Facebook Google+ Twitter

30. Virgin Maraton London już w niedzielę!

Już w najbliższą niedzielę na ulicach brytyjskiej stolicy odbędzie się jubileuszowy, 30. Maraton Londyński. Na uczestników czeka wymagająca trasa z wieloma podbiegami oraz rzesza kibiców, którzy jak co roku, przyjdą dopingować biegowych zapaleńców.

 / Fot. logoOd przeszło 100 lat na ulicach największych miast świata rozgrywane są masowe biegi uliczne m.in. na dystansie maratońskim. W przeciwieństwie do igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, w maratonach ulicznych udział może wziąć każdy.

Maraton Londyński należy do jednego z kilku najbardziej prestiżowych biegów korony długodystansowca. Obok brytyjskiej stolicy to imprezy w Nowym Jorku, Bostonie, Chicago, Wiedniu, Berlinie, gdzie uczestniczy przeszło 30 tys. biegaczy zawodowców i amatorów.

Na większości maratonów obowiązuje limit czasowy pokonania dystansu, wynoszący 5 lub 6 godzin. Każda osoba, która ukończy maraton, otrzymuje pamiątkowy medal i dołącza do grona "Maratończyków".

Co roku pod koniec kwietnia blisko 50 tysięcy osób uczestniczy w prestiżowym biegu po ulicach Londynu. Start usytuowany jest w Blackheath, we wschodniej części miasta, po przebiegnięciu 42 km zawodnicy finiszują w centralnym Londynie, w okolicach The Mall i Buckingham Palace. Rekord trasy należy do Samuela Wanjira , który dwa lata temu przebiegł ją w czasie 2:05:10.

W tegorocznej edycji na trasie nie zobaczymy mistrza olimpijskiego w maratonie Kenijczyka Sammy Wanijru, który odwołał swój udział w Maratonie Londyńskim z powodu kontuzji kolana.
Na szczęście, miejsce Wanjiru zajmie jego rodak Martin Lel, który już trzykrotnie zwyciężał w Londynie (2005, 2007, 2008) i tutaj również ustanowił swój rekord życiowy 2:05:15 (2008). Ma szansę stać się pierwszy mężczyzną z 4 zwycięstwami w dorobku. Dotychczas tej sztuki udało się dokonać tylko Norweżce Ingrid Kristiansen (1984, 85, 87, 88)).


W tegorocznym biegu, którego start odbędzie się w najbliższą niedziele 17 kwietnia o godzinie 9.45 weźmie udział Rafał Wójcik, który został zaproszony do elity jako pierwszy polski zawodnik od blisko dekady.

Mówi się, że trasa w Londynie jest szybka. Byłem, widziałem i nie mam wątpliwości, że są zawodnicy, którzy uzyskują na niej świetne wyniki ale nie ma porównania choćby z Berlinem. Jest tu dużo niewielkich podbiegów i zbiegów, dużo zmian kierunku, ostre zakręty, wąskie uliczki.

Zeszłoroczny zwycięzca Etiopczyk Tsegaye Kebede obiecał atak na rekord świata, który należy do do jego rodaka Haile Gebrselassies i wynosi 2 godz. 3 min. 59 sekund. Jeśli w niedziele warunki pogodowe będą korzystne ma na to duże szanse.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.