Pozycja materiału w rankingach:
„Kontaktowcy” – ten termin jest dobrze znany osobom interesującym się zjawiskiem UFO. Niejednokrotnie kontaktują się ze mną ludzie, którzy twierdzą, że ich życie zakłócane jest przez zdarzenia, które wymykają się racjonalnemu wyjaśnieniu.
Kim jest „kontaktowiec”?
To zdarzenie dało do myślenia pani Joannie. Uświadomiła sobie, że to nie może być przypadek. Oczywiście znajomi nie uwierzyli w jej opowieść, bo kto wierzy w „takie rzeczy”. Jeszcze jeden szczegół nie dawał pani Joannie spokoju, otóż obserwacja dwóch obiektów miała miejsce miedzy godziną 18.400 a 20.00, w tym czasie po ulicach chodzili ludzie, jeździły samochody. Jednak – jak opisuje – tylko ona stała i patrzyła na wiszące na niebie UFO. – Po ulicy chodzili ludzie, ale to tylko ja stałam i patrzyłam na te obiekty. Wydawało mi się, że ten podniebny pokaz trwał 5-10 minut, jednak okazało się, iż trwało to blisko godzinę! – opowiada Pani Joanna.
Wróćmy jednak do obserwacji UFO. Kolejny taki incydent wydarzył się w lipcu 2005 roku. Pani Joanna przebywała wówczas u rodziców w Myślęcinku. Tego czego tam zobaczyła nie zapomni do końca życia. – Po północy spostrzegłam na niebie, w niewielkiej odległości od siebie, trzy migające srebrne obiekty. Trwało to 15 minut, po czym obiekty przechyliły się tak, że mogłam zobaczyć ich czerwony spód i bardzo szybko wystrzeliły w górę. Moja rodzina twierdziła, iż mogły to być samoloty, ale samoloty nie poruszają się w ten sposób, nie wystrzeliwują nagle w górę - mówi pani Joanna.
Zobacz także:
Artykuły
(74)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(3.93)
Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz i publicysta. Szef Projektu NPN - www.npn.org.pl zajmującego się badaniem i dokumentowaniem niezwykłych zjawisk.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
barbara 06.11.2011 00:30
Pani Joanna to jedna z niewielu osób, które dzielą się swoimi doświadczeniami.Wiele osób doświdczyło osobistego kontaktu z UFO ,lecz pamiętają niewiele i nie chcą rozgłosu. W trakcie regresji niehipnotycznej opowiadają o niezwykłych spotkaniach z przybyszami w pojazdach do których zostały wciągnięte i badane.Niektóre z tych osób zauważyły,że na ich ciele pojawiły się inplanty.
Osobiście widziałam obiekt ,który pojawił się nocą na terenie Górnego Śląska po powodzi w 1997 r.
Jolanta Sobik 03.08.2011 15:34
Może są nieścisłości w opisie, ale ja wierzę w UFO, w to, że ono potrafi być widoczne jeśli chce dla jednostek. Kiedyś napiszę więcej.
Adrian Adrian 26.08.2008 21:42
a ja tez jestem z opoczna i fakt faktemz e w tamtym czasie widzialem cs na niebie uznalem to wtedy za jakies samoloty ale teraaz zaczyna mi sie wydawc ze moglem wiziec to co ona.,,,,, ale wątpie w to
Autor usunął profil 16.03.2007 15:52
Moglo tak byc. Musialby byc spelniony jeden warunek - Pani musialaby wyjsc na spacer nie z pieskiem, a z zolwikiem. Ile moze trwac przejscie 100 m odcinka z pieskiem? 10 min? 15 min? Front atmosferyczny nie zmienia sie radykalnie podczas tak krotkiego czasu.
A wspomniana powyzej przeze mnie niescislosc, to tylko jedna z wielu, jakie znalazlem w tym tekscie... Moze kiedys, jak bede mial chwile, napisze art. polemizujacy z powyzszym. :)
Szymon Niemiec 16.03.2007 14:24
No cóż... ja bym poważnie przebadał tą panią.
W tym także na okoliczność opętania.
Marcin Mizera 16.03.2007 14:20
Być może świadek nie wyraziła się dokładnie i precyzyjnie w tym fragmencie swego opisu. Dzień był deszczowy a niebo pokryte chmurami ale w momencie gdy kobieta wyszła na zewnątrz, niebo było już grantowo– czerwone, bezgwiezdne ze znajdującymi się tu i ówdzie chmurami. Myślę, że to wyjaśnienie panu wystarczy. Taki „szczegół” w żadnym wypadku nie może być powodem, aby całą relację uznać za niewiarygodną.
Autor usunął profil 16.03.2007 13:10
W relacji wspomina sie najpierw o tym: "Dzień był deszczowy, niebo pokryte chmurami", po czym Pani wychodzi z pieskiem na spacer i by zaraz potem wspomniec:"Najpierw pomyślałam, że są to jakieś dwie chmurki, które zawieruszyły się na granatowo-czerwonym bezgwiezdnym niebie."
Jesli tak wygladaja relacje ufologiczne, to... to ja nie mam wiecej pytan. To juz nawet nie jest S-F...
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +114)