Facebook Google+ Twitter

28 kwietnia Światowym Dniem Wolnej Sztuki

Tego dnia w 80 muzeach na świecie będzie można obcować z dziełami sztuki inaczej niż zwykle. Zastosowano ideę: mniej znaczy więcej. O Dniu Wolnej Sztuki Wiadomościom24 zgodziła się opowiedzieć organizatorka tego wydarzenia Zuzanna Stańska.

Logo akcji Dzień Wolnej Sztuki / Fot. materiał prasowyDzień otwartych drzwi oraz Noc Muzeów przyzwyczaiły już nas do ekspresowego chłonięcia sztuki. Kilka tysięcy arcydzieł w 5-6 godzin? Co to dla nas. Tymczasem Amerykanie postanowili zrobić coś na wskroś odwrotnego. Zamiast oglądać wszystko lepiej skupić się zaledwie na 2-3 dziełach sztuki, ale zrobić to świadomie i bez pośpiechu. Pomysł sprawdził się i od trzech lat z roku na rok rośnie liczba muzeów biorących udział w tym przedsięwzięciu. W Polsce pierwszy raz Slow Art Day odbył się w ubiegłym roku. Polska edycja nosi nazwę Dzień Wolnej Sztuki i od tego roku będzie odbywała się równolegle do jej odpowiedników na całym świecie.

Wiadomości24 rozmawiały z organizatorką Dnia Wolnej Sztuki Zuzanną Stańską:

Sławomir Ostrowski - Dzień Wolnej Sztuki, to projekt który nie powstał pierwotnie w Polsce. Jak trafił tu do nas nad Wisłę?
Zuzanna Stańska / Fot. materiał prasowyZuzanna Stańska - W zeszłym roku przeczytałam przypadkowo o akcji na Twitterze. Niestety, było już dzień po wszystkim - niemniej nie zniechęciłam się i stwierdziłam, że trzeba zrobić akcję pilotażową w Polsce, miesiąc później, w maju. Udało mi się zaangażować Muzeum Narodowe w Warszawie, przyszło ponad 70 osób, wszyscy byli bardzo zadowoleni. Po usłyszeniu tylu pozytywnych komentarzy stwierdziłam, że trzeba powtórzyć akcję w 2012 roku, już w terminie ogólnoświatowym. Całość wymyślili 3 lata temu Amerykanie i w tym roku akcja będzie się odbywać w około 80 muzeach, pod szyldem Slow Art Day.

Polska edycja różni się od amerykańskiej jedną rzeczą - stwierdziłam, że ze względu na brak edukacji w zakresie historii sztuki oraz na traumy muzealne (związane z kapciami i warczącymi paniami pilnującymi obiektów) należy uczestnikom akcji pomóc wystać te kilka minut. Przed każdym z dzieł będzie stała osoba, której celem jest nie opowiadanie o obiekcie, tylko zmotywowanie uczestników do wysiłku intelektualnego i wysnucia własnych wniosków płynących z obcowania ze sztuką. Wbrew pozorom to nie jest taka trudna sprawa. W zeszłym roku pod obrazami w MNW odbywały się zażarte dyskusje i jak świadczyły komentarze uczestników, cały koncept się sprawdził. Po godzinie oglądania zapraszamy na omówienie całej akcji w miłej atmosferze, w muzealnych kawiarniach lub jeżeli jest możliwość, w muzealnych ogródkach, przy kawie i herbacie. W zeszłym roku pogoda dopisała i mogliśmy urzędować na dziedzińcu Muzeum i zrobić piknik na trawniku, podgryzając ciastka, za sponsorowane przez Stowarzyszenie Klub Miłośników Muzeum Narodowego w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.