Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Przyczyna homofobii leży nie tylko w niewłaściwym wychowaniu, wpajającym dyskryminację. Prawdziwa przyczyna znajduje się w stereotypach dotyczących ról, jakie w społeczeństwie powinien spełniać mężczyzna.
Stereotyp ten zakłada, że mężczyzna to odpowiednik siły, męskości i odwagi. Średniowieczna społeczność rycerska daje obraz takiego mężczyzny: rycerz, który stara się o względy wybranki, jest skłonny do potężnych walk, krwawych pojedynków czy nawet poświęcenia własnego życia. Jego męski wizerunek jest potęgowany zbroją, którą nosi. Z tego właśnie (również) wyrasta jego siła fizyczna.Stereotyp mężczyzny odwołuje się również do mężczyzny-kowala, mężczyzny-górnika, mężczyzny-macho, który nie ukazuje swoich uczuć.
W takim myśleniu kulturowo-stereotypowym związek gejowski to nic innego jak zderzenie dwóch męskości, dwóch sił. Powstaje w ten sposób coś, czego nie można ze sobą połączyć, gdyż oba te schematy mocno się ze sobą ścierają, kłócą i nie można wskazać, który z nich jest silniejszy, istotniejszy. Aby związek ludzi można było nazwać związkiem (oto kolejny stereotyp), powinny tworzyć go jednostki "słabsza" i "silniejsza". Związek dwóch mężczyzn daje w rezultacie zderzenie, którego stereotypowo nie można połączyć, i które wypycha wszelką czułość, emocje i delikatność, a więc wartości przypisane kobietom.
Poszukiwanie przyczyn homofobii zakłada błądzenie po różnych sferach. Byłoby wielkim uproszczeniem mówienie o niej tylko z perspektywy myślenia stereotypowego, ale ono także jest jedną z przyczyn rodzenia się poczucia niesmaku, kontrowersji czy nawet obrzydzenia wobec tego, co nazywamy homoseksualizmem.
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 28 | Miejscowość: bardzo nieidealna w Polsce południowej | Kraj: Polska
O mnie: Kilka słów o mnie to zdecydowanie za mało, aby chociażby było mało. Nie lubię komputerów, zupy koperkowej i upałów.
Sortuj komentarze:
Tymek Wołodźko 07.12.2007 21:58
Tekst jest na prawdę mało rzetelny... Przed pisaniem warto by było sięgnąć do literatury albo porozmawiać ze specjalistą.
Aleksandra Solarewicz 15.03.2007 17:58
Mężczyzna to "odpowiednik siły, męskości i odwagi". Może nie odpowiednik, a raczej "osoba, która ma te cechy", ale ja się z tym zgadzam. To nie wyklucza wrażliwości i umiejętności wyrażania uczuć. "Związek gejowski" wcale nie musi wrażliwości wykluczać. Wszystko zależy od ludzi. A homofobię budzi głupota (prowokacje różnego typu).
Wojciech Mucha 15.03.2007 11:17
"W mysleniu kulturowo-stereotypowym". Dosc dziwny gargamel slowny. Wynika z niego ze kultura rodzi stereotypy. Tylko teraz pytanie-skad wiemy ze jest to sterotyp? Czy mowi to jakas inna kultura? Czy moze wkrada sie tu diabełek, ktora nakazuje burzyc wszyskie dotychczasowe wartosci w imie "poprawnosci politycznej".
"Aby związek ludzi można było nazwać związkiem (oto kolejny stereotyp), powinny tworzyć go jednostki "słabsza" i "silniejsza"." - Nieprawda. Aby zwiazek mozna bylo nazwac zwiazkiem, potrzebne są dwie jednostki o róznej plci. To nie stereotyp tylko prawo natury. Moze byc rownie dobrze "herod-baba " i "pantofel" i te moga sie zwiazac ze sobą na lata. Nikt nie bedzie kwestionowal zasadnosci ich związku
Problem w tym, ze wszytskie zachowania które sa opozycyjne do homoseksualistow, od razu sa podpinane pod homofobie. "Fobie" czyli cos zlego, cos niewlasicwego, cos co miec miejsca nie powinno. To tak jak z antysemityzmem, gdzie w skrajnych przypadkach powiedziec "wolna Palestyna" to byc antysemitą.
I jeszcze jedno. Mowi sie ze aborcja w Polsce to temat polityczny. Czy homoseksualizm nie? Skoro dotyczy on 2-3 % populacji, to czy to rzeczywiscie jest o co krzyczec?
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +114)