Pozycja materiału w rankingach:
Ostatnie tygodnie przypomniały gwiazdę Solidarności. Ma 72 lata, był zesłańcem syberyjskim, więźniem PRL, zastępcą Wałęsy. Niedawno uhonorowany najważniejszym orderem RP, członek Kapituły Orderu Orła Białego.
Legenda pierwszej Solidarności, Andrzej Gwiazda ma 72 lata. Gdy miał zaledwie pięć, został wywieziony na Syberię, gdzie spędził 6 lat. Gdy jeszcze nikomu nie śniło się o Solidarności, Gwiazda założył na Wybrzeżu Wolne Związki Zawodowe. Był wielokrotnie więziony przez reżim PRL-owski. Gdy powstała pierwsza Solidarność został wybrany zastępcą jej szefa, Lecha Wałęsy. Drugim wiceprzewodniczącym był....Lech Kaczyński, dzisiejszy Prezydent RP.Zobacz także:
Artykuły
(193)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.16)
Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA
O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Szolc 09.06.2007 18:09
Andrzej Gwiazda to wielki człowiek, któremu nalezy się najwyższy szacunek. Szkoda że takich ludzi w naszym kraju jest tak niewielu.Jestem w tej drugiej Solidarnosci od samego początku, jednak zawsze uważałem że Wałęsa zdradził ideały jakie przyświęcały tej pierwszej Solidarnosci. Nie wystąpiłem z związku gdyż należałem do tej grupy związkowców którzy uważali ze związek można zmienić od wewnątrz. Na szczęście w ostatnich latach po odejściu Wałęsy - Solidarność wraca do swoich pierwotnych korzeni.
Marek Ciesielczyk 06.06.2007 10:39
- po pierwsze - Gwiazda nigdy nie byłby prezydentem, ani premierem - establishment by do tego nie dopuścił, jeśli ktoś zna Gwiazdę i ma coś na sumieniu, zrobiłby wszystko, by taki człowiek nie miał w Polsce władzy, jestem pewien, że gdyby się w pewnym momencie okazało, że Gwiazda ma szanse na wygraną, zostałby po prostu zamordowany, zresztą na początku startował nawet w jakichś wyborach i został wtedy pobity przez "nieznanych sprawców"
- gdyby jakimś cudem Gwiazda został premierem, obaliliby go znacznie szybciej niż Olszewskiego
- a gdyby dali mu rządzić dłużej, to cele zajmowane przez Jakubowską, Pęczaka, czy Rywina zapełniłyby się tego typu ludźmi bardzo szybko
Mir Nalezińskí 06.06.2007 07:59
Czy gdyby p .Gwiazda był prezydentem albo premierem, to losy Polski byłyby bardzo odmienne?
Nie byłoby Kulczyków, ZUSu, szpitali w dzisiejszej postaci?
Miłka Wojtkowiak 05.06.2007 22:08
Plus. Obyśmy nigdy nie zapomnieli o takich ludziach...
Google uczciło urodziny twórcy syntezatora. Zagraj na Moogu
(odsłon: +3052)