Facebook Google+ Twitter

2 kolejka Premier League. Zapowiedź niedzielnych spotkań

Tydzień temu Manchester City strzelił 4 bramki Newcastle? Ile goli dzisiaj zaaplikuje drużynie Cardiff. Rozpędzony Tottenham podejmuje Swansea, która potrzebuje punktów jak tlenu. Czy Tottenham wygra 3 mecz z rzędu?

Cardiff - Manchester City

Któż z nas nie tęskni za tym Manchesterem City, który zdobywał mistrzostwo Anglii. Wówczas podopieczni Manciniego grali bezapelacyjnie najlepszą piłkę w Premier League. Pogrom jakiego dokonali w derbach nad Manchesterem United jest tego najlepszym dowodem. Wiele na to wskazuje, ze tamte czasy wrócą za sprawą nowego trenera Manuela Pellegriniego, znanego dotąd z pracy w klubach w Primera Division. Nie ulega wątpliwości, że to człowiek, który zna się na swoim fachu. Biorąc pod uwagę jakiej klasy piłkarzy ma do dyspozycji, śmiało można wyobrazić sobie, że "The Citizens" będą rozjeżdżali każdego przeciwnika w Premier League. Już w pierwszym meczu przejechali się po Newcastle.

Walijscy kibice Cardiff muszą być wniebowzięci; już na rozpoczęcie sezonu na Cardiff City Stadium przyjeżdża były mistrz Anglii oraz jeden z głównych kandydatów do tytułu. Będzie to pierwsze spotkanie Cardiff z drużyną z czołówki Premier League od 51 lat. Chyba nie muszę tłumaczyć, jaka będzie tam atmosfera?

Tottenham - Swansea

"Zanim coś powiesz 5 razy się zastanów"- ta maksymę piłkarscy kibice powinni wziąć sobie do serca. Krytykowali Wengera i żądali jego odejścia, po czym Arsenal wygrał dwa mecze wyjazdowe: z Fenerbahce 3:0 oraz Fulham 3:1. To samo było kiedy Andre Villas- Boas był zwalniany z Chelsea? Ilu znawców zwątpiło w jego talent? Ilu kibiców postawiło na nim krzyżyk?

Dzisiaj o portugalskim menadżerze można powiedzieć jedno: Tottenham jest tylko przystankiem w jego karierze. Villas-Boas przychodził do Tottenhamu z zamiarem dokonania rewolucji, która zaprowadzi klub z Londynu na dłużej do elity Premier League. I rzeczywiście na efekty jego pracy nie trzeba było długo czekać; dzięki zmianie taktyki i stylu gry dzisiaj znacznie trudniej jest pokonać jego drużynę. Dość powiedzieć, że od końca poprzedniego roku Tottenham przegrał w lidze zaledwie 2 mecze! I nie zanosi się na to, aby szybko przegrał 3. W każdym razie nie nastąpi to raczej dzisiaj.



















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.