Facebook Google+ Twitter

2-godzinna dawka śmiechu, czyli "Klimakterium... i już!"

31 sierpnia br. miałem przyjemność gościć w teatrze Capitol w Warszawie, na przedstawieniu pt. "Klimakterium ...i już". Zapraszam do przeczytania mojej recenzji z przestawienia.

 / Fot. Plakat oficjalny/Materiały prasoweDo tej pory bywałem w teatrze jedynie na obowiązkowych "lekturowych" przedstawieniach, dlatego z wielkim zaciekawieniem czekałem na ten spektakl.

Teatr już od progu przywitał nas czerwonym dywanem, po którym wkroczyliśmy w inny, lekko zaciemniony świat. Trzeba przyznać, że wnętrze tegoż teatru urządzone jest z niebywałym smakiem. Średnia wieku, przybyłych na przedstawienie osób, to 50 lat - tak więc jako szesnastolatek czułem się tam odrobinę nieswojo. Dostrzec było można, że górowały kobiety. Cóż się jednak dziwić - sam tytuł przyciąga do teatru przede wszystkim płeć, której
problem klimakterium dotyczy.

Sala wypełniona była po brzegi, mimo że spektakl ten wystawiany jest już ładnych parę lat. Samo widowisko to ogromna dawka humoru i fantastycznych piosenek, które dość szybko wpadają w ucho. Do tego dodajmy wspaniałą obsadę: Elżbietę Jodłowską, Ewę Złotowską, Ewę Śnieżankę i Grażynę Zielińską, co zagwarantowało nam wspaniałą zabawę.

Ten kto nie ma bladego pojęcia (tak jak ja) na temat menopauzy, otrzyma tu informacje w sposób prosty i śmieszny. Ten zaś, kto problem klimakterium zna z własnego doświadczenia, może na to wszystko spojrzeć z innej, humorystycznej perspektywy. Poprzez ten spektakl aktorki przekazały innym kobietom, że nie ważne ile masz "haków" po trzydziestce, ile fałdek czy zmarszczek. Najważniejsze jest to, by kobiety zaakceptowały siebie i to co się dzieje z ich organizmem. Wystarczy pokochać siebie... i już :) !
Aktorki podczas przedstawienia namawiały też wszystkie kobiety do tego, by poważnie podchodziły do badań profilaktycznych, dzięki którym w porę można wykryć różne choroby.

W "Klimakterium ...i już" jest cała masa wygibasów, śmiania się ze sklerozy, powolności i częstego biegania do toalety. Poruszane są normalne przypadłości, które trapią większość kobiet w okresie menopauzy. Mężczyźni zaś mogą zobaczyć co tak naprawdę przeżywają kobiety w tym ciężkim dla nich okresie życia. Tu możemy się z nich pośmiać, pożartować tak intensywnie, że jeszcze długo po wyjściu z teatru będą Was bolały policzki od śmiechu.
Na koniec oklaskom nie było końca, aż Elżbieta Jodłowska powiedziała: Idźcie do domu, ofiara spełniona!

Tak więc bez względu na to ile masz lat, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, powinieneś zobaczyć ten spektakl. Czekają Cię ponad dwie godziny terapii śmiechem. Jeżeli lubisz się śmiać, to "Klimakterium ...i już" jest dla Ciebie!


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.