Pozycja materiału w rankingach:
Rekord braku poszanowania klientów i ortografii pobiło Tesco z Galerii Łódzkiej. Na wywieszkach z informacjami o oferowanych produktach znalazło się zaskakująco dużo błędów ortograficznych. "Folia sporzywcza" i "skura" to kompromitacja nawet dla ucznia podstawówki.
Byki, podczas zakupów, wypatrzył Piotr Moliński. Zrobił zdjęcia i przesłał do redakcji. Widać na nich np., że według autora promocyjnych ulotek słowo "skóra" pisze się "skura". Wprowadzono też nowy, niespotykany nigdzie rodzaj folii. Jest ona bowiem "sporzywcza", a nie "spożywcza". W Tesco nie ma już też woreczków, bo zamiast nich są "worezczki". I kiełbasy też nie ma, bo jest "kiwłbasa".
- To nie są zdjęcia z naszego sklepu - kategorycznie stwierdziła Iwona Śwircz, kierownik dyżurny Tesco, ale odmówiła konfrontacji, pozwalającej udowodnić, że jest inaczej. Wezwała asystentkę dyrektora, która... odesłała nas do rzecznika prasowego w Warszawie. Czyżby łódzki dyrektor nie czuł się kompetentny w kwestii ortografii?
Przemysław Skory, rzecznik prasowy centrali Tesco w stolicy, podjął temat, zgadzając się, że błędy ortograficzne na informacjach o produktach mogą być kompromitujące i obiecał wyjaśnić sprawę. Nie czekając na to, zapytaliśmy w inspekcji handlowej, czy w sklepach bezkarnie można pisać z błędami ortograficznymi.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 25.05.2007 21:48
media maja pewną wyższość - błędy zwykle zostają we własnym sosie, a błędy w sklepach, urzędach itp. są rozdmuchiwane...
Pamiętam parę lat temu, przy wejściu na Komendę Miejską Policji w Gdyni, wisiał afisz - "przedłużanie broni pokój N". Chodziło o przedłużanie terminu posiadania broni.
A w sklepie obuwniczym - "sezonowa obniżka butów" (zamiast "obniżka cen butów").
Przemysław Skory? A to trafił w 10-tkę do tej skury. I co, nie był skory do natychmiastowej zmiany skury na skóry?
A Karol Indykiewicz mógłby zawiadować stoiskiem z drobiem - sprzedaż dewolaja skóry...
Wrzućcie do polskich gogli hasło RJP a zobaczycie, ile błędów oni porobili... Pozycja 9.
Przyjazny stosunek do języka ojczystego powinien być posłannictwem zawodowym i patriotycznym dziennikarzy oraz polonistów, którzy - mając do dyspozycji dwie uznane wyrazowe wersje omawianego pojęcia - wybiorą formę przyjaźniejsza językowi polskiemu. Do tego obliguje ich poczucie polskości oraz ustawa o języku polskim!
Danuta Muszyńska 25.05.2007 18:47
a ta sola francuska to akurat chyba nie jest błąd, bo to przecież ryba tajka jest
Tomasz Kowalski 25.05.2007 13:30
Można złożyć donos do prokuratury... :)
Andrzej Szadkowski 25.05.2007 12:22
Czy to nie dziwne, że na pierwszym obrazku zauważany jest błąd ortograficzny "skUra",
a idiotyczny napis "1kg luz" nie przeszkadza ? Co właściwie bardziej paskudzi język polski?
Mir Nalezińskí 25.05.2007 11:42
*czy w sklepach bezkarnie można pisać z błędami ortograficznymi. - Nie wolno. Zabrania tego ustawa o języku polskim - mówi Barbara Warzywoda*
na portalach chyba ustawa nie zabrania albo zabrania i nic z tego nie wynika (patrz wielomiesięczne uwagi nt. e-mail oraz małoliterowe nazwiska i imiona w profilach)...
Mariusz Lehmann 25.05.2007 10:15
hehe, może tak dociera do większej rzeszy klientów ? :-)