Facebook Google+ Twitter

22 dni nadziei i beznadziei pod mostem Poniatowskiego

Zbliża się 68. rocznica Powstania Warszawskiego, a z nią, odżywają wspomnienia świadków tamtych wydarzeń. Niestety, rokrocznie jest ich coraz mniej. Wiele ich relacji i wspomnień zostało jednak zapamiętanych przez rodziny, wiele spisanych.

 / Fot. Janusz Jurzyk, Janusz J., licencja CC 3.0Oto jedno z nich:

22 dni nadziei i beznadziei pod mostem Poniatowskiego

Stanisław Minartowicz, najstarszy brat mojej Mamy, w czasie II wojny światowej walczył o wolną Polskę. Kilkakrotnie był ranny. Był także w niewoli niemieckiej.

Po zaleczeniu ran po walkach stoczonych w czasie pierwszej mobilizacji oraz niewoli, po raz drugi zaciągnął się do wojska wiosną 1943 r. - do Armii Kościuszkowskiej. Z armią dotarł w sierpniu 1944 r. nad Wisłę, by wspomóc Powstanie Warszawskie.

Warszawa była w ogniu. Armia Kościuszkowska pod dowództwem gen. Zygmunta Berlinga, stanęła po drugiej stronie Wisły. Gen. Berling z jakiś względów nie mógł wydać rozkazu, by armia włączyła się do walki, podsunął tylko myśl, aby ten, kto chce, na ochotnika, ruszył na pomoc Warszawie.

Wojsko ruszyło. Ładowali się po pięciu, siedmiu do jednej łódki. Ładowali sprzęt. Pod osłoną nocy zaczęli forsować Wisłę. Niemcy rakietami oświetlali rzekę i ostrzeliwali forsujących żołnierzy. Wielu żołnierzy zginęło od razu. Jednak wielu też udało się przedostać na drugi brzeg i podążyć powstańcom z pomocą. Na jednej z tych łódek znajdował się wujek Staszek. W łódce było siedmiu żołnierzy. Czterech od razu zginęło od kul hitlerowców, trzech ciężko rannych, a m.in. wujek, przygniecionych ciałami zabitych, płynęło dalej z prądem Wisły. Nurt rzeki zaniósł ich pod przęsło zniszczonego mostu Poniatowskiego. Była noc. Zrobiło się cicho. Trójka rannych żołnierzy Armii Kościuszkowskiej wykaraskała się spod ciał zabitych kolegów i z ogromnym trudem dotarła na brzeg. Jeden z nich miał wyrwane pośladki. Męczył się potwornie. W końcu nad ranem zmarł. Wujek był ranny w biodro. Rana postrzałowa była głęboka i rozległa. Pozostały przy życiu kolega o nazwisku Wychopień był mniej ranny. Przez cały tydzień leżeli tam w potwornych bólach, w ogromnym strachu, bez jedzenia. Pili tylko wodę z Wisły.

Po tygodniu, kiedy byli już wycieńczeni z bólu, upływu krwi, głodu… i braku nadziei na ratunek, zauważyli nagle, że po rozrywanych przęsłach, niczym małpiątko, przedziera się jakiś chłopiec. Zawołali go do siebie. Był to harcerz Rysiek (lat 13), który jako łącznik, starał się przedostać z meldunkiem na drugi brzeg Wisły. Wujek poprosił go, aby zdobył dla nich coś do zjedzenia. Rysiek był przerażony sytuacją żołnierzy, ale nie umiał im pomóc. Na moście byli Niemcy, a on niczego do jedzenia przy sobie nie miał. Wtedy wujek poprosił go, aby wydobył chleb z ich łodzi, która ciągle dryfowała w malutkiej zatoczce niedaleko brzegu, na wpół zatopiona, z ciałami zabitych żołnierzy. Chłopak był przerażony, że miałby grzebać za chlebakami pomiędzy ciałami zabitych.

- Nie bój się zabitych, oni ci nic nie zrobią - powiedział mu wtedy mój wujek. - Patrz tylko, żeby cię Niemcy nie dostrzegli.

Rysiek nabrał wtedy odwagi… i spisał się dzielnie. Dotarł wpław do łodzi i z powrotem i w efekcie przyciągnął ze sobą kilka chlebaków z chlebem rozmoczonym wodą i krwią zabitych. Ranni żołnierz byli jednak szczęśliwi, że chociaż takim chlebem mogą się nieco posilić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

