Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16732 miejsce

30 lat jak jedna chwila, czyli literacki portret Danuty Muchy

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2009-04-01 16:29

- Jestem kobietą szczęśliwą i dlatego moja twórczość jest optymistyczna, pełna wiary w głęboki sens życia – mówi o sobie poetka, która niedawno obchodziła jubileusz 30-lecia pracy literackiej.

 / Fot. własn. D. MuchaPisarka jest barwą i cenioną postacią. Swoje doświadczenia z wielkim zaangażowaniem przekazuje młodym i utalentowanym ludziom, na spotkaniach Sekcji Literackiej Studenckiego Koła Polonistów na swojej uczelni, wpajając im wiarę w sens pisania tego, co noszą w duszy, a także zachęcając do czynnego udziału w życiu literackim. Twórczość Danuty Muchy jest różnorodna. Znajdują się w niej zarazem utwory skierowane do najmłodszych, w których kreuje świat pełen ważnych dla człowieka wartości, jak i dojrzała artystycznie poezja. Pisarka z łatwością porusza się w przestrzeni dziecięcej.

"Moja poezja nie ma programu..."


W dramacie „Przebaczenie” czy „Bajeczce do czytania jednym tchem przed snem” kształtuje naturalne odruchy pozwalające dzieciom odgraniczyć dobro od zła i sprawiedliwość od niesprawiedliwości. Zaś jej poezja, charakteryzuje się oryginalną sztuką słowną i subtelną refleksją. Utwory poetki w dużej mierze są krótkie, wielekroć nie posiadają tytułu, zachowują jednakże uczuciową ekspresję i rozbudowaną symbolikę. Przybierają różnorakie kształty: osobistego wyznania, liryki konfesyjnej, a także formę autonomicznego świata poezji kobiecej. Tu i ówdzie nawiązują do tradycji i symboli kultury czy choćby rodzinno-domowych pejzaży. Sama autorka o swojej poezji wyraża się bez nonszalancji, w taki oto sposób: „Moja poezja nie ma programu. Po prostu jest. Niczego nie wyjaśnia, ani nie zamierza być mądrzejsza od nikogo. Jest sobą z odwagą niefrasobliwości w głosie, bo czyż wszystko musi czemuś służyć, czy wszystko musi znaczyć? (Od autora [w:] „Kamyki myśli”, Piotrków Trybunalski 2004). Wydaje się, jakby jej poezja nie była pisana, lecz stwarzana.

Również w przedmowie do tomiku wierszy „Symfonia słów” (Łódź 2007) wypowiada znaczące słowa: „By mówić – nie trzeba wielkich słów. Wystarczy znak myśli przeniesiony do duszy Czytelnika”. Poezja, która wyłania się spod jej pióra jest odbiciem niezwykłej osobowości, której dominantą są kreatywność, niekonwencjonalność, wrażliwość, ciepło, radość. Jej wiersze noszą w sobie jej życie i są przepełnione miłością, choć to słowo rzadko w nich występuje. Przykładem niech będzie taki choćby fragment jej wiersza: „Zatańczę dzisiaj swój dom. W radosnym uśmiechy wydzwonię mu ściany, podłogę wywiercę stopami, ciszę nakreślę myślami. W takt melodii cichej ciepłej wytańczę dobro tego domu, zakołyszą się okna, ściany, zatańczą pajęczyny z muchami, zatańczę swój dom nerwami, ustawię śmiechem ściany (…)”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.