Pozycja materiału w rankingach:
Wielkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego. To czas podsumowujących sprawdzianów i egzaminów. I kiedy nie wiadomo już w co ręce włożyć, do czego się zabrać, stajemy przed pytaniem: zarywać noc, czy może spróbować ściągnąć?
Według Słownika Języka Polskiego hasło "ściągać" oznacza "odpisać od kogoś rozwiązane zadanie szkolne lub skorzystać po kryjomu z książki, zeszytu lub ściągawki podczas klasówki, egzaminu itp.". Ale sposobów na ściąganie jest znacznie więcej. Karteczki w piórniku, hasła zapisane na gumce, ołówku, w długopisie, na ręce… – Najlepszy sposób na ściąganie? – Oczywiście zminimalizowany podręcznik i taka wielka ściąga w kartce – zdradza Nela z Gimnazjum nr 3 w Gdańsku. Według Kasi, licealistki z LO nr 9 we Wrocławiu, najlepszy sposób to ściągnąć od Natalii, jej koleżanki z klasy. Ewentualnie z małej karteczki, na której się siedzi.
Nasi ściągacze mają jednak swoje zasady. – Nie odważyłabym się ściągać na maturze. Za duże ryzyko. Zresztą potem miałabym to na sumieniu – mówi Nela. Podobne zdanie ma Kasieńka. Oprócz tego są przedmioty, na których nigdy nie ściągali. Dla Neli są to: fizyka, geografia i matematyka, dla Kasieńki to matematyka i język angielski. –Szanuję po prostu nauczycieli od tych przedmiotów i nie chciałabym stracić ich zaufania. A po części bałabym się na nich ściągać – wyjaśnia Nela.
to dla zabawy. – Ja też nie robię tego często, po prostu gdy materiału jest za dużo, trzeba sobie jakoś radzić –dodaje Nela. Kiedy stwierdzam, że to chyba niesprawiedliwe, kiedy ciężko się uczący i ściągający uczniowie dostają piątki, Kasieńka szybko odpowiada – Sprawiedliwość, to kończy się w przedszkolu! Nigdy nie ściągam wszystkiego, w każdej pracy jest więcej mojej wiedzy, niż wiadomości "z kartki". Tym, którzy wszystko sami napisali, na pewno zaprocentuje to w przyszłości!
Ściąganie jest obecnie ogromnym problemem w Polsce. Dla przykładu w Wielkiej Brytanii problem ten nie istnieje. Za choćby próbę ściągnięcia, uczeń od razu jest relegowany ze szkoły. A w słowniku języka angielskiego nie znajdziemy hasła "ściągać" (w znaczeniu ściągać na sprawdzianie, od kogoś), najbliższe temu słowu jest "cheat", czyli "oszukiwać". Z przeprowadzonej przeze mnie ankiety na portalu ankietka.pl wynika, że internauci nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że ściąganie to bardziej oszustwo niż zaradność. 51,85 proc. internautów (14 osób) uważa, że to zdecydowanie zaradność. Według 29,63 proc. (8 osób) jest pół na pół. Tak uważa też gimnazjalistka Nela. Trudno jej zdecydować się na któreś z określeń. Reszta, czyli zaledwie 5 osób (18,52 proc.) uważa, że ściąganie jest oszustwem. Kasieńka komentuje to tak: – Ściąganie, to mistrzowska sztuka! Oszustwem może być wpisywanie ocen do dziennika pod nieobecność nauczyciela, ale ściąganie? Zdecydowanie wybieram zaradność. Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 21 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Sokołowski 19.04.2012 20:18
Ja chowam ściągę pod rękawem bluzy. (szeroki jest ten rękaw). Ale jeszcze ani razu nie zostałem złapany.
Paweł Majchrzak 30.06.2010 16:24
Kursy ściągania? wow! Wg mnie wystarczy trochę inwencji, wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;)
Kasia Kasik 30.06.2010 16:15
Najlepsze jest to, że w internecie są nawet kursy, które uczą nas ściągać. Osobiście nawet korzystałam z jednego www.cheating.pl
Przyznać jednak muszę, że te metody są diabelsko skuteczne
profil skasowany profil skasowany 27.05.2008 13:37
Jak dodać zdjęcie swojej kolekcji ściąg? Tak z mojego doświadczenia, najwięcej ściąg produkują ci po których się najmniej tego spodziewamy. Wcale nie są to uczniowie najsłabsi. Ja to traktowałem trochę jak sport. Taka moja walka z chorym systemem polskiej oświaty. Złapany zostałem tylko raz na kilka set udanych prób. Zazdrosny (...) wrzasnął na klasówce, że ściągam. No i byłem ugotowany. Mam w swojej kolekcji kilka set rożnych pamiątkowych pomocy naukowych. Najwięcej chyba z chemii z której przez bodajże 5 lat nauki nie zrozumiałem absolutnie nic!
Anna Krynicka 06.06.2007 21:50
Zwróciłąś uwagę na bardzo ważną sprawę. Plus za przemyślenia i dostrzezenie problemu...
Pierwszy odcinek A2 otwarty. Ma 7 km
(odsłon: +209)