Facebook Google+ Twitter

27. Rajd Karkonoski. Kajetanowicz najszybszy w Karkonoszach

Kajto, Kajto, Kajto… Tak możemy podsumować trzy dotychczasowe rundy RSMP. Pełna dominacja jednego kierowcy w naszym krajowym cyklu jest na razie niezaprzeczalna. Broniący tytułu mistrza Polski Kajetan Kajetanowicz pewnie zmierza po trzeci tytuł.

Zwycięzcy 27. Rajdu Karkonoskiego / Fot. Dariusz BednarekZałoga Kajetanowicz/Baran wygrała w 27. Rajdzie Karkonoskim praktycznie bez większych problemów. Pomiędzy 1 a 3 czerwca kierowca Subaru jechał spokojnie od samego początku, budując przewagę nad resztą stawki. Jedyną wpadką podczas rajdu był brak paliwa na ostatnim superoesie „Zabobrze”.

Drugiego dnia zawodów zespół Lotos Subaru Poland Rally Team nie oddał nikomu nawet jednego odcinka. Jeśli ulubieniec publiczności utrzyma takie tempo do końca sezonu, to z pewnością sięgnie po kolejny tytuł mistrza Polski. Na pochwałę zasługuje również drugi na podium Wojtek Chuchała pilotowany przez Kamila Hellera. Bardzo młody zespół pokazał klasę, a osiągane przez nich czasy pozwalały na spokojne podróżowanie do mety i zajęcie drugiego miejsca na pudle. Trzecią lokatę zdobyła załoga Łukasz Habaj/ Piotr Woś, co było miłym zaskoczeniem. Już dawno tej załogi nie widzieliśmy na tak wysokim miejscu w klasyfikacji generalnej.

Wojciech Chuchała/ Kamil Heller / Fot. Dariusz BednarekWidzowie, którzy znaleźli się na odcinkach specjalnych, prawdopodobnie potwierdzą, że w pamięci na długo zapadnie Jacek Ptaszek, który nie oszczędzał swojej skody fabii WRC i robił wszystko, aby zadowolić kibiców. Nawet jeśli miałoby się to skończyć poważną awarią samochodu, co można było zauważyć w Pilchowicach, gdzie skoda zaczęła bardzo dynamicznie tracić kolejne elementy poszycia. Przyczyną była pęknięta opona, rozrywana podczas jazdy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.