Mistrzostwo dalej nie rozstrzygnięteW Krakowie doszło do dużej niespodzianki, mistrz Polski przegrał 0:1 z Koroną, dopiero 11. w tabeli. Wiślacy wyszli na ten mecz chyba zbyt pewni swego, bowiem już w 10. minucie dali sobie wbić bramkę za sprawą Jacka Kiełba. Swojego szczęścia próbowali: Łobodziński, Sobolewski, Boguski, ale mimo zdecydowanej przewagi „Białej Gwiazdy” gościom udało się dowieźć wynik do końca.
Arcyważne zwycięstwo w kontekście walki o mistrzostwo i Ligę Europejską odniósł Ruch Chorzów ucierając nosa warszawiakom już 2. raz w tym sezonie. O ile w Pucharze Polski dominacja „Niebieskich” była dyskusyjna, to w sobotnie popołudnie nikt nie mógł mieć wątpliwości, który zespół jest lepszy. Swoją dobrą grę gospodarze udokumentowali pięknym strzałem głową Aleksandra Piecha, któremu pogratulował bramki sam Jan Mucha.
Lech Poznań wykorzystał potknięcia swoich rywali, wygrywając pewnie ze Śląskiem aż 3:0,a bohaterem meczu został zdobywca 2 goli – Robert Lewandowski. Taki rezultat dla poznaniaków oznacza ogromną szansę na objęcie za tydzień fotelu lidera. W przypadku porażki Wisły z Legią w Warszawie i wygranej Lechitów z Polonią Bytom to właśnie zespół Jacka Zielińskiego może zbliżyć się do upragnionego sukcesu niemal na krok. Tymczasem Śląsk stacza się po równi pochyłej w niebezpieczne rejony tabeli.
Komplety punktów w dole tabeliLekko zastanawiającym zbiegiem okoliczności aż 3 zespoły mające nóż na gardle podczas tej kolejki zainkasowały komplet punktów. Czy aby na pewno wszystko odbyło się zgodnie z prawem i w duchu „fair play”? Cień podejrzenia padł zwłaszcza na mecz Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice, który został wycofany z oferty firm bukmacherskich. Nieoficjalnie powodem takiej decyzji miała być bardzo wysoka liczba zakładów przewidujących wygraną Ślązaków.
„Piastunki”, zgodnie z prognozami obstawiających, odniosły jednobramkowe zwycięstwo,a postawę gdańszczan podsumował ich trener twierdząc, iż nie chciałby nigdy więcej oglądać tak grającej Lechii.
W meczu "o 6 punktów” wodzisławianie zdołali pokonać u siebie Arkę Gdynia. Okrasą całego spotkania było fantastyczne uderzenie z około 25 metrów Piotra Piechnika, który mówiąc językiem piłkarskim „zdjął pajęczynę” z bramki Witkowskiego. Odra walczy dalej, Arka w beznadziejnej sytuacji.
Z zespołów broniących się przed spadkiem swoich kibiców nie zawiodła również Polonia Warszawa pewnie wygrywając w meczu z Jagiellonią.
W Bełchatowie GKS pewnie pokonał Cracovię 3:0 przerywając serię 3 remisów z rzędu. Dzieła zniszczenia „Pasów” dokonał Dawid Nowak, dwukrotnie pokonując Łukasza Merdę i zaliczając kolejno swoją 6 i 7 bramkę w sezonie. Mimo porażki podopieczni Oresta Lenczyka mają jeszcze 4 punkty przewagi nad strefą barażową ale do końca sezonu muszą drżeć o utrzymanie.
Ekstraklasa - wyniki meczów 27 kolejki:
Śląsk Wrocław - Lech Poznań 0:3 (0:1)
Bramki: Robert Lewandowski 23, 57, Dimitrije Injac 47
GKS Bełchatów - Cracovia 3:0 (2:0)
Bramki: Mateusz Cetnarski 23, Dawid Nowak 44, 79
Wisła Kraków - Korona Kielce 0:1 (0:1)
Bramki: Jacek Kiełb 10
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:1 (0:1)
Bramki: Bartosz Iwan 39
Odra Wodzisław - Arka Gdynia 2:1 (1:0)
Bramki: Piechniak 28, Dymkowski 70 - Ława 54
Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Bramki: Arkadiusz Piech 46
Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
Bramki: Gołębiewski 27, Jodłowiec 58
Polonia Bytom - Zagłębie Lubin 2:1 (0:1)
Bramki: Szymon Sawala 55, Błażej Telichowski 64 - Ilijan Micanski 14