Facebook Google+ Twitter

20 lat grubej kreski

Tadeusz Mazowiecki wypowiadając swe słynne dziś słowa deklarujące chęć zerwania z przeszłością, na rzecz działań na przyszłość, zapewne nie przypuszczał, że staną się one jedynie pobożnym życzeniem.

Pod dwudziestu latach od postawienia grubej kreski Polacy nadal rozliczają się z tego co było przed 4 czerwca 1989 roku. Najpierw dzika lustracja, później lustracyjne oświadczenia i sztab analityków IPN. Czasem można odnieść wrażenie, że bardziej liczy się przeszłość ludzi, niż ich teraźniejsza wiedza i umiejętności. Zawsze, gdy politykom zabraknie merytorycznych argumentów doszukają się albo „dziadka z Wehrmachtu”, względnie przeszłości w ZOMO, PZPR albo studiów w Moskwie. Większość z najbardziej rozliczających innych z przeszłości, zapomina jednak o tym, że sami w podstawówce uczyli się wierszyka o tym „jak hartowała się stal”, w ogólniaku chodzili na pierwszomajowe pochody, a na studiach musieli zdać egzamin z „marksizmu i leninizmu”. Część pewnie nawet z całą Polską płakała, gdy umarł towarzysz Stalin. Wszyscy jednak na swój sposób potrafili oddzielić grubą kreską tą część swojej przeszłości, którą nie mają ochoty się chwalić. Szkoda tylko, że innym chętnie spoglądają „za linię”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.