Facebook Google+ Twitter

25 najpopularniejszych wymówek działu IT

Każdy z nas, wcześniej czy później, musi umieć się dogadać z informatykami lub ich działem IT, co wcale nie jest łatwe. Pracownicy dużych firm doskonale wiedzą, o jakim problemie mowa. Informatycy opanowali sztukę wymówek lepiej niż kobiety.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Dziennik BałtyckiO komentarz w sprawie nagminnych wymówek informatyków, zapytaliśmy świeżo upieczonego absolwenta informatyki Uniwersytetu Łódzkiego, Oskara Kamińskiego. Pracował już przy kilku projektach m.in. dla tygodnika Angora.

– Oczekiwania użytkowników bardzo często brzmią banalnie, ale wymagają sporo pracy. Pracy, której pojedynczy programista lub informatyk nie podoła w rozsądnym czasie. Nawet jeśli szef pozwoli mu zająć się tylko pojedynczym problemem użytkownika, to zapewne skończenie pracy będzie wymagało sporo czasu – brzmiał komentarz specjalisty.

– Przy czym „rozsądny czas” jest terminem informatycznym – terminem, który funkcjonuje w literaturze – dodał.

Komentarza udzieliła także pracownica firmy Procter&Gamble Polska, na stanowisku analityk systemów, która wolała pozostać anonimowa (nazwisko znane redakcji).

- Sposób myślenia informatyków jako taki można podsumować pewnym dowcipem. Otóż przychodzi pacjent do lekarza i mówi, że ma problem z wątrobą. Na to lekarz odpowiada: "A u mnie działa" - stwierdziła analityk systemów.

25 najpopularniejszych wymówek działu IT

Kiedy program nie działa…
1. Dziwne...
2. Nigdy o tym nie słyszałem.
3. Wczoraj działało.
4. Cóż, program wymaga pewnych poprawek.
5. Jak to możliwe?
6. Komputer wydaje się być zepsuty.
7. Czy system operacyjny został uaktualniony?
8. Po raz kolejny błąd użytkownika.
9. Jest coś nie tak z Twoimi danymi testowymi.
10.Nie ruszałem tego modułu!
11. Tak, tak, będzie na czas.
12. Musisz mieć niewłaściwy program.
13. Och, to tylko demo.
14. Jestem prawie gotowy.
15. Oczywiście, że wprowadzę te drobne poprawki.
16. Będzie zrobione natychmiast.
17. To po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
18. Nie mogę testować wszystkiego!
19. TO nie może TAK działać.
20. A nie naprawiłem tego już?
21. Już jest, ale jeszcze nie zostało przetestowane.
22. Działa, ale jeszcze nie zostało przetestowane.
23. Ktoś musiał zmienić mój kod.
24. W oprogramowaniu musiał być wirus.
25. Chociaż nie działa, to jak się czuje?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

28. To bez sensu, że nie działa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@LukD: widocznie coś w tym jest, że mało jest takich inforamtyków jak mechaników ;)
"A na pytanie o szczegóły techniczne udzielam pełnej, szczegółowej informacji... Rzadko ktoś drugi raz o nie pyta ;-)" - właśnie, a potem "od razu wiadomo że informatyk to krętacz i tak wszystko zamota żeby wyszło na jego :P" :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja u siebie w robocie mam o tyle nietypową sytuację, że raz występuję jako "pan informatyk" naprawiając jakieś aplikacje, a innym razem sam szturmuję IT o coś, więc mam pogląd na sytuację z dwóch stron.

Dexman, sorki za dosadne określenie, ale bzdury piszesz. Twoim zdaniem, informatyk przy pomocy "zbycia rozmówcy czymkolwiek, byle by tylko mieć spokój" usiłuje sprawić "aby nasi klienci zrozumieli, że my żyjemy w troszkę innym świecie i uwierzyli, że mamy dobre intencje". Czy aby na pewno to dobry sposób, nawet w Twoim świecie?

Wyobraź sobie, że odstawiasz swój zepsuty samochód do mechanika. Mechanik mówi "nie wiem co się stało, nie wiem na kiedy będzie, nie wiem ile będzie kosztować, będzie pan zadowolony". Czy na pewno zostawisz tam autko z poczuciem, że jest w dobrych rękach? Czy raczej wybierasz takiego majstra, który mówi: "sprawdzimy to, to i jeszcze to, jutro będziemy wiedzieć co się stało, na kiedy będzie i za ile, wtedy zadzwonimy"?

Rozumiem klienta, że gdy jakaś aplikacja kluczowa dla jego procesu nie działa, to ma prawo oczekiwać z mojej strony przynajmniej jakiejś prognozy, bo on też ma swojego klienta, który od niego oczekuje wyników. Dlatego zawsze staram się podać taką prognozę, choćby bardzo zgrubną (najczęściej zawyżoną, wtedy większa szansa zapunktowania niż podpadnięcia). A na pytanie o szczegóły techniczne udzielam pełnej, szczegółowej informacji... Rzadko ktoś drugi raz o nie pyta ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

27. To nie ja, to kolega.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że lobby informatyczne kontratakuje. Ale przecież nikt tych odzywek nie wymyślił, tylko zebrał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrek, idealna puenta, dokładnie tak jest u mnie w pracy :)) I nie wytłumaczy się tego bo od razu wiadomo że informatyk to krętacz i tak wszystko zamota żeby wyszło na jego :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Informatycy opanowali sztukę wymówek lepiej niż kobiety." - i znowu stereotypowo, ech ;)
Tekst ciekawy :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jako wieloletni informatyk podsumuje ten artykul calkowicie prawdziwa historia - "nie dziala mi komputer!!!!" - zanim informatyk zdolala zareagowac o problemie wiedzial juz caly zarzad firmy, prezes, dyrektor IT i pewnie jeszcze 200 krewnych ksiegowej - u ktorej problem wystapil....

Pani Krysiu... monitor nalezy wlaczac....

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bierze się stąd, że osoby nieświadome zadając nam pytanie wydają się oczekiwać albo nieprawdopodobnej odpowiedzi (np. zrobię to na jutro), albo takiej, której nie ma możliwości zrozumieć. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zbycie rozmówcy czymkolwiek, byle by tylko mieć spokój.

Jeśli coś nie działa, to ja nie potrafię klientowi odpowiedzieć dlaczego - co nie znaczy, że nie wiem! Ale on się tego domaga. Zawsze staram się wtedy zmienić temat mówiąc, że naprawię. Naprawię i koniec. Nie powiem kiedy bo nie wiem. Nie wytłumaczę co, bo i tak nikt nie chce tego słyszeć.

Uważam więc, że problem nie leży po naszej stronie. Tu chodzi o to, aby nasi klienci zrozumieli, że my żyjemy w troszkę innym świecie i uwierzyli, że mamy dobre intencje mimo, iż może niekoniecznie na to wygląda :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2007 22:59

Trafne spostrzeżenie, informatycy świetnie umieją ściemniać, dodałabym coś od siebie, ale nie chcę podpaść pewnemu informatykowi ;) ... a swoją drogą bardzo lubię tą grupę osób :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.