Facebook Google+ Twitter

2120 osób jechało w rowerowej Masie Powstańczej!

Takiej frekwencji organizatorzy chyba się nie spodziewali! Ponad dwa tysiące warszawskich rowerzystów i rolkarzy uczciło 64 rocznicę Powstania Warszawskiego biorąc udział w II Masie Powstańczej. Przyjechało wiele rodzin z małymi dziećmi.

Z każdą kolejną masą przybywa rodziców z małymi dziećmi. / Fot. Bogdan MarcinkiewiczPodobnie jak w ubiegłym roku, Warszawska Masa Krytyczna wspólnie z Muzeum Powstania Warszawskiego zorganizowała powstańczą masę rowerową. W ubiegłym roku trasa prowadziła śladami powstańczych łączniczek, które przewoziły rozkazy dowódcom Armii Krajowej. Tym razem rowerzyści pojechali historycznym szlakiem powstańczych barykad. Przejazd zorganizowany w hołdzie dla bohaterów tamtych lat miał w niekonwencjonalny sposób pokazać mieszkańcom Warszawy historię miasta oraz miejsca związane z Powstaniem Warszawskim.

Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem Warszawiaków


Uczestnicy zaczęli się gromadzić już 2 godziny przed startem. Stawili się młodzi i starsi: rowerzyści, rolkarze, wrotkarze, posiadacze hulajnóg, rowerów jednokołowych i poziomych, wielu rodziców z dziećmi. Jak policzono, w tym roku było 2120 uczestników. Wszyscy otrzymali okolicznościowe białe koszulki z motywem powstańczym.
Kilkadziesiąt osób z Warszawskiej Masy Krytycznej organizowało przejazd, wspólnie z policją i strażą miejską dbało o bezpieczeństwo, udzielało pomocy medycznej. / Fot. Bogdan MarcinkiewiczBarwny peleton rozciągał się na długości kilku kilometrów. / Fot. Bogdan MarcinkiewiczRolkarze jak zwykle na czele peletonu... / Fot. Bogdan Marcinkiewicz

Trasa masy wiodła przez Wolę, Żoliborz, Centrum, Mokotów i Ochotę. W trakcie przejazdu uczestnicy wysłuchali narracji historyków, której towarzyszyła muzyka, m.in. nagrania grupy Lao Che i utwory z płyty „Wolność w Na rowerową przejażdżkę wybrały się całe rodziny z dziećmi. / Fot. Bogdan Marcinkiewiczsierpniu” nagranej przez Tomasza Stańko.

Warszawiacy żywiołowo pozdrawiali przejeżdżających rowerzystów... / Fot. Bogdan MarcinkiewiczPomimo poważnego charakteru imprezy uczestnikom dopisywał dobry nastrój, sprzyjał mu także żywiołowy doping ze strony mieszkańców zgromadzonych w oknach i na balkonach domów.
Wielu rowerzystów spotkało się na masie już po raz kolejny ale dla niektórych był to nowatorski sposób spędzania czasu. Mam nadzieję, że formuła oraz organizacja przejazdu im się spodobała i powrócą na kolejne masy krytyczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Janias 74
  • Janias 74
  • 06.08.2011 22:54

Mam nadzieje,ze Kora Kora nie urodzila w samochodzie...skad sie biora takie barany jak ta Pani??
pozdrawiam wszystkie 2119 biorace udzial w tej jakze szcytnej uroczystosci.Mam nadzieje,ze w przyszlym roku bedzie nas znacznie znacznie wiecej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

oj, nie czepiaj się ;-) Fakt, że niektórych "rowerzystów" trzeba jeszcze wychowywać. To się dzieje, ale bez gwałtownych metod, spokojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2008 08:47

"Będąc w zaawansowanej ciąży i jadąc z mężem samochodem do
szpitala zostaliśmy zatrzymani i zablokowani przez grupę rowerzystów,"

ekologia wymaga poświęceń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Organizatorzy faktycznie nie przewidzieli frekwencji. Dla co najmniej 1/4 uczestników koszulek zabrakło - nie piszcie zatem, że wszyscy dostali okolicznościowe koszulki - warto by przed publikacją obejrzeć filmy w You Tube z zapisem przejazdu całej kolumny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie bardzo rozumiem co ma zablokowanie ruchu przez masę do agresji? To jest agresywne? Korki też blokują miasta, czy są przejawem agresji? Jeśli kilka osób zachowało się niewłaściwie to znaczy, że cała idea jest zła? Proponuję wypowiedzieć się konkretniej, za to mniej impulsywnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wiem co Masa Powstańcza ma do idei Masy Krytycznej... ale niestety to zaduma na dłuższą chwilę, bo Masa przechodzi olbrzyjmią metamorfozę.
co do blokowania ruchu - jest to jedyny argument kierowców, którym Masa się nie podoba. Nie rozumiem go jednak. Trasa Warszawskiej MK znana jest tydzien - dwa tygodnie wcześniej. Czy to problem wejść na www.masa.waw.pl i zobaczyć jaka jest trasa przejazdu? Wtedy byłoby mniej nerwów zarówno ze strony kierowców jak i rowerzystów. Organizatorzy WMK starają się jak mogą walczyć z niechlujstwem, chamstwem innych uczestników przejazdu. Starają się wytłumaczyć, że agresja rodzi agresję i każdy spór można spokojnie rozwikłać. Zapraszamy na rower :):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszając na wstępie za ewentualne nieodpowiednie zachowanie niektórych uczestników przejazdu (nie mamy wpływu na to, kto weźmie udział w przejeździe), chciałbym zwrócić uwagę, że akcja jest oficjalnie zgłoszona władzom miasta, pilotowana i zabezpieczana przez policję i straż miejską. Organizatorzy z Masy Krytycznej starają się również pomagać w utrzymaniu porządku i zapewnieniu bezpieczeństwa. Niemniej ewentualna próba przepuszczenia autobusu, tramwaju czy samochodu powoduje jeszcze większe problemy i w bezpośredni sposób zagraża bezpieczeństwu uczestników i osób postronnych. Każdy przejazd kolumny pojazdów (samochody rządowe, demonstracje piesze, rajdy samochodowe) powoduje utrudnienia w ruchu, nie mówiąc już o samorzutnych licznych korkach powstających z powodu nadmiernej liczby samochodów i fatalnej infrastruktury drogowej. Masy krytyczne mają na celu między innymi zmuszenie władz do budowania spójnej sieci dróg dla rowerów, aby mieszkańcy mogli w sposób bezpieczny i korzystny dla zdrowia poruszać się na rowerach.
Życząc Pani jak najlepszego zdrowia, pozwalam sobie mieć nadzieję, że także nowy Obywatel będzie dobrze rozumiał potrzebę wspierania działań o czystość naszego środowiska, prawa do dorastania w zdrowym środowisku i w niedalekiej przyszłości dołączy do wielu tysięcy rowerzystów, którym te ważne sprawy nie są obojętne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

CHAMSTWO I AGRESJA NIEKTÓRYCH ROWERZYSTÓW!!!


Skandal i chamstwo!Tak można określić zachowanie niektórych
uczestników tej 'wycieczki' paraliżującej miasto.

Agresja i chamstwo w stosunku do kierowców samochodów i pieszych- to ma
być hołd powstańcom? Bynajmniej nie w moim przekonaniu

Będąc w zaawansowanej ciąży i jadąc z mężem samochodem do
szpitala zostaliśmy zatrzymani i zablokowani przez grupę rowerzystów, pozostali mijający nas uczestnicy tej 'uroczystości' tylko podsycali w nich agresji.

Szkoda, że władze Muzeum Powstania Warszawskiego nie
pomyślały o możliwych skutkach, organizując to razem z Warszawską Masą
Krytyczną, której uczestnicy zamiast zadumy i refleksji,
wszczynali awantury na mieście.Pomijając fakt zablokowania
miasta.
Chcę życzyć organizatorom więcej przemyślanych decyzji i
wyciągnięcia odpowiednich wniosków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.