Pozycja materiału w rankingach:
W Łodzi wieje nudą! W Łodzi jest brudno, szaro i niemodnie! Łódź jest "be"! Wciąż słychać narzekanie i zniechęcone głosy namawiające do tego, by „wynieść się stąd w diabły”. Najchętniej za granicę, bo tam i praca dobra i płaca niczego sobie, a poza tym czysto, milutko i słodko, że ach i och!
Nie zgadzam się. W Łodzi nie wieje nudą. W Łodzi nie jest brudno, szaro i niemodnie. Łódź nie jest „be”. Ja Łódź określiłabym jako miasto... trudne, bo piękna trzeba samemu w nim poszukać. Trudne, bo oczekuje się od niego bardzo wiele, a ono jeszcze nie ze wszystkim daje sobie radę. Trudne, bo i ludzie w nim są trudni.
Zobacz także:
Artykuły
(228)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Kulturomaniak i kulturoznawca (spec. marketing kultury). Fotograf - amator. Zakochana w swoim mieście. Głodna wiedzy i wrażeń. Aktualnie na nowo odkrywam teatr. Kontakt: a.korzon@teatr-muzyczny.lodz.pl
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Maciek Łaski 12.05.2007 19:54
+!! kocham to miasto, to jest trudna miłość, której uczyłem się przez kilka lat, ale ponoć ta najprawdziwsza miłość jest właśnie tą najtrudniejszą!!!!!!!
Paulina Plizga 13.03.2007 16:00
Ja daje plusa, dziś dopiero przeczytałam ;-) i powiem tak: Łódź się budzi! Byłam w Łodzi właśnie wtedy gdy powstawał ten tekścik i odniosłam naprawdę pozytywne wrażenie.Co prawda serce się kraje, gdy człowiek widzi jakim stanie są piękne secesyjne kamieniczki na ul. Narutowicza, ale z drugiej strony już dawno nie widziałam tak spokojnego i zadbanego dworca PKP jak Fabryczna...naprawde!
;-)
żadne luksusy,ale po prostu pozytywna atmosfera(porównując do śląskich dworców).
Dlatego nie ma co narzekać, będzie dobrze!
Pozdrawiam!Polecam mój tekst o łączeniu Łodzi z Paryżem:
link tanie_loty_lodz_paryz_19700.html
Anna Mucha 12.03.2007 16:53
+za dostrzeganie zarówno wad jak i zalet Łodzi; artykuł bardzo przyjemnie się czyta.
Edyta Wymyslona 03.03.2007 08:50
Fajny artykul, zachecil mnie do odwiedzenia Łodzi. Chciałabym sfotografowac Łudz. Gdzie warto sie udac, co zobaczyc? NIe ukrywam, ze interesuja mnie tez blokowiska i pomazane sciany. :) ??
Krzysztof Waglewski 23.02.2007 23:08
Przepraszam za powyższą formę graficzną mojego wpisu, aczkolwiek miałem problemy z umieszczeniem komentarza i dlatego jest, jak jest. ;-)
Krzysztof Waglewski 23.02.2007 23:00
Z racji mojego pseudonimu na link poczułem się niemal
w obowiązku wypowiedzieć na temat artykułu o Łodzi.Sam jestem wrocławianinem (nigdy nie mieszkałem w Łodzi), ale zawsze będę kibicem Widzewa Łódź i z racji mojego zainteresowania często
bywam w Łodzi.
Otóż Twój artykuł to jest sama prawda i jako że mam porównanie, to
pozwolę sobie pobieżnie i subiektywnie porównać oba miasta.
Piłkarsko: wiadomo... :-) Tylko Widzew!
Łodzi natomiast bardzo brakuje jakiegoś takiego centralnego punktu
jak rynki we wszystkich chyba większych miastach Polski, w tym we
Wrocławiu.
Niezaprzeczalnym plusem Łodzi jest ulica Piotrkowska, która dość
skutecznie maskuje brak rynku (np. we Wrocławiu rynek to obecnie
same sklepy i knajpy - są naprawdę lepsze i dużo ładniejsze miejsca,
w których nie ma tylu wrocławian czy turystów, ale nie wymienię, bo
może te miejsca nie byłyby nadal takie zaciszne ;-).
Galerie: Łódzka i Dominikańska są robione wg tego samego projektu
architektonicznego - takie same marmury, windy, balustrady, schody,
itd., ale Galeria Łódzka jest większa i... jakoś bardziej mi się
podoba.
Manufaktura w Łodzi - choć naprawdę spora, to wg mnie zbyt wolno
"się rozkręca" i zbyt dużo atrakcji jest jeszcze nieczynnych.
Bezpieczeństwo w mieście - zdecydowanie wolę chodzić po Wrocławiu
niż po Łodzi i wiem, że w tym drugim mieście nawet nie pomyślałbym,
żeby wyjąć komórkę na ulicy, bo już raz mnie jeden osiłek za to
"skarcił" w środku miasta.
Uczelnie - wystarczy spojrzeć w rankingi i wiedzieć, że np.
Politechnika Wrocławska zawsze plasuje się "w czubie" polskich
uczelni, natomiast Politechnika Łódzka w drugiej dziesiątce.
Podsumowując... Jeśli do Łodzi, to tylko (i AŻ! ;-) na mecze piłki
nożnej we wschodniej części miasta, a w reszcie góruje Wrocław i
tutaj zostanę. ;->
Jolanta Paczkowska 23.02.2007 18:58
+ Do połowy Twojego artykułu myśłałam, Aniu, że piszesz o moim mieście - Nowej Soli. Choć tu ostatnio dużo się zmienia: http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3936342.html
Krzysztof Baraniak 23.02.2007 17:19
plus od kolejnego łodzianina:) mnie tu pasuje
Maciej Tomczak 23.02.2007 16:24
Problemem Łodzi jest właśnie to, że aby lepiej Ją poznać i ewentualnie do Niej się przekonać, trzeba dokładnie i nieco głebiej patrzeć. Jednak, nie zawsze jest na to czas, a i ochoty może w końcu zabraknąć...
Mieszkam w Łodzi już prawie pięć lat i choć nieco polubiłem pewne Jej fragmenty, jako moje nowe lokalne "ojczyzny", to mimo wszystko ta zniszczona rzeczywistość XIX wieku, połączona ze współczesnym brudem (szeroko rozumianym; nie tylko przedmiotowo) jest nadal bardzo mi obca...
Koko koko i nic nie spoko. O objeździe premiera po Polsce
(odsłon: +91)