Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > 21 stycznia - najgorszy dzień w roku?

Wolna myśl

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

21 stycznia - najgorszy dzień w roku?

2008-01-21 13:13, aktualizacja: 2008-01-21 13:21:38 Creative Commons

2 14 14697 algorytm badania naukowiec nauka depresja dzień 21 stycznia rozsądek Cliff Arnall

Na stronach internetowych można przeczytać, że 21 stycznia to najgorszy dzień w roku. Stwierdzono tak na podstawie badań naukowych… Na szczęście nie rządzą nami algorytmy!

Styczeń 2008. / Fot. redakcjaPortale internetowe powtarzają za gazetą „Metro”, że dziś jest najbardziej dołujący, depresyjny i pod każdym względem najgorszy dzień w roku. Jeśli ktoś spóźnił się dziś na autobus, zepsuł mu się samochód lub wylała się ulubiona kawa…pewnie będzie skłonny w to uwierzyć.

Algorytm depresji


Naukowiec Cliff Arnall wraz z zespołem psychologów i matematyków doszedł do wniosku, że 21 stycznia jest najgorszym dniem w roku. W oparciu o przeprowadzone badania, powstał algorytm opisujący, w jaki sposób zmienia się nasz optymizm w kolejnych dniach roku. Badano jaki wpływ na nasze codzienne nastroje ma np. stan kont bankowych, zmęczenie i przepracowanie, pogoda.

Przeprowadzono stosowne badania (nie ma dokładnych informacji jakie to były badania, gdzie i przez jaki okres czasu), powstały statystyki, w których pojawia się liczba samobójstw, bójek małżeńskich, złożonych wypowiedzeń w zakładach pracy, wypisanych zwolnień lekarskich… Wszystko to doprowadziło ekspertów do smutnego wniosku – najgorszy dzień, jaki się nam może przytrafić przypada na przedostatni poniedziałek stycznia.

- Końcówka stycznia to czas, gdy dochodzi już do nas fakt, że w łeb wzięły nasze noworoczne postanowienia. Pozbywamy się złudzeń, że rozpoczęty rok będzie łatwiejszy niż poprzedni, i dochodzi do nas, jak dużo pracy nas w nim czeka. (cyt. za PAP)

Optymizm i matematyka


Trudno się nie zgodzić z tym, że zaczęła się codzienność kolejnego roku. Praca, szkoła (dla niektórych ferie, dla innych sesja egzaminacyjna). Można powiedzieć – proza życia. Czy coś w tym nadzwyczajnego? Nic. W tym roku też będą katastrofy, kataklizmy, choroby, strajki, śmierć będzie przeplatać się z życiem, a szczęście z rozpaczą. Zachowania człowieka – jako organizmu (swoistego mechanizmu) – można zbadać pod mikroskopem, prześwietlić, poddać skrupulatnym wyliczeniom. Co wtedy pozostanie? Dane, konkretne wnioski na podstawie mniej lub bardziej wiarygodnych przesłanek.

Ale czy można wszystko w nas poddać chłodnym analizom? Banalne, ale gdyby człowiek był tylko prostym schematem, który da się rozpisać i „przewidzieć” od początku do końca, pewnie by było znacznie mniej pytań o sens wydarzeń, cel życia i bieg dziejów. Mniej by było błędów, więcej sukcesów.

Im bardziej człowiek stara się zrozumieć siebie, tym lepiej. Znaczy to, że wciąż pozostajemy sami dla siebie tajemnicą na tyle fascynującą, że warto ją zgłębiać… Tylko nie można się w tym poznawaniu siebie zbyt zatracić. Innymi słowy – zdrowy rozsądek i poczucie humoru warto mieć zawsze pod ręką. W przeciwnym razie może się okazać, że algorytm ma ci więcej do powiedzenia, niż twoje serce i rozum.
Sortuj komentarze:

Klara Maj

Klara Maj 21.01.2008 13:19

ah to odwieczne weź sie w garśc;>

i błąd jest w tekście:
"sami dal siebie "

Marcin Kowol

Marcin Kowol 21.01.2008 13:20

Ekhm... Całkiem niezły dzień jak u mnie... Artykuł taki bardziej do pudelek.pl...

Mateusz Aleksandrowicz

Mateusz Aleksandrowicz 21.01.2008 13:24

Do pudelka? nie widze tutaj żadnej wzmianki o celebrytach :)

Klara Maj

Klara Maj 21.01.2008 13:26

Szern, ale pudelek jest o tym, że Doda dłubie w nosie a Britnej kupuje gacie;]

Anna Smolińska

Anna Smolińska 21.01.2008 13:32

czyli oby do wiosny.....[+]

Marcin Kowol

Marcin Kowol 21.01.2008 13:38

Dzięki Klaro! Nie zaglądam, słyszałem, że preferuje lżejsze treści, ale nie wiedziałem, że aż tak... hmm... lekkie! :D
Celebryci... Dzięki Mateuszu za poszerzenie mojego słownictwa.:D

Daniel Kur

Daniel Kur 21.01.2008 13:41

a co na to nasze babcie?? ;)

Jadwiga Kowalczyk

Jadwiga Kowalczyk 21.01.2008 16:33

Oranje - to wszystko bujda! najgorszy dzien byl wczoraj! splyneła woda z grzejników bo costam robili i nie nabili jak trzeba a do tego zepsuła sie spluczka w klopie;czy może byc coć gorszego? :)

Bartłomiej Graczak

Bartłomiej Graczak 21.01.2008 19:02

e tam.. gadanie..

Jarosław Jakubczak

Jarosław Jakubczak 21.01.2008 19:19

A ja mam co roku 21 stycznia imieniny...

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.