Pozycja materiału w rankingach:
Mało, mniej, najmniej! Liczba ludności w naszym kraju regularnie spada. Tłumaczeń i wyjaśnień zjawiska jet wiele. Socjolodzy mówią jedno, przeciętni mieszkańcy drugie. Ale faktem są liczby. I to bardzo niepokojące.
Bo wtedy były inne czasyZobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.88)
Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 08.02.2012 11:06
To bolesne realia. Napisałem o tym: "Ubyło milion Polaków...." ( link ). Wielu uważa, że wniosek, iż będzie nas mniej o 2 miliony w roku 2030 jest mocno optymistyczny. Podawana jest liczba nawet poniżej 20 milionów w roku 2050.
Nie jest to sprawa żadnej mentalności. To sprawa Mazowieckiego, Bieleckiego, Wałęsy, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego, Tuska. Mentalność nie ma imienia a nie należy ukrywać osób które odpowiadają za konkretne straty, również w demografii naszego kraju.
Miroslaw Kraszewski 08.02.2012 07:35
Tusk: "wy Polacy"
"Życzmy sobie, żeby miliony dużych i małych przedsięwzięć, pomysłów, inicjatyw, które Wy - Polacy, będziecie wprowadzać w życie, zakończyły się w 2012 roku sukcesem."
Miroslaw Kraszewski 08.02.2012 07:05
To nadal rzadzace wszechobecne postkomnistyczne dziadostwo i niedouctwo jest nie do ukrycia. Tej fasady nie da sie zamalowac.
Miroslaw Kraszewski 08.02.2012 07:00
Antyrodzinna, wiec antypolska polityka rzadu jest zaplanowana od dawna. Mowil o tym pan Pawelka przed kamerami TVP pan Pawelka z Powiernictwa Pruskiego w trakcie krecenia dokumentacji Historia nie konczy sie nigdy rezyserii Andrzeja Dziedzica. Fala emigracji do Irlandii byla wedlug niego z gory zaplanowana, zeby Polacy nie wrocili do Polski, tak jak to sie mialo z niektorymi z ponad milionowej emigracji do Niemiec. Tusk liczyl na to, ze otwarcie rynku pracy w Niemczech doprowadzi do znacznego wyludnienia Polski i zasilenia Niemiec "ludzkim kapitalem", ale sie to jego marzenie nie do konca spelnilo. Wiec probuje inaczej. Jedno osiagnal. przedsiebiorczy, inteligentni, rzutcy ludzie wyjechali z Polski.
Trzech najmadrzejszych to: Walesa, imitator profesora Bartoszewski i Komorowski. Ten ostatni nie potrafi napisac bezblednie nawet jednego zdania po polsku. Wiec mozna sobie wyobrazic jaka jest reszta decydentow, skoro w tym systemie zarzadzania "zasobami ludzkimi" podwladnemu nie wolno byc madrzejszym od zwierzchnika, zeby nie wykryl jego niedouctwa. Praca magisterska Tuska jest ukryta dla spoleczenstwa.
Warto przeczytac co mowil Komorowski o "zasobach ludzkich". I jak wyraza sie Tusk i Bartoszewski o Polakach, zeby nie miec zludzen co do tego w kogo jest ich polityka wymierzona.
Magda Orzażewska 07.02.2012 23:09
icca10 - tak, masz rację to może być wygoda! kariera, samorealizacja, pasje ponad wszystko- to wszystko jest obecne...ale nie tylko! Pomijając bogatych jest wiele rodzin, ktorych na dziecko po prostu nie stać! i to jest przytłączające - dlaczego w tm kraju chcieć nie znaczy móc...
Mirek K 07.02.2012 22:20
Durni mamy w Polsce wybornych np. Wink.... ale to żadna pociecha.
Grzegorz Wink 07.02.2012 22:16
Do 2035 roku to się jeszcze może mnóstwo wydarzyć. Np może się u nas osiedlić 2 miliony emigrantów, dla których Polska będzie jak Wielka Brytania dla Polaków i to oni uzupełnią niedobór obywateli. :)
iicca10 07.02.2012 22:13
Tylko wytłumaczcie mi, dlaczego bogatsi mają po jednym dziecku. A biedniejsi po kilka. Nie ma tu na myśli patologicznych przypadków, gdzie mają i po 12 dzieci.
@Magdalena: Czy ma tu znaczenie mentalność?
@Piotr: Ma tu znaczenie polityka prorodzinna?
A nie wydaje się Wam, że Ci bogatsi i wykształceni są po prostu za leniwi, zbytnio przywiązują wagę do wygód. A dziecko im wtedy nie po drodze.
Piotr Wierzbicki 07.02.2012 21:35
Taka sytuacja nie wzięła się z próżni. Kolejne rządy na to pracowały. Żadnej polityki prorodzinnej! A jeżeli już, to takie posunięcia prorodzinne należy nazwać kpiną!
Google uczciło urodziny twórcy syntezatora. Zagraj na Moogu
(odsłon: +3052)