Pozycja materiału w rankingach:
Esperanto, międzynarodowy język pomocniczy, nigdy nie miał na celu zupełnego zastąpienia języków ojczystych. Stworzony został, by ułatwić komunikację międzyludzką, która szwankuje od czasu pomieszania języków pod wieżą Babel.
Kiedy w 1887 roku polski lekarz okulista, Ludwik Zamenhof, opracował podstawy esperanto, ze świata zaczęły spływać listy gratulacyjne. Język ten okazał się wyjątkowo prosty w użyciu. Bazował na językach indoeuropejskich, głównie romańskich, z których pochodzi większość słów w esperanto. Sama nazwa wzięła się od pseudonimu, jakiego użył dr Zamenhof w swoim pierwszym podręczniku. Podpisał się Doktoro Esperanto, to znaczy „Doktor Mający Nadzieję”.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.90)
Wiek: 26 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję edytorstwo i dziennikarstwo w Krakowie. Jeszcze nie wiem, co lepsze - redagowanie i korekta czy samodzielne pisanie. Dlatego próbuję wszystkiego po trochu. Zobaczymy, która dziedzina przyniesie mi sławę i uznanie. ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dikidu Kuluuu 12.02.2008 13:53
:D:D o tym jak można zwiedzać "za pól darmo" było już tu : link 05.html
bez znajomosci esperanto :P
Ewa Zaguła 11.02.2008 22:29
Pewnie tak, ale czy nie zadziwiające jest to, jak wiele na świecie dzieje się wokół tego języka? W Polsce stosunkowo mało - a przecież tu powstał...
Poza tym Esperantyści podkreślają, że taniej im wychodzi podróżowanie po świecie, bo goszczą się chętnie nawzajem w swoich miastach. Więc można zwiedzić kawał globu za pół-darmo. ;)
Dikidu Kuluuu 11.02.2008 22:16
e tam:P to juz lepiej posiedziec nad jakimś rosyjskim, francuskim czy niemieckim :P
ale to tylko moje, subiektywne... ;)
Google uczciło urodziny twórcy syntezatora. Zagraj na Moogu
(odsłon: +3052)