@ Sławek Urzykowski
Tragiczne to były czasy. Nieludzkie. Mam nadzieję, że już się nigdy nie powtórzą. Pisząc to wspomnienie, na myśl mi nawet nie przyszło, że ja mogę kiedyś po niemiecku mówić, a już że będę w Niemczech mieszkać... to niemalże utopia... taką awersję do Niemców czułam. Los bywa jednak bardzo przewrotny. "Wylądowałam" akurat w Niemczech. Dziś wiem, że moje awersje do obecnych, "powojennych" Niemców były zupełnie niesłuszne. Nigdy mnie tutaj nic złego nie spotkało. Wręcz przeciwnie. Niemcy zdają sobie sprawę, jaką potworną krzywdę Polsce wyrządzili. A od kiedy Polska jest w Unii Europejskiej, to i nawet młodzi Niemcy lepiej poznają historię... i nie mogą uwierzyć, że to Niemcy Polakom zgotowali taki los.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł i wspomnienia o Pani wuju Panu Stanisławie, właśnie teraz przed rocznicą Powstania Warszawskiego. Ich bohaterska przeprawa przez Wisłę, na łódkach, nocą powinna się udać i na to żołnierze liczyli. Jednak zastali ostrzelani i kule niemieckie trafiły ich wszystkich. To byli prawdziwi żołnierze, walczący za Polskę...nie to co teraz...Mają już i inne wartości, materialne, a pojęcie Ojczyzna - to kraj w którym żyją...obym się mylił?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Teresa
Dziękuję Pani za link. Bardzo ciekawy materiał. Sama pamiętam takie auta z pobliskiej Jednostki Wojskowej.
A co do poprzedniego komentarza, uważam, że to głównie politycy są winni nieszczęścia na tym świecie, jakkolwiek by nie patrzeć. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Teresa
  • Teresa
  • 30.07.2012 10:12

Pani Halinko , może to doda do pani wspaniałego tekstu .
http://auto.dziennik.pl/galeria/370369,1,chervolet-na-wojnie-galeria-zdjec.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Teresa
  • Teresa
  • 30.07.2012 09:24

"Myślę jednak, że do powstania musiało dojść i doszłoby z pewnością, ponieważ człowiek terroryzowany i upodlony do granic... w końcu podnosi głowę i z kolan powstaje.
Chwała Powstańcom! "również i ja tak uważam.
Jednak to nie zmienia faktu ,ze to powstanie wywołali bawipankowie , nieudacznicy , a którzy zamordowali nasza stolice .Warszawę .Doprowadzili do cierpień i śmierci ponad 230 tysięcy ludzi(200 tyś . cywilów i ponad 20 tyś. powstańców. kwiat polskiej młodzieży) .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Wikipedia Dzisiaj 00:26
Dziękuję za informacje. Wiem, że "warszawskie", to przymiotnik, ale dla mnie "Powstanie Warszawskie" jest nazwą... nazwą czegoś bardzo ważnego, dlatego zawsze pisać będę dużą literą.
Historykiem nie jestem i nie mi rozpatrywać genezę Powstania Warszawskiego. Wspomnieniem o Wujku-Kościuszkowcu chciałam tylko pokazać los polskiego żołnierza w zawierusze wojennej, jednym z wielu.
Myślę jednak, że do powstania musiało dojść i doszłoby z pewnością, ponieważ człowiek terroryzowany i upodlony do granic... w końcu podnosi głowę i z kolan powstaje.
Chwała Powstańcom!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wikipedia
  • Wikipedia
  • 30.07.2012 00:26

WSZYSCY KTÓRZY ROZPOCZĘLI WALKĘ WIEDZIELI, ŻE IDĄ NA PEWNĄ ŚMIERĆ,
POZOSTALI ZAZDROŚCILI POLEGLYM.
NADZIEMSKA SIŁA ROZPROMIENIAŁA SERCA.
Antoni Chruściel "Monter"
Londyn, dnia 20 sierpnia 1945
oraz to zalecam
Dzwon nie powinien nosić imienia Antoniego Chruściela lecz Dwustu Tysięcy Ofiar Ludności Cywilnej Warszawy i bić dla uczczenia Ich pamięci

Pomnik nie powinien nosić imienia Leopolda Okulickiego lecz Dwudziestu Tysięcy Bohaterskich Żołnierzy Armii Krajowej poległych w Powstaniu


Bardzo dobry artykuł przedstawiający beznadzieje Polaków a wciągniętych w ta zawieruchę przez bawipankówi , karierowiczów.Doprowadzili do zagłady miasta , Warszawy i 200 tysięcy ludzi-w tym ponad 180 000 cywilów.
Nazwy ulic, placów, szkół i innych miejsc publicznych powinny nosić wyłącznie imiona ludzi spośród Bohaterów, Ludności Cywilnej i Żołnierzy Warszawy, poderwanych do walki oszukańczym rozkazem Bora-Komorowskiego z 1 sierpnia 1944.
To można ty przeczytać
http://powstanie.pl/
i nie tylko tu .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wikipedia
  • Wikipedia
  • 30.07.2012 00:16

Zalecam wszystkim i ten punkt widzenia co celowości i skuteczności Powstania warszawskiego maja ci:
http://powstanie.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wikipedia
  • Wikipedia
  • 30.07.2012 00:13

Prawidłowo tak się pisze ,Powstanie warszawskie( jakie ,warszawskie)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_warszawskie
również jest tu
http://portalwiedzy.onet.pl/26305,,,,powstanie_warszawskie,haslo.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja także proszę Redakcję o przywrócenie dużych liter w: Powstaniu Warszawskim. Zawsze i wszędzie piszę z dużej litery. Nie rozumiem dlaczego Redakcja to zmieniła. Dziwne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.