Facebook Google+ Twitter

2012 rok będzie należał do prezydenta Bronisława Komorowskiego?

Nie tylko zwykli Polacy, ale też najważniejsi politycy, w tym prezydent Komorowski, snują ambitne plany na rok 2012. Jaki bieg chce nadać swojej prezydenturze Bronisław Komorowski w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy?

Rok 2012, podobnie jak poprzedni, będzie dla prezydenta bardzo pracowity. Reprezentowanie Polski na szczytach europejskich czy natowskich, spotykanie się z przedstawicielami różnych grup zawodowych - to tylko niektóre zadania, które czekają na prezydenta.

Ważny głos w sprawie UE

W tym roku prezydent kilka razy złoży wizytę w Stanach Zjednoczonych. Najpierw będzie przewodniczył polskiej delegacji na szczycie NATO w Chicago, weźmie udział w Forum Ekonomicznym w Davos oraz w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Również na początku lutego będzie uczestniczył w Konferencji Bezpieczeństwa Międzynarodowego w Monachium.

Czytaj także: Błędy polskich polityków. Po Komorowskim pora na Tuska

W maju prezydent poleci do Stanów Zjednoczonych, aby przewodniczyć polskiej delegacji na szczycie NATO. Będzie tam dyskutował z innymi politykami o misji afgańskiej. Dla prezydenta Komorowskiego bardzo ważna jest też dbałość o tworzenie dobrego prawa i zapewnienie debaty społecznej wokół ważnych spraw. Prezydent zamierza również kontynuować dyskusję na temat bezpieczeństwa w ramach RBN, regularnie organizować Fora Debaty Publicznej czy zapowiedziane spotkania ekspertów poświęcone dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej.

Umocnienie pozycji w kraju i w Europie

Jest rzeczą oczywistą, że prezydent będzie chciał również umocnić swoją pozycję w Polsce, jednak wspierając rząd Donalda Tuska w jego przedsięwzięciach i reformach, będzie podkreślał swoje zdanie w wielu sprawach. Przemawiając na posiedzeniu inaugurującym VII kadencję Sejmu, podkreślił, że to z woli Polaków rząd Tuska może dalej sprawować władzę. Ale na tym się nie skończyło - życzył rządowi odważnej kontynuacji, co należało rozumieć jako ponaglenie ministrów. "Nowemu Sejmowi i rządowi przyjdzie bowiem podejmować decyzje w czasach trudnych dla Europy i dla świata. Jedynie odważne i roztropne działania pozwolą Polsce kontynuować stabilny rozwój gospodarczy, a także powiększać konkurencyjność naszego kraju w stosunku do całego świata gospodarczego i politycznego" - mówił prezydent. Wskazał też na najważniejsze, jego zdaniem, zadania stojącego przed koalicją PO-PSL, m.in. na poprawę funkcjonowania jakości państwa i systemu sądowniczego, przeciwdziałanie zjawisku wykluczania społecznego.

Sporą część swojego wystąpienia prezydent poświęcił właśnie groźbie osłabienia integracji europejskiej. "Kryzys unaocznił braki i słabości w konstrukcji strefy euro, ale odpowiedzią nie powinno być odchodzenie od wspólnych działań Unii, lecz zwiększenie i usprawnienie działań wspólnotowych" - czytamy na stronie prezydent.pl. Pewnie będzie dążył też do tego, aby wszelkie wystąpienia - zarówno te o charakterze formalnym, jak i nie - minister spraw zagranicznych i premier z nim konsultowali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

f
  • f
  • 06.01.2012 14:20

To kpiny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JW@
  • JW@
  • 06.01.2012 08:14

Ten rok ma należeć do tego CEPA?? Mój Boże .....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karzeł
  • Karzeł
  • 05.01.2012 20:07

Jeśli ten rok ma należeć do Komorowskiego, to znaczy że de facto będzie należał do Putina.Tak jak poprzedni należał do Tuska a w rzeczywistości do Merkel.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kuternoga
  • kuternoga
  • 05.01.2012 19:26

mimo wszystko ma fason nie jak ten kartofel ktory chodzi na obiatek

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek kan
  • olek kan
  • 05.01.2012 19:21

a jak można na niego reagować?Skoro ten prezydent nie odróżnia długu publicznego od deficytu budżetowego, nie wiedział że Norwegia nie jest członkiem UE, a w podczas spotkania ze studentami Uniwersytetu Śląskiego "pochwalił" się że pracę magisterską napisał w 11 dni.Nawet nie zauważył jak kompromituje się tymi słowami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jola
  • Jola
  • 05.01.2012 19:16

Panie koźmiński, nie widziałeś Pan zabawniejszego pana? To popatrz w lustro!

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 05.01.2012 18:54

Panie @ Przemysławie , myślę ,że jako autorowi nie przystoi występować jako pierwszy prześmiewca.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad rem
  • ad rem
  • 05.01.2012 18:51

Jedno jest pewne , że nie dostał biegunki przed wyjazdami !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
kuternoga
  • kuternoga
  • 05.01.2012 18:49

a ja powiem ze prezydentem komorowsim i premierem tuskiem poszedlbym i na piwko.wesolo bedzie .chociaz to co dla niektorych jest wesole u innych wywoluje pewien kompleks.to jest ten podzial .na polakow ktorzy chca zyc w kraju powiedzmy wolnym a na narod zasciankowy nie myslacy zacofany alr posluszny swojemu guru

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu, to aureola europejska:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.