Facebook Google+ Twitter

200 zdjęć wspomnień

Turyści. W niektórych miejscach jest ich pełno. Z kapeluszami na głowach, plecakami na ramionach i okularami przeciwsłonecznymi na nosach, korzystają z wakacji. Z reguły jednak ich wspomnienia to jedynie 200 zdjęć w aparacie cyfrowym.

Widok nawet nie zdąży zaprzeć im oddechu w piersiach. Wszystko zdąży wyprzedzić jedno zdanie: „ Zrób mi zdjęcie.” Sekunda na poprawienie włosów, uśmiech (to, że na wszystkich zdjęciach taki sam – nie ważne), pstryk i można iść dalej. Wakacje – jakie to proste i przyjemne, a gdzie byliśmy, zobaczymy na ekranie monitora, jak wrócimy do domu.

Lubię zdjęcia. Oglądać i robić. Ale o ile cenniejsze jest wspomnienie widoku ze szczytu Tarnicy, z ponad 1 km n.p.m., gdy wydaje się, że widać cały świat, że można dosięgnąć nieba, że jest się małym jak ziarenko piasku – wiedzą tylko ci, którzy nie zrobili w tym czasie 10 zdjęć, z czego połowę zaraz usunęli. Jedno było rozmyte, na drugim niepotrzebnie włączona lampa, na dwóch kolejnych zamknięte oczy, a na ostatnim przypadkowy pan zasłonił głową cały Boży świat.

Nie warto za wszelką cenę chcieć wszystko uwiecznić na zdjęciu. Ono i tak nie zapamięta tego, co tak naprawdę zobaczyły nasze oczy. Wiele czasu w tych najpiękniejszych miejscach tracimy na robienie niegrzecznie dużej ilości zdjęć, zamiast napawać pięknem oczy i by móc je sobie potem przypomnieć przed snem.

Jest wiele rzeczy, które mogą popsuć urlop. Nagła ulewa, co za tym idzie przemakający namiot, zgubiony bagaż, zepsuty samochód... Nic z tego jednak nie równa się z wyładowaną baterią w aparacie. To istna tragedia. Ale zawsze jest jakieś otwarte okno. I tutaj ukłon w kierunku Postępu, dzięki niemu w tych podbramkowych sytuacjach nie trzeba wracać do domu. Kilkanaście zdjęć zrobimy aparatem w telefonie komórkowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

;) zabawne. Co gorsze - prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.