Przepraszam, że o polityce. Ale dzień był w tej materii bardzo ważny. 22 marca. Dzień, który wstrząsnął lewicą. I jeśli to wszystko, co wyjawił Oleksy, to prawda, rozpadnie się ona na dobre. W dodatku to jest afera. I to jaka ładna, wręcz amerykańska!
Żółtą kartką była np sprawa Jakubowskiej. Potem padały nazwiska: Dochnal
, Vogel
. Można było ich wyśmiać, bo przecież siedzą. Zatem wyśmiano. Ale przed nami kartka czerwona. Józef Oleksy
. Oczyszczony niedawno przez sąd lustracyjny były premier i jedna z najbardziej znanych osób polskiej lewicy, dokonał publicznego samospalenia a ogień rozprzestrzenił się na całą polską lewicę. Coś, czego domyślało się wielu Polaków i co sugerowali często politycy prawicy i zwolennicy IV RP, nagle w ciągu jednego dnia ujrzało światło dzienne.
Politycy SLD mówią, że to konfabulacje, krętactwa, zdrada. Tralalala
panowie. Zobacz także:
Artykuły
(120)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 62 | Miejscowość: Zabrze | Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz prasowy i telewizyjny. Jednak wciąż OBYWATELSKI i LOKALNY... Najważniejsze kochać, co się czyni. Iść jak burza wśród marzeń. Dużo czytać, oglądać, pamiętać, zdobywać szczyty po to, by dojrzeć wyższe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartosz Klimczak 27.03.2007 14:40
"Ale Wyborcza to się wyjątkowo pokazała dzisiaj. Afera głośna i medialna a tu proszę. Pierwsza stona o biletach lotniczych za Atlantyk, potki o dymisji Fotygi i zawieszenie Arki. A drugiej, trzeciej...stronie nic w temacie Oleksego...dopiero gdzieś tam na ósmej stronie coś jest...makabra!" MarIwa
Właśnie to było tematem z okładki w tym dniu wszystkich mediów i GW słusznie postąpiła. Osobiście mam niesmak do gazet, które lecą na sensację - fakt, taka nasz i ich rola, ale z umiarem i wyczuciem. Grunt, że informacja miała miejsce!
Marcin Nowak 24.03.2007 17:30
Grzesiek nie dałem ci minusa za POGLADY i nigdy nie dam. Masz to jak w banku :)
Nigdy nie pisałem ze Begergate to było NIC. O co chodzi? Jesli juz miałem powazne zastrzezenia to do panikarskiego rozdmuchania sprawy oraz tego ze była wyreżyserowana przez TVN. Jeśli już chcesz porównywać to dotyczyła ona 2 podrzędnych polityków a ta afera całego ich zastępu. Z najważniejszym na czele. Dwóch głupków z PIS vs cała mafia z SLD.
Grzegorz Korzeniowski 24.03.2007 17:23
Tekst polemiczny się nie pojawił, bo za bardzo nie ma z czym polemizować. SLD raczej nikt bronić nie będzie.
Za to wspólnie z Asenem wskazaliśmy u Ciebie hipokryzję. Nagranie Lipińskiego to "ubecka metoda", a nagranie Oleksego to "ukazanie prawdy". Napisałeś w jednym z komentarzy:
"Pawle tak się zastanawiam, nawet gdybyś miał rację, to co z tego? Każda metoda na ujawnienie i rozbicie mafii jest dobra."
Trzeciego listopaga ubiegłego roku napisałem na swoim blogu:
"Nie chcę roztrząsać czy stosowanie ukrytej kamery jest moralne czy też jest “ubecką metodą”. Istotne jest ujawnianie prawdy, a nie osoba, która to robi czy metody, którymi się posługuje."
Jak widać, po raz pierwszy się zgadzamy :) Z tym, że inaczej postrzegamy różnicę między sprawą Beger i Oleksego. Ty uważasz, że nagranie Lipińskiego było złem, ponieważ obnażało obłudę genetycznych patriotów, oddanych słusznej sprawie, a ich krytykować nie można. Ja też widzę różnicę między tymi sprawami, z tym, że na niekorzyść PiS. Taśmy Beger pokazywały nam przestępstwo, a na taśmach Gudzowatego znajdujemy jedynie oskarżenia, do tego padające z ust niezbyt wiarygodnej osoby.
PS. Morozowski faktycznie jest w pewnym sensie politykiem. Jak każdy publicysta. Tak samo jest z Lisem, Sekielskim, Olejnik, Sakiewiczem, Ziemkiewiczem, Michalskim, Łysiakiem czy Rydzykiem.
PPS. Prawica też czyściutka nie jest. Wystarczy wspomnieć ich lobbowanie na rzecz SKOKów.
PPPS. O minusy w M3G się nie oburzaj. Sam dostąpiłem zaszczytu otrzymania go od Ciebie w tym dziale ;)
PPPPS. Sam wypominałeś mi subiektywizm w felietonie, więc nie krytykuj za to pana Andrzeja.
