Facebook Google+ Twitter

2010, czyli historia kołem się toczy

"Cyganka prawdę Ci powie, cyganka prawdę Ci powie!" A cóż mi możesz, kobieto, przepowiedzieć, kiedy ja wszystko już mam obliczone? Olśnienie dopadło mnie nad jedną z ostatnich porannych kaw w tym roku. Otóż prawdą jest, czym nas straszą.

Historia zatacza koło. Dlatego od kilku dni uciekam od sarmatów wieku dwudziestego pierwszego, którzy prawią swoje mądrości zza szkiełka telewizora. Jednak oni dopadają mnie z zaplutą polskością na ustach, z których w dodatku czuć trunkiem firmującym najlepsze karczmy w Najjaśniejszej.

Pozwólcie mi, rodacy, na kilka luźnych skojarzeń i niech się wytrawni znawcy historii nie pieklą, bo pod koniec roku, kiedy szampan już się chłodzi w lodówce, niczego zbyt serio brać nie wolno.

Tak więc cofnijmy się do roku 1768, kiedy to grupa konserwatywnej szlachty zawiązała w miasteczku Bar konfederację „w obronie wiary i wolności”, skierowaną przeciwko Rosji. Ich intencje i obawy były jak najbardziej na miejscu, biorąc pod uwagę wydarzenia późniejsze, jednak okazało się, że zbuntowani barzanie nie są w stanie należycie sprawnie dojść do porozumienia w swoim gronie i w miarę szybko wyłonić organu zarządzającego ruchem, czyli tzw. Generalności. Utworzyły się bowiem dwie frakcje – umiarkowana, której przewodniczył biskup Adam Krasiński skłonny do negocjacji, oraz radykalna, skupiająca w swoim gronie zaciekłych zwolenników detronizacji Stanisława Augusta.

O, drodzy mieszkańcy Baru, czy wiecie, ilu w roku 2010 macie następców? Na Wasz wzór debatują w barach, najczęściej w barze sejmowym, by wiernie się do Was upodobnić. Tak samo jak Wy, niektórzy z dzisiejszych obrońców „wiary i wolności” wysłali swoich emisariuszy na największe dwory tego świata, nie otrzymując jednak zadowalających odpowiedzi. Powstały już nawet dwie frakcje, specjalnie na Wasze podobieństwo. Ta umiarkowana dopiero raczkuje. Nie wiem, jakbyście przyjęli fakt, że to kobiety poczęły nią rządzić. Natomiast druga grupa, radykalna, właśnie przymierza się do detronizacji od tego roku miłościwie nam panującego króla, którego – w odróżnieniu do Stanisława Augusta Poniatowskiego – trudno wyobrazić sobie zdobywającego urząd na podŁOŻU prywatnym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.