Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Z czego wynika homofobia?

Pozycja materiału w rankingach:

55407 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 1pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Z czego wynika homofobia?


Przyczyna homofobii leży nie tylko w niewłaściwym wychowaniu, wpajającym dyskryminację. Prawdziwa przyczyna znajduje się w stereotypach dotyczących ról, jakie w społeczeństwie powinien spełniać mężczyzna.

fot. miguel ugalde, sxc.hu Stereotyp ten zakłada, że mężczyzna to odpowiednik siły, męskości i odwagi. Średniowieczna społeczność rycerska daje obraz takiego mężczyzny: rycerz, który stara się o względy wybranki, jest skłonny do potężnych walk, krwawych pojedynków czy nawet poświęcenia własnego życia. Jego męski wizerunek jest potęgowany zbroją, którą nosi. Z tego właśnie (również) wyrasta jego siła fizyczna.

Stereotyp mężczyzny odwołuje się również do mężczyzny-kowala, mężczyzny-górnika, mężczyzny-macho, który nie ukazuje swoich uczuć.

W takim myśleniu kulturowo-stereotypowym związek gejowski to nic innego jak zderzenie dwóch męskości, dwóch sił. Powstaje w ten sposób coś, czego nie można ze sobą połączyć, gdyż oba te schematy mocno się ze sobą ścierają, kłócą i nie można wskazać, który z nich jest silniejszy, istotniejszy. Aby związek ludzi można było nazwać związkiem (oto kolejny stereotyp), powinny tworzyć go jednostki "słabsza" i "silniejsza". Związek dwóch mężczyzn daje w rezultacie zderzenie, którego stereotypowo nie można połączyć, i które wypycha wszelką czułość, emocje i delikatność, a więc wartości przypisane kobietom.

Poszukiwanie przyczyn homofobii zakłada błądzenie po różnych sferach. Byłoby wielkim uproszczeniem mówienie o niej tylko z perspektywy myślenia stereotypowego, ale ono także jest jedną z przyczyn rodzenia się poczucia niesmaku, kontrowersji czy nawet obrzydzenia wobec tego, co nazywamy homoseksualizmem.



Zobacz także:

Alan Misiewicz OFFline profil autora

Autor: Alan Misiewicz

Napisz do autora

Artykuły (38) Galerie (0) Średnia ocen (4.88)

Wiek: 28 | Miejscowość: bardzo nieidealna w Polsce południowej | Kraj: Polska

O mnie: Kilka słów o mnie to zdecydowanie za mało, aby chociażby było mało. Nie lubię komputerów, zupy koperkowej i upałów.

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Tymek Wołodźko 07.12.2007 21:58

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 16

Tekst jest na prawdę mało rzetelny... Przed pisaniem warto by było sięgnąć do literatury albo porozmawiać ze specjalistą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Solarewicz 15.03.2007 17:58

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 14

Mężczyzna to "odpowiednik siły, męskości i odwagi". Może nie odpowiednik, a raczej "osoba, która ma te cechy", ale ja się z tym zgadzam. To nie wyklucza wrażliwości i umiejętności wyrażania uczuć. "Związek gejowski" wcale nie musi wrażliwości wykluczać. Wszystko zależy od ludzi. A homofobię budzi głupota (prowokacje różnego typu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Iwaniszyn 15.03.2007 11:37

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 13

To foto jest fantastyczne;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Mucha 15.03.2007 11:17

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 15

"W mysleniu kulturowo-stereotypowym". Dosc dziwny gargamel slowny. Wynika z niego ze kultura rodzi stereotypy. Tylko teraz pytanie-skad wiemy ze jest to sterotyp? Czy mowi to jakas inna kultura? Czy moze wkrada sie tu diabełek, ktora nakazuje burzyc wszyskie dotychczasowe wartosci w imie "poprawnosci politycznej".

"Aby związek ludzi można było nazwać związkiem (oto kolejny stereotyp), powinny tworzyć go jednostki "słabsza" i "silniejsza"." - Nieprawda. Aby zwiazek mozna bylo nazwac zwiazkiem, potrzebne są dwie jednostki o róznej plci. To nie stereotyp tylko prawo natury. Moze byc rownie dobrze "herod-baba " i "pantofel" i te moga sie zwiazac ze sobą na lata. Nikt nie bedzie kwestionowal zasadnosci ich związku

Problem w tym, ze wszytskie zachowania które sa opozycyjne do homoseksualistow, od razu sa podpinane pod homofobie. "Fobie" czyli cos zlego, cos niewlasicwego, cos co miec miejsca nie powinno. To tak jak z antysemityzmem, gdzie w skrajnych przypadkach powiedziec "wolna Palestyna" to byc antysemitą.

I jeszcze jedno. Mowi sie ze aborcja w Polsce to temat polityczny. Czy homoseksualizm nie? Skoro dotyczy on 2-3 % populacji, to czy to rzeczywiscie jest o co krzyczec?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.