły autora:

231 miejsce

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 05.07.2009 09:07

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 50

"Nauka zamiast banków!"- mająca przypomnieć rządowi niemieckiemu, że to w naukę i młodzież inwestować powinien swe pieniądze..." Zapewne wiedzą, co mówią.

A naszemu rządowi też o inwestowaniu w naukę powinno się przypominać - co najmniej raz na rok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.