Facebook Google+ Twitter

20 lat Republiki Serbskiej: triumf rewizjonizmu historycznego

20 lat ukończyła wczoraj Republika Serbska, quasi-państwowa jednostka administracyjna Bośni i Hercegowiny, stworzona jako główny motor krwawej wojny, a dziś niespodziewanie sławiona jako jej ofiara.

 / Fot. ICTY staff, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Manja%C4%8Da_Camp.jpg&filetimestamp=20100523101531Wielbiciele ludycznych manifestacji w złym guście nie byli zawiedzeni. Prezydent Serbskiej, Milorad Dodik, nie szczędząc sił i środków, urządził bowiem z okazji dwudziestolecia RS spektakl godzien największych dyktatur.

Świętowanie rozpoczęło się już w niedzielę, złożeniem wieńca pod pomnikiem poległych żołnierzy armii Republiki Serbskiej. To ci sami, których najwyżsi przywódcy są dziś sądzeni w Hadze za zbrodnie wojenne, a którzy w latach 90. zasłynęli z niebywałego okrucieństwa i udziału między innymi w masakrze w Srebrenicy, która kosztowała życie około 8 tysięcy Muzułmanów. O tym jednak nie było tego dnia mowy: wczorajsi dręczyciele w słowach przedstawicieli rządu przeistoczyli się w niewinnych obrońców swojego narodu.

Czytaj także: Kolejne zaostrzenie stosunków pomiędzy Serbią a Kosowem

Główne uroczystości odbyły się dzień później pod nazwą „Republika Serbska – głos, który słychać”. Oprócz najwyższych władz Serbskiej, na czele z jej kontrowersyjnym prezydentem, udział w nich wziął też prezydent Serbii Boris Tadić, premier Mirko Cvetković oraz minister spraw wewnętrznych Ivica Dačić, a także patriarcha serbskiej cerkwi prawosławnej, Irenej. Zabrakło przedstawicieli Bośni i Hercegowiny oraz innych państw ościennych. Jak uzasadnił swoją nieobecność prezydent Chorwacji Ivo Josipović, jako przedstawiciel państwa bierze on udział tylko w świętach państwowych, nie lokalnych.

Na obchodach obecny był ponadto ambasador Rosji w Bośni i Hercegowinie, Aleksandar Bocan Harczenko, który w imieniu prezydenta Dimitrija Miedwiediewa wręczył Dodikowi Order Przyjaźni. Nie był to jedyny przyznany przy tej okazji medal, bo tymi w imieniu RS hojnie szafował też sam gospodarz rocznicy. Oprócz „wybitnych” przedstawicieli lokalnej społeczności, Orderem Serbskiej uhonorowany został prezydent Tadić, „za dobro czynione obywatelom Republiki Serbskiej, Bośni i Hercegowiny oraz regionu”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

HuzarSS
  • HuzarSS
  • 12.01.2012 01:09

Jeżeli ktoś pisze taki artykuł to musi być albo Chorwatem albo osoba która czyta Wyborczą . Takie głupoty to tylko Fakty podają . RS powstało by bronić interesów Serbów którzy chcieli pozostać w Jugosławii . Sama Bośnia i Hercegowina była tworem sztucznym stworzonym przez Titę. A o 8 tys ofiar , tak ale autorka zapomniała napisać że połowa to Serbowie z okolicznych wsi. PS. pali wsie ciekawe jak Muzułmanie żyli głównie w miastach , oni fakt dopuszczali się różnych tego typu zbrodni jak to bojownicy islamscy . Obozy koncentracyjne obie strony takie posiadały Serbowie więcej tylko dlatego iż zajmowali 70 % terytorium kraju. Poczytaj Waldenberga ale te książki są grube więc dla ciebie lepiej artykuł z Polityki "Jak okłamywali nas dziennikarze" . KOSOWO JEST SERBSKIE.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pinokio
  • pinokio
  • 10.01.2012 09:53

sam kpisz z faktow ,a gzie ssameryka i nato,w tym interesie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.