
Z tego obowiązku zostanie zwolnionych 80 proc. małych i średnich firm.
Krytycy uważają, że nowy podatek jest "niefortunny" i może zaszkodzić miastu.
Dzięki niemu projekt zostanie wsparty kwotą 4.1 miliarda funtów.
Johnson poinformował o zamiarze podniesienia progu kwoty podlegającej opodatkowaniu z £ 50,000 na £ 55000. Spowoduje to wyłączenie dodatkowych 4000 przedsiębiorstw, w tym szkół i organizacji typu non-profit z nowego prawa o stawkach dla biznesu (BRS).
Nowa opłata BRS została wprowadzona na 31 lat.
70 proc. kosztów będzie pobieranych od firm z dzielnic centralnych - obsługiwanych przez stacje Crossrail, reszta zostanie pobierana od przedsiębiorstw z zewnętrznych części miasta.
Johnson powiedział: "Rozumiem, że w tych trudnych czasach dodatkowa stawka będzie większym obciążeniem dla naszych mniejszych firm.
"Ustaliliśmy właściwą równowagę zwalniając kolejne 4000 firm z tych, które początkowo napotkały nieproporcjonalne obciążenie do tych większych organizacji w centrum dzielnicy West End i w dzielnicach finansowych odnoszących znaczące korzyści z Crossrail i dlatego powinny mieć najwyższy udział w kosztach budowy" - dodał.
Crossrail połączy Maidenhead w Berkshire z Shenfield w Essex, przebiegając przez centrum Londynu, oprócz tego wybudowane zostanie rozgałęzienie do lotniska Heathrow. Trasa rozpocznie działanie od 2017 r.
Krzysztof Sygut
www.elondyn.eu