Facebook Google+ Twitter

20. rocznica tragedii na Hillsborough

15 kwietnia 1989 roku. Tego dnia, w meczu półfinałowym FA Cup, na stadionie Hillsborough spotkały się drużyny FC Liverpool i Nottingham Forrest. Ale zamiast wielkiego widowiska, świat obejrzał jedną z największych tragedii w historii futbolu.

 / Fot. PAP ArchiwumTo miało być prawdziwe święto piłkarskie, mecz cieszył się wśród sympatyków obu klubów ogromnym zainteresowaniem. Do Sheffield wybrało się ponad 25 tys. fanów The Reds, chcących dopingować swoich ulubieńców w walce o awans do finału Pucharu Anglii. Znaczna grupa kibiców dojechała jednak na miejsce z opóźnieniem, nie wszyscy posiadali wejściówki na mecz. Na kwadrans przed pierwszym gwizdkiem sędziego, pod bramą znajdującą się przy trybunie kibiców Liverpoolu, zebrało się ok. 5 tys. osób chcących jak najszybciej zająć miejsce przed mającym się rozpocząć o godzinie 15.00 spotkaniem.

Chwilę przed pierwszym gwizdkiem arbitra, gdy piłkarze wbiegli już na murawę Hillsborough, tłum zaczął napierać coraz bardziej, tratując i dusząc dziesiątki ludzi. Policja dopiero po upływie dziesięciu minut zorientowała się, jaka tragedia rozgrywa się na trybunach stadionu (wcześniej przepędzano z murawy pojedyncze osoby, którym udało się ujść z życiem. Funkcjonariusze sądzili, że chcą zakłócić przebieg spotkania).

 / Fot. PAP ArchiwumMecz natychmiast przerwano, zaledwie 6 minut po jego rozpoczęciu. Stadion zamarł, a kibice zgromadzeni na Hillsborough ramię w ramię ze służbami porządkowymi włączyli się w przeprowadzenie jego ewakuacji. Bandy reklamowe służyły jako nosze, na murawę znoszono ciała ofiar oraz rannych...

Memoriał Hillsborough , źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hillsborough_Memorial.jpg, licencja: GNU FDL / Fot. SuperbfcBilans tragedii był zatrważający: życie straciło 96 sympatyków Liverpoolu (w tym kobiety i dzieci – najmłodsza ofiara miała zaledwie 10 lat) a 730 zostało rannych. Cała Anglia pogrążyła się w żałobie, a Anfield Road zamieniło się w pole kwiatów i zniczy zapalonych ku pamięci ofiar. Do dziś obok jednej z trybun stadionu The Reds płonie wieczny ogień upamiętniający ofiary tego dramatycznego wydarzenia. Również na Hillsborough stworzono memoriał, upamiętniający największą tragedię w historii europejskiej piłki nożnej.

Nazwiska ofiar tragedii na Hillsborough / Fot. screen oficjalnej strony Liverpool FC"To jedno z najważniejszych wydarzeń. Te 96 osób przenigdy nie zostanie zapomnianych, podobnie jak ci, którzy zostali ranni. Ważne jednak, by pamiętać o każdym z osobna, a nie tylko o grupie 96 ludzi. Klub od początku walczył o sprawiedliwość i dalej będzie to robił. Od tamtego czasu wszyscy trzymamy się razem, tak jak zawsze tutaj, co pokazuje, jakim jesteśmy klubem - trzymającym się razem w trudnych chwilach. Nie tylko na boisku, ale również poza nim" – powiedział o katastrofie sprzed 20 lat kapitan Liverpoolu, Steven Gerrard, którego kuzyn znalazł się wśród śmiertelnych ofiar na Hillsborough.

Memoriał poświęcony ofiarom Hillsborough, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hillsborough_memorial_Aigburth_Liverpool_FC.jpg, licencja: domena publiczna / Fot. Man vyiPo tragicznych wydarzeniach z 15 kwietnia 1989 roku narodził się w Anglii nowy standard bezpieczeństwa na obiektach piłkarskich, m.in. zlikwidowano miejsca stojące na futbolowych arenach, wprowadzając jednocześnie numerowane krzesełka.

źródła: liverpoolfc.tv, em-blogger.at, fcliverpool.pl, własne

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Plus. Miło, że ktoś jeszcze pamięta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.