Pozycja materiału w rankingach:
„Teatr potrzebą dla wielu”. Pod takim hasłem 27 marca, po raz 50. obchodzimy Międzynarodowy Dzień Teatru. Tradycyjnie, w teatrach odczytane zostanie orędzie na święto ludzi sceny. Polski tekst przygotowała Krystyna Janda. Autorką światowego orędzia, odwołującego się do służebnej wobec ludzkości roli teatru - Jessica A. Kaahwa z Ugandy. W obchody Dnia Teatru włączyła się także Warszawa.
„Teatr wydaje się dziś jednym z najczystszych, w sensie idei, najszczęśliwszych, najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Miejscem, w którym ludzie, korzystając z cudownej umowy, na mocy której, jedni wchodzą na scenę a inni ich słuchają i oglądają, wciąż zastanawiają się nad największymi pojęciami ludzkości: nad miłością, moralnością, prawdą, przyjaźnią, człowieczeństwem” – pisze Krystyna Janda w orędziu na Międzynarodowy Dzień Teatru.
Święto ludzi teatru ustanowiono w Wiedniu na światowym kongresie Międzynarodowego Instytutu Teatralnego. Ma ono upamiętniać otwarcie Festiwalu Teatr Narodów w Paryżu 27 marca 1957 roku, ważnego wydarzenia kulturalno-polityczne, które zakończyło okres izolacji sztuki. Po raz pierwszy spotkały się wtedy w Paryżu teatry zza obu stron „żelaznej kurtyny”.
Ciekawą ofertę skierowaną do licealistów i studentów przygotowały 24 teatry warszawskie przy współpracy Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Akcja "Chodź do teatru", zachęcająca do odwiedzin w teatrze obejmuje warsztaty, spotkania z artystami, prezentację spektakli, a nawet teatralną RPG . Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 28.03.2011 20:37
Szkoła nie spełnia roli "zachęcacza" do teatru. Chcąc przekonać do teatru powinna organizować wyjazdy (wyjścia) raczej na sztuki innego kalibru. Z pewnością nie lektury. Jest jednak problem wychowania widza teatralnego już w szkolnym wieku. Jak to robić?
Szanowna Lidko, niczego nie diagnozowałem. Starałem się tylko stwierdzić fakty. Takie one są. Przynajmniej ja tak widzę - w "mojej bliskości".
Bartosz Koczkodaj 28.03.2011 20:30
TAK!!! Wzruszające, przerażające i śmieszne. A kiedy pojawił się napis "koniec" dziewczynie siedzącej obok mnie wyrwało się "nie zostawiajcie mnie samej":) A gdzieś wokół sali krążyła postać Krzysztofa Majchrzaka. CZAD!
Bartosz Koczkodaj 28.03.2011 18:52
Sytuacja jest skomplikowana. Po pierwsze, bilety do teatru, niestety, do tanich nie należą. Po drugie, potencjalną miłość do teatru może niestety zabić szkoła. Bo jak się idzie z klasą na "Śluby panieńskie", "Dziady" czy "Moralność pani Dulskiej" , to niestety (abstrahując od niewątpliwej wartości tych tekstów) teatr raczej nie przyciągnie (wiem to z autopsji). Byłem niedawno na "Ćwiczeniach z Ionesco" w Teatrze Studio i poczułem jakbym był pierwszy raz w teatrze. I było mi przykro, że nikt nigdy mi czegoś takiego wcześniej nie pokazał. Więcej optymizmu! Pozdrawiam:)
Ryszard Jan Zagórski 27.03.2011 22:31
Teatr, a cóż to takiego? Słyszałem ostatnio na ulicy. Niestety, Teatr dla wielu zwykłych ludzi jest abstrakcją. Mają teatr na w każdym dniu, w bardzo osobliwym wydaniu. Teatr ma zbyt wielką konkurencję, w postaci różnych bardzo rozwiniętych technologicznie propozycji. Wielu z nas siedzi przed telewizorem i zajmuje się manipulowaniem pilotem.
Eurowizja 2012. Pierwszy półfinał za nami!
(odsłon: +1018)