PPPPPS. Nie przepadam za Kwaśniewskim.
Marcin Nowak 24.03.2007 15:32
Cóż. Wobec tego dziękuję za budujący komplement i również życzę miłego dnia.
Andrzej Zaranek 24.03.2007 12:20
Pozdrawiam Pan i życzę miłego dnia. Polemiki na tym poziomie nie podejmuję.
Marcin Nowak 24.03.2007 10:41
Szanowny Panie Andrzeju. Nie jestem osobą emocjonalną. Czy jeśli ktoś pisze krytycznie o lewicy tzn że emocje u niego biorą górę? No nie wytrzymam. Cóż za okrutny los!
Oskarżenie mnie że materiał był najgorszy dobra, subiektywna opinia jeszcze wchodzi w rachubę. Ale dawanie na poparcie tej opinii argumentu, który zaznaczyłem: "Z obiektywnego przekazania informacji zostało okrąglutkie zero. Wnioski jakie wyciągasz są całkowicie błędne." to w istocie spory brak czelności. Mówiąc że "Twoje racje nie muszą być Prawdami Objawionymi", zapomina Pan, że właśnie w ten sposób Pan się zachował. Najbardziej zirytowało mnie stwierdzenie że moje wnioski są błędne. Czy to pan jest prokuratorem prowadzącym śledztwo z sprawie taśm Oleksego? I pan ma prawo ocenić czy moje wnioski są błędne czy nie? Stawiam obiad jeśli tak.
Krytykowanie owszem. Ale czego? Moich poglądów... W obliczu obnażenia pustych argumentów wydaję się że tak. Dobrze, to proszę napisać tekst polemiczny, a nie posilać się takimi... proszę wybaczyć - bardzo bardzo nieładnymi argumentami.
Pan jest Dziennikarzem. To jest felieton. Oczywistością jest, że nie może być mowy o obiektywizmie, bo felieton polityczny jest z natury subiektywny. SUBIEKTYWNY. Koniec kropka. No chyba że najlepszy polski felietonista - Maciej Rybiński też o czymś nie wie...
Dla przypomnienia i rozważenia: Kilka przykładowych pańskich tytułów, jak widać w 100% pozbawionych eghm... emocji. Samych tytułów!
- Wojciechowi Wierzejskiemu mocno się pogorszyło
- Ojciec Rydzyk panoszy się w polskiej polityce
- Rojenia o reprywatyzacji w polskim wydaniu
Andrzej Zaranek 24.03.2007 10:08
Emocje po raz kolejny biorą w Tobie górę. Przyjmij, że Twoje racje nie muszą być Prawdami Objawionymi. Krytykując pozwól krytykować innym. Co zaś do "szczytu bezczelności" to mogę bezradnie rozłożyć ręce i przypomnieć: kultura nas obowiązuje - tu szczególnie!
Marcin Nowak 24.03.2007 09:03
I te cudowne argumentacje. Oliwia: "na mój gust jest inaczej" Ania: "a mnie pachnie g....m" no i Pan Andrzej: "To najgorszy Twój tekst. Z obiektywnego przekazania informacji zostało okrąglutkie zero. Wnioski jakie wyciągasz są całkowicie błędne." - No to jest już szczyt bezczelności. Albo złośliwości i nadzieja, że dzięki temu pisać już na temat polityczne nie będę. Bo raczej nie pasuje. 25 burych felietonów tygodniowo atakujących Rydzyka, Giertycha, Leppera, Kaczyńskich - to jest to!
To co? Mam siedzieć cicho? I przyglądać sie tylko podobnemu przemielonemu kilka razy już krytykanctwie? Teoretycznie powinienem to robić, bo nie chce żebym tracił punkty za moje poprzednie teksty czysto dziennikarskie, którym poświeciłem wiele czasu, ambicji i pracy...
Marcin Nowak 24.03.2007 08:40
Problem w tym że afera nie przytrafiłaby się na prawicy, bo oprócz SLD nie ma partii tak mocno powiązanej z mafią paliwową i innymi gangsterami. Jeśli nie mam racji udowodnij mi. Chyba ze widzisz bardzo bardzo wąsko, tupiesz nóżką i nie chcesz przyjąć do wiadomości oczywistego.
Minus za poglądy? I to w M3G ?? "Na mój gust jest inaczej" - Trochę żenujące argumentowanie... Ale "lewactwo" jest wszędzie. Wiem
Oliwia Piotrowska 24.03.2007 08:08
świat czasami bardziej staje na głowie a czasami mniej, choć na mój gust jest inaczej, niż Autor twierdzi - gdyby afera przytrafiła się prawicy, na drugi dzień mielibyśmy temat zastępczy, ewentualnie oskarżanie nagrywającego. Warto widzieć szerzej, zwłaszcza jeśli aspiruje się do miana dziennikarza - felietonisty.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +114)