Facebook Google+ Twitter

32. kolejka Primera Division. Horror w Madrycie

W pierwszym meczu 32. kolejki Ligi Hiszpańskiej Real Madryt podejmował lokalnego rywala Getafe. Mimo że goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie, to ekipa królewskich wygrała ten mecz.

Piłkarze Getafe bez kompleksów atakowali bramkę Ikera Casillasa. Przeprowadzali szybkie, składne akcje, przerywali też wszystkie rajdy Realu pod bramkę Stojkovića. W 10. minucie meczu, wychowanek Królewskich Esteban Granero, podał wspaniale w pole karne gospodarzy. Tam najwyżej wyskoczył inny wychowanek Blancos- Roberto Soldado i strzelił głową. Iker Casillas zdążył sięgnąć piłki, ale mimo wszystko wpadła ona do bramki i było 0:1.

Gospodarze dwoili się i troili, by wyrównać, jednak w składzie nie było skrzydłowych, którzy mogliby przeprowadzić szybkie rajdy prawą lub lewą stroną. Z kolei w środku boiska Królewscy szybko tracili piłkę, lub bezsensownie wrzucali ją w pole karne drużyny gości, gdzie nie było zwykle napastnika. Wielokrotnie też na spalonym łapani byli Raul i Higuain. Getafe ładnie kontratakowało i miało kilka okazji do podwyższenia, jednak obie drużyny marnowały swe szanse. Tuż przed przerwą niespodziewanie Gonzalo Higuain wpadł w pole karne gości, minął obrońcę i bramkarza, po czym z ostrego kąta, z 6 metrów strzelił gola, dającego remis Królewskim.

W przerwie Juande Ramos zapewne w ostrych słowach zmotywował swych piłkarzy, Real bowiem w drugiej połowie, zaczął grać o wiele bardziej składnie, szanując piłkę i częściej atakując bramkę rywala. Na poprawę gry wpływ miało tez wejście na boisko Arjena Robbena.

Królewscy teraz przeważali zdecydowanie. W 50. minucie meczu, po składnej akcji Raul strzelał z przewrotki, lecz prosto w ...ręce jednego z obrońców. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia i pozwolił grać dalej. Z kolei w 71. minucie spotkania prostopadle do Huntelaara podawał Guti. Jednak ofiarna interwencja bramkarza w sytuacji sam na sam, pozwoliła gościom nadal utrzymać remis. Po 17. minutach spędzonych na boisku Arjen Robben musiał opuścić plac gry, z powodu odnowienia się kontuzji, a zastąpił go Royston Drenthe. Młody Holender, nie mający zbyt wielu okazji do gry w tym roku udowodnił, że jest wartościowym piłkarzem. Urywał się obrońcom co chwilę na lewej stronie boiska, ładnie dryblował, szybko wrzucał piłkę w pole karne. Los Blancos wspaniale walczyli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

a Higuain całe szczęście zagra w weekend, bo mu anulowano zółtą kartkę podyktowaną za rzekomą próbę wymuszenia karnego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pepe pauzuje 10 spotkań

Komentarz został ukrytyrozwiń

!Hala!

Komentarz został ukrytyrozwiń

powiem krótko: Hala Madrid! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za swój "wyczyn" Pepe powinien zostać ukarany roczną dyskwalifikacją. W głowie sie nie mieści, że mogło dojść do tak brutalnego ataku na przeciwnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.