Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181649 miejsce

27 sekund "Pasów"

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-11-05 08:57

Dobry, szybki mecz. Było w nim wszystko, co prawdziwy entuzjasta hokeja potrzebuje - wysokie tempo, dużo strzałów i interwencji bramkarzy. Górale od pierwszego gwizdka sędziego rzucili się na krakowian niczym wygłodniałe wilki.


WOJAS PODHALE NOWY TARG 2

CRACOVIA 2
Fot. Piotr Rayski-Pawlik/Gazeta Krakowska(1:0, 1:2, 0:0, dogrywka 0:0) Bramki: 1:0 Kacir (Voznik, Różański) 12, 1:1 Hartmann (Piekarski, Csorich) 26, 1:2 D. Laszkiewicz (Cieślak) 27, 2:2 Różański (Kacir, B. Piotrowski) 34. Sędziował W. Matuszak z Bydgoszczy. Kary: 8 i 35 (w tym kara meczu dla Csoricha) min. Widzów 1000.

PODHALE: Rajski - Wilczek, Sroka, Różański, Voznik, Kacir - Dutka, Jakes, Łyszczarczyk, Biela, Malasiński - Łabuz, B. Piotrowski, Malinowski, M. Piotrowski, Radwański - Zamojski, Piekarz, Sulka, Słowakiewicz, Iskrzycki.

CRACOVIA: Radziszewski - Piekarski, Csorich, Hartmann, Pasiut, L. Laszkiewicz - Wajda, Landowski, Jastrzębski, Cieślak, D. Laszkiewicz - Gil, Galant, Pinc, Słaboń, Podlipni oraz Kozendra.

Sporo namieszał pod bramką Radziszewskiego Voznik, ale konto bramkowe gości pozostało czyste. Impet górali zastopowała kara Piotrowskiego. "Pasy" nie potrafiły jednak założyć zamka. Nowotarżanie z kolei często strzelali, ale nie były to strzały, z którymi miałby problemy golkiper. Cracovia dopiero w 9 min po raz pierwszy zagroziła Rajskiemu. Dwukrotnie kąśliwie strzelał Pasiut. Za drugim razem krążek znalazł się już za plecami Rajskiego, lecz prześlizgnął się wzdłuż pola bramkowego. W 12 min Różański, po wtargnięciu do tercji przeciwnika, soczyście uderzył i Radzik nie zdołał zamrozić krążka. Dobitkę Voznika jeszcze raz sparował przed siebie i Kacir za drugim razem dopełnił formalności.

W końcówce goście grali w liczebnej przewadze, lecz tak długo rozgrywali zamek, aż zastała ich syrena kończąca pierwsze 20 min. W 25 min Biela mierzył w samo okienko, bo Radziszewski był już na kolanach, lecz minimalnie chybił. Niewykorzystana sytuacja się zemściła, krakowianie w odstępie 27 sek dwa razy zmusili sędziego bramkowego do zapalenia czerwonego światełka za plecami Rajskiego. W 26 min trwała potężna kanonada na jego bramkę. Drugi strzał Piekarskiego z niebieskiej linii z powietrza strącił Hartmann i "guma" zatrzepotała w siatce. Zaraz po wznowieniu gry D. Laszkiewicz jakby od niechcenia rzucił krążek w kierunku bramki Rajskiego, a ten go chyba nie widział, bowiem majestatycznie wtoczyła się do bramki. "Szarotki" rzuciły się do odrabiania strat. Gorąco było pod bramką Radziszewskiego, ale ten był jak skała. W 30 min Różański miał znakomitą sytuację na wyrównanie, ale krążek minimalnie przeszedł obok bramki. 4 min później B. Piotrowski, który opuścił ławkę kar, wywalczył krążek w tercji obronnej Cracovii, odebrał go Kacirowi a ten natychmiast podał go do nadjeżdżającego z drugiej strony Różańskiego. Ten mocnym strzałem nie dał szans obrony Fadziszewskiemu. W ostatnich sekundach drugiej tercji groźnie strzelał Podlipni, ale jego strzał instynktownie obronił Rajski.. Na początku ostatniej odsłony "Szarotki" nie wykorzystały 5-minutowego okresu gry w przewadze. (Csorich za zranienie M. Piotrowskiego otrzymał karę większą, tj. 5 min plus karę meczu). Potem sytuacji sam na sam nie wykorzystali: Malasiński, Różański i Voznik z jednej strony oraz Pasiut z drugiej. W dogrywce oba zespoły miały szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, lecz najlepsze okazje zmarnowali: Hartmann i L. Laszkiewicz 7 sek przed zakończeniem dodatkowego czasu gry.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.