Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Okolice ulicy Żelaznej na warszawskiej Woli to dziwne miejsce. Między Pałacem Kultury a hotelem Hilton, znajdują się zakamarki, które sprawiają wrażenie kadrów wyrwanych z któregoś z pierwszych filmów Jima Jarmusha.
Zobacz także:
Artykuły
(0)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Miłosz Sakowski 03.04.2007 09:55
Nareszcie zdjecia, które o czymś mówią, a nie jakaś pocztówkowa gdynia, +
Paulina Plizga 03.04.2007 09:49
+ za ciekawe ukazanie tej "pięknej-brzydkiej " części architektury warszawskiej...
Fajne zdjęcia ;-)
Autor usunął profil 02.04.2007 11:13
"Fotoreportaż" to część tytułu dodana od redakcji. To jest galeria zdjęć. Fotoreportaż ma 4-6 zdjęć. Chodzi mi po głowie już od dawna zrobienie cyklu zdjęć, na których zderza się stara i nowa Warszawa. Nawet ten miał taki być, ale wyszło coś innego.
Lidia Raś 02.04.2007 08:44
Czy nazwałabym ten materiał fotoreportażem - tego nie jestem pewna... Czegoś tu brakuje. Fakt, ulice starej Woli zasługują na wspomnienie. To tereny dawnego getta i jakimś cudem zachowały sie tam fragmenty zrujnowanych kamienic, resztki muru oddzielającego getto od części aryjskiej .Może warto byłoby pokazać jak zderzają sie ze sobą przeszłość i teraźniejszość.
Autor usunął profil 02.04.2007 00:48
Tylko kto jest totalitarnym fanatykiem? Bo nie bardzo rozumiem?
Marcin Nowak 02.04.2007 00:14
Tak kolego, to są szczątki dawnej Warszawy i czasów, które już przez totalitarnych fanatyków nie wrócą. Relikwie Paryża Wschodu. Jakbym miał podróżować w czasie, przeniósłbym sie do przedwojennej Warszawy
54. gala "Grammy Awards". Gdzie zobaczyć ją na żywo?
(odsłon: +1775)