Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

92485 miejsce

21,6 mln zł - takie nagrody wypłacił sobie rząd w 2013 roku

„Super Express” obwieścił, że przez 6 miesięcy 2013 r. rząd Donalda Tuska wypłacił swoim urzędnikom nagrody opiewające na sumę aż 21,6 mln zł!

Pomimo złego stanu finansów publicznych, ministerstwa przyznają sobie horrendalne, finansowe nagrody / Fot. PAP, Leszek SzymanskiNajwiększe środki na nagrody przeznaczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bowiem wyniosły one tam aż 9,2 mln złotych. Mniejszą, ale też sporą, jak na kryzys, sumę przyznano w Ministerstwie Obrony Narodowej – blisko 3 mln zł. Natomiast w Ministerstwie Finansów wartość nagród szacuje się na 2,4 mln zł. W kancelarii premiera Donalda Tuska łączna suma przyznanych nagród wyniosła ponad 650 tys. zł.

To pokaźne sumy, zwłaszcza w sytuacji, w której tylko w tym roku w budżecie państwa brakuje aż 24 miliardy złotych, a rząd zawiesza pierwszy (50-procentowy) próg ostrożnościowy. Według Dariusza Jońskiego, rzecznika Sojuszu Lewicy Demokratycznej, działania takie świadczą o hipokryzji rządu Donalda Tuska, a zwłaszcza ministra finansów Jacka Rostowskiego.

"Panowie wypłacili w swoich ministerstwach nagrody na kwotę 21 mln złotych. Jako, że w budżecie brakuje dzisiaj aż 24 mld złotych, nie można tego nazwać inaczej, jak tylko hipokryzją tej władzy” - powiedział rzecznik SLD.

Dariusz Joński zaznaczył również, że jako poseł na sejm RP nie może bezczynnie przyglądać się takiej niegospodarności rządu – „Nie możemy być ślepi i głusi na to, co się dzieje (...), w związku z tym, złożymy zapytanie do Donalda Tuska w formie interpelacji. Pan premier powinien powiedzieć, kto dokładnie dostał te nagrody i w jakiej wysokości one były. Ale przede wszystkim oczekujemy wyjaśnień, dlaczego w czasie, kiedy finanse publiczne są w tak kiepskim stanie, w ogóle podjęto taką decyzję - zaznaczył Joński.

Źródło: Dariusz Joński złoży interpelację do Tuska ws. nagród w ministerstwach

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Kwoty nie są specjalnie duże i nie w tym problem. Rzecz w tym, że chcąc przekonywać ludzi do oszczędności, tłumacząc im ciężką sytuację finansową, łatając dziurę budżetową, nie obniżając podatku (a to PO obiecała, m. in. w swoim programie wyborczym), trzeba być stanowczym i pokazać, że rzeczywiście państwo chce oszczędzać.

A tymczasem wygląda to tak, że oszczędza się na obywatelach, stawia fotoradary etc., a ministerstwa co roku dają premie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, nie jestem rzecznikiem Rostowskiego. Nie będę nic udowadniał, chyba bym nawet nie potrafił.
Ekonomia mnie zupełnie nie pociąga, nawet jej nie próbuje rozumieć, szkoda życia.
Gdzieś już o tym pisałem, że nie wiem co to znaczy dla Polski - te Vincentowe wyliczanki i kombinacje, jednak nie odczuwam jakoś osobiście zmiany po ogłoszeniu wieści o pomyłce w budżecie. Nie wiem kto odczuł, ale wiem, że każdy krytykuje korektę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, zgodzę się z Tobą, ale udowodnij jeszcze, że np. minister Rostowski w innym stylu prowadzi rachunki niż moje megalomańskie wyliczenia...

Moje i jego rachuby maja ten sam styl. Każdy liczy, to co chce. Ja chciałem pokazać, że tak ogromny rząd, nie dość, że rachunki budżetu państwa prowadzi na "sufitowych" danych, to jeszcze zwala winę na poprzedników sprzed 6 lat, "rąbie się" na 24 mld złotych i negatywnie to nie wpływa na ich wynagrodzenie... To coś tu nie gra! Gdybyś Ty swoje przedsiębiorstwo tak poprowadził, to co by z takiej firmy zostało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku , ilu urzędników pracuje w ministerstwach ?
Twoje rachunki są błędne . Premie dostali pracownicy a nie ministrowie i nie takie kwoty .
Jeśli się mylę to podaj mi źródło .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, poniosło cię :) Megalomania cyfr !
Ilu jest ludzi w MSZ ? Ilu ambasadorów, attache i innych ?
To raczej tam ludzie podostawali. Podobnie w innych ministerstwach.
Twoje obliczenia, to typowy przykład tworzenia defetyzmów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

18 ministrów + 6 sekretarzy stanu + 91 wiceministrów + szef = 118 ludzi
21 600 000 PLN podzielić przez 118 = 183 050 PLN per capita. To jest ponad 15 254 PLN na miesiąc oprócz pensji. Dobry wynik!

A myślicie, że to jeszcze nie koniec? Zastanawiam się czy Jarosław Kaczyński byłby w roli prezesa GS-u lepszy od Tuska? Aha! Żeby nie było, że kogoś obrażam... GS u mnie znaczy Giganci Służby... ojczyźnie oczywiście...

Kurcze, to jest bezczelność do n-tej potęgi! Firma, czyli Polska ledwo zipie, kombinują jak to wszystko pospinać, ale kasiora za tak dobrze wykonaną pracę idzie, aż iskry się sypią...

Tak trzymać Giganci! Jak się dają orżnąć płatnicy podatków, to jechać ile wlezie... Gaz do dechy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest to premia ustawowa wpisana w angaż .Premii nie dostał nikt z rządu . Ministrowie , vice , dyrektorzy departamentów .Dostali " zwykli "urzędnicy . W MSZ wyszło 330 zł na głowę [ brutto ] Opozycja ma używanie i nic poza tym .
Panie Konopka , milion zł na swoje potrzeby wydaje prezes . Może by wsparł głodujące dzieci ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

''W kancelarii premiera Donalda Tuska łączna suma przyznanych nagród wyniosła ponad 650 tys. zł.''

Zatrudnienie wynosi ok 560 osób, to daje ciut ponad 1000 zł na głowę. Normalnie rozpusta!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ilu osobom wypłacili? Wtedy wiedzielibyśmy ile to wypada na głowę